Mentionsy
Piotr Müller: myślę, że Hołownia i Kosiniak-Kamysz zaczynają rozumieć, kim naprawdę jest Tusk
Czy Prawo i Sprawiedliwość ma zdolność koalicyjną?
Zdolność koalicyjną będziemy oceniać po wyborach zapewne, no bo to jest jeszcze dużo czasu. Natomiast co się zmieniło? Przede wszystkim ja myślę, że Polskie Stronnictwo Ludowe i partia Szymona Hołowni przypomniała sobie, kim jest Donald Tusk. Ja myślę, że Szymon Hołownia naprawdę w taki naiwny sposób myślał, że Donald Tusk jest osoba, z którą można usiąść, porozmawiać rzeczowo, programowo, o państwie, o priorytetach i tak dalej. A zderzył się z cynicznym politykiem, który absolutnie tego typu sprawy ma gdzieś tam na piątym, szóstym miejscumówi Piotr Müller, kreśląc wizerunek Donalda Tuska jako polityka skupionego jedynie na interesie własnym i własnej partii.
Debata Morawiecki-Mentzen: koniec koncepcji koalicji PiS-Konfederacja?
W ocenie gościa "Odysei Wyborczej", pomimo wielu różnic i sporów między ugrupowaniami, sprawa nie jest całkowicie zamknięta:
Jeżeli Sławomir Mentzen na tym piwie był ofensywny, to siłą rzeczy chyba nie było założenia ze strony lidera Nowej Nadziei, że premier Morawiecki będzie czekał i będzie dawał się okładać. Na argumenty bardzo mocno moim zdaniem zwyciężył Mateusz Morawiecki. I to nie tylko opinia fanów Prawa i Sprawiedliwości, ale też wielu obserwatorów z Konfederacji. Natomiast my się różnimy po prostu z Konfederacją i te różnice pokazujemy. Przez lata znosiliśmy to, w jaki sposób Konfederacja nas atakowała. Nie zawsze grzecznie, delikatnie mówiąc. Natomiast niech się też nie obrażają na to, że my też pokazujemy różnicę programową. A to nie oznacza, że na koniec dnia nie można usiąść, porozmawiać o koalicji dla dobra Polski.Prezydent Nawrocki bliższy Konfederacji niż PiS-owi?
W ocenie rozmówcy Łukasza Jankowskiego, takie stawianie sprawy byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem, ponieważ:
Wybory prezydenckie rządzą się nieco innymi prawami, bo trzeba uzyskać ponad 50% poparcia. W wyborach parlamentarnych, żeby wygrać wybory i nawet, żeby samodzielnie rządzić, nie trzeba uzyskać 50% poparcia.Szukaj w treści odcinka
Natomiast teraz nie wydaje mi się, że to jest takie... Przemysław Wibler siedział na pana miejscu w piątek i mówił, w każdej chwili, gdyby dzisiaj szef PSL-u powiedział, ja chcę być premierem i złożył konstruktywne wotum nieufności, to by nim został.
To były takie zakulisowe bardziej rozmowy, ale z PSL-em.
A w drugim kroku już nie było chęci podjęcia takiego działania ze strony PSL-u.
A teraz, gdyby Pan się wziął za negocjacje, bo był Pan wtedy bardzo blisko premiera Matosza Moreckiego, chodził Pan na te negocjacje z Konfederacją, próbował z PSL-em.
Ostatnie odcinki
-
Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamoś...
25.02.2026 12:11
-
Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skanda...
25.02.2026 11:52
-
BBN ostro o Fundacji Otwarty Dialog: „Działalno...
25.02.2026 11:17
-
Adam Gniewecki o "seryjnym samobójcy" w sprawie...
25.02.2026 11:08
-
Skandal w szpitalu MSWiA. „97 proc. przyjęć nie...
25.02.2026 10:35
-
„Takiego kryzysu nie było”. Były minister alarm...
25.02.2026 09:36
-
„SAFE to lewar na Polskę” – Bosak o ryzyku szan...
25.02.2026 08:57
-
Bartoszewicz: rząd „utajnia” KSeF, a SAFE to kr...
25.02.2026 07:55
-
Kanclerz Niemiec poleciał do Chin. Jest z nim o...
25.02.2026 07:42
-
USA testują „oś autorytaryzmu”, wyłamując najsł...
25.02.2026 07:16