Mentionsy
Paweł Lisicki: Strona rządowa przygotowywała zamach stanu
Redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" Piotr Lisicki uważa, że słowa marszałka Sejmu Szymona Hołowni o nakłanianiu go do przeprowadzenia zamachu stanu należy traktować poważnie.
Szukaj w treści odcinka
Marszałka Hołownie mówi oczywiście o słowach związanych z zamachem stanu, że pan marszałek tak nie do końca wiedział, co mówił, że on się nie zna jednak na przepisach prawa, że nie jest prawnikiem i że to w sumie nic takiego poważnego się nie stało.
Jak pan, panie redaktorze, patrzy na to, co powiedział jednak na antenie Polsat News pan Hołownia?
Myślę, że ta próba bagatelizowania i ta próba stwierdzenia, że pan marszałek Hołownia nie wie co mówi,
No powiem tak, jeśli to jest prawdziwa teza, jeśli pan marszałek Hołownia nie jest obeznany z prawem, nie rozumie co mówi, nie rozumie znaczenia pewnych pojęć takich na przykład jak zamach stanu, to powinien natychmiast zostać odwołany z funkcji marszałka Sejmu.
bo wydaje mi się, że pewne minimum wiedzy dotyczące funkcjonowania państwa, druga osoba w państwie, a taką jest pan marszałek Hołownia, no taką wiedzę mieć minimalną powinien, bo jeśli jej nie ma, to znaczy, że nie spełnia kryteriów, które takiej osoby możemy się domagać i powinien natychmiast...
A ponieważ nie widzę, żeby pan marszałek Hołownia był odwołany po tym, co powiedział i trwał dalej w tym miejscu, no to uznaję...
I to jest ten moment, który opisuje pan Hołownia.
Bo wiemy, że prokuratura będzie przesłuchiwała Szymona Hołownię w tym zakresie.
Czy tutaj możemy się czegoś spodziewać, że padną jakieś nazwiska, że padną jakieś oskarżenia, no bo wtedy mielibyśmy już jednak realne zarzuty do podżegania, no i to wszystko nabrałoby zupełnie innego wymiaru i innego tempa, a mówiąc o formacji zanikającej, to jest może szansa dla Szymona Hołowni.
No ja myślę zresztą, że być może taki był w ogóle motyw Simona Hołowni, bo pewnie, tak jak mówię, on się w jakimś momencie zorientował, że otoczenie Donalda Tuska jest tak strasznie podniecone, podekscytowane, rozgorączkowane.
To jest bardzo ciekawe i uważam, że taka, gdybyśmy mieli do czynienia z normalnym śledztwem, to nie powinno się to skończyć tylko na przesłuchaniu pana Hołowni, ale właśnie na przesłuchaniu pozostałych urzędników państwa, szczególnie tych, którzy odpowiadali za tak zwane resorty siłowe.
Ostatnie odcinki
-
Krucjaty a Izrael – Krucjaty radiowe
25.04.2026 09:56
-
Etos kaput – prof. Justyna Melonowska – Tygodni...
25.04.2026 09:44
-
Maciej Hen z Nagrodą Reymonta. „Tratwą z pomara...
24.04.2026 16:12
-
„To trwa w każdej rodzinie”. Ormianie pamiętają...
24.04.2026 15:48
-
Elektrownia jądrowa w Choczewie zagrożona? Prof...
24.04.2026 15:43
-
Pracownicy ZUS wyjdą na ulice: obowiązków przyb...
24.04.2026 15:27
-
Nowe przepisy a Dom Chłopaków w Broniszewicach....
24.04.2026 15:03
-
Sadownik alarmuje: jabłka w sklepie po 6 zł, ro...
24.04.2026 14:40
-
Koncert pamięci Ormian w Warszawie. Wieczór muz...
24.04.2026 13:50
-
„Czyste Powietrze” pod lupą CBA. Orzeł: to pira...
24.04.2026 12:40