Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
08.07.2025 09:25

Piotr Gursztyn: Pokolenie 40-latków z PO to ludzie nijacy

Publicysta Piotr Gursztyn ocenia, że w kadrach PO jest deficyt doświadczonych polityków w średnim wieku, którzy wyróżnialiby się swoją osobowością i poziomem uprawnianej polityki.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "PiS"

Te media piszą to, czy pokazują to, co chcą ci politycy widzieć i usłyszeć i oni w to wierzą.

Pójdę bardzo daleko, ale słynna afera Watergate, którą potem już psychologowie polityczni opisywali, to wynikało z tego, że postawiono złą diagnozę, wymyślono zły pomysł, żeby rozwiązać jakiś problem i potem ludzie się nakręcali w tym, że po prostu licytowali się, kto z nich jest większym radykałem akurat w tej sprawie.

Któryś z polityków, nie pamiętam Krzysztof Bosa czy ktoś z PiS-u powiedział, że Donald Tusk stracił słów społecznych, że on się po prostu będzie kopał tutaj po prostu z masowymi odczuciami ludzi i ja się z tym zgadzam.

Jeśli popatrzymy na te pokolenie młodsze, powiedzmy 40-latków, to w Platformie oni są słabsi na przykład od pokolenia 40-latków w PiS-ie.

Kiedy ja patrzę na Andrzeja Śliwkę z PiS-u, to ja widzę po prostu gościa, który ma wszystko poukładane w głowie, jemu się bardzo chce, on coś tam robi po prostu, ma jakieś pomysły, nie kompromituje się po drodze, nie ma tego czegoś, co można nazwać, nie wiem, taką

I takich postaci, nie wiem, Marcin Chorała, jest ileś w PiS-ie.

O tym w swoim podcaście mówił chociażby Marcin Pallade, że w ostatnim nagraniu, że jego zdaniem, no na jesieni raczej nie, bo to się chyba nie opłaca również PiSowi, ale na wiosce przyszłe wybory, jeszcze słychać w PiSie, że może w ogóle lepiej doczekać do 27 roku, aż ta władza całkiem zgnije, że nie ma co się rzucać na przemyłanie władzy wcześniej.

Gdybym tu wejdę w swoją ulubioną rolę wujka dobra rada, gdybym był w PiS-ie i podejrzewam, że tak ludzie ci myślą tam w kierownictwie PiS-u, to jest oczywiście jak najdłużej.

Niech to wszystko zgnije i po prostu trzeba przyjść na gotowe, w sensie takim, że to po prostu się to samo rozsypie, a PiS przychodzi już tylko z miotłą.

Też szanse, że PiS zdobędzie samodzielną władzę też wydaje mi się raczej mało możliwe.