Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
20.10.2025 17:36

Piotr Trudnowski: nadchodzi czas nowej prawicy. PiS-owi brakuje świeżych pomysłów

Utrzymanie przez Prawo i Sprawiedliwość poparcia z "trójką" z przodu do wyborów parlamentarnych może okazać się bardzo trudnym zadaniem - mówi b. prezes Klubu Jagiellońskiego. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Głosy są różne, jak mówiłem, wychodzą ze środka Prawa i Sprawiedliwości, część posłów mówi, że tam żadnych fajerwerków nie będzie i niczego na miarę nowego 500 plus nie widzą.

Kiedyś za takie słowa to by z Prawa i Sprawiedliwości się polityk od razu wyprowadzał.

No cóż, ja myślę, że to jest, no tak, z jednej strony warto pamiętać o tym, że w ogóle ten 2020 rok, który był takim momentem załamania poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości, jego się bardzo często interpretuje przez pryzmat przede wszystkim tych protestów aborcyjnych i oczywiście związanych też z pandemią.

bardziej zrozumiałe, że ta powiedzmy również ludowa, nazwijmy to, ludowe zaplecze Prawa i Sprawiedliwości jest dla tej formacji niezwykle ważna.

Pamiętajmy o tym, że też istotna grupa polityków Prawa i Sprawiedliwości to jednak są politycy wielkomiejscy, politycy tacy jak Jarosław Kaczyński, po prostu z wielopokoleniowych, inteligenckich rodzin, w których różnego rodzaju wielkomiejskie

Ale z drugiej strony, ta legendarna piątka dla zwierząt, która miała być jakimś wyjściem do młodych, to było ogłoszone na spotkaniu z młodzieżówką Prawa i Sprawiedliwości, jako ich postulat właśnie, wtedy PiS szukało jakiejś nowej drogi, nowego wyjścia, żeby nie dać uwieść się sukcesowi, tylko właśnie, żeby pójść do przodu, kiedy jeszcze ma się ten czas.

Tylko to się bardzo niefortunnie dla Prawa i Sprawiedliwości złożyło.

To jest tak, że z wyborów na wybory ta dominacja Prawa i Sprawiedliwości, ten mit o tym, że to

Było tam na przykład mniej dotkliwych, no ale jednak do któregoś momentu to tylko działa, no i w tej chwili to właśnie tam największa grupa Polaków wymiera, w związku z czym te prognozy dla Prawa i Sprawiedliwości są mało optymistyczne, a jednocześnie no chyba nie wydarzyło się zbyt wiele, by Prawo i Sprawiedliwość...

W tym młodszym elektoracie mogłoby... Że starszy elektorat odchodzi i że to będzie koniec Prawa i Sprawiedliwości.

Liczba głosów na kandydata Prawa i Sprawiedliwości spadła o, uwaga, 2,5 miliona.

którego żywe dowody już obserwujemy, a tymczasem w tej grupie do czterdziestki, bo to już nie jest tak, że na Konfederację głosują ci wyborcy w wieku studenckim, jak przez lata to wyglądało, tylko widzimy to co najmniej od dwudziestego trzeciego roku, że tak naprawdę to około czterdziestego, być może nawet czterdziestego piątego roku jest ten moment przełamania, kiedy konserwatywni wyborcy porzucają Konfederację, zaczynają głosować na Prawo i Sprawiedliwość, wcześniej Prawa i Sprawiedliwości zupełnie nie ma w tej grupie konserwatywnych wyborców,

No chyba tak to nie zadziałało na przykład w kampanii prezydenckiej, no bo jednak jest tak, że wyniki Karola Nawrockiego w pierwszej turze chyba jednak były poniżej oczekiwań sztabowców Prawa i Sprawiedliwości.

Tak samo jak wcześniej na przykład minister dzisiejszy prezydencki Andruszkiewicz też nie przekonał jakoś specjalnie tych wyborców konfederackich do poparcia Prawa i Sprawiedliwości.

To już na koniec, co powinniśmy zobaczyć w weekend na Kongresie Prawa i Sprawiedliwości.

Wydaje mi się, że to jest duże wyzwanie, bo z jednej strony wiemy o tym, że zawsze wyróżnikiem dla Prawa i Sprawiedliwości były rozmaite programy socjalne, ale z drugiej strony chyba dzisiaj świadomość wąskiego gardła budżetowego jest dość powszechna i to jest niebezpieczny moment, w którym...

właśnie w takiej Polsce, nazwijmy to powiatowej, od Prawa i Sprawiedliwości, który wydarzył się w 23 roku, że on w największym stopniu był powodowany nie żadnymi wielkimi tematami światopoglądowymi, nie jakąś niezgodą na szeroko rozumiane pisowskie tak zwane rozdawnictwo, tylko po prostu bolesnym odczuwaniem przez pracodawców w Polsce powiatowej podwyżek płacy minimalnej.

Wydawałoby się pozytywnej zmiany cywilizacyjnej, z którą mieliśmy do czynienia zarządów Prawa i Sprawiedliwości, ale jednak bardzo bolesnej dla lokalnych pracodawców na lokalnych rynkach pracy.

Wynik, o czym dzisiaj mało kto pamięta, ale wynik ostateczny Prawa i Sprawiedliwości w wyborach był dużo gorszy niż oczekiwania wyborów.