Mentionsy
„Odzyskajmy Kraków”. Gibała: miasto zostało zawłaszczone przez Platformę
Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia Mieszkańcy dla Krakowa, zapowiedział w Poranku Wnet, że jego środowisko oficjalnie włącza się w zbiórkę podpisów pod referendum odwołującym prezydenta Krakowa. Decyzja zapadła po konsultacjach z sympatykami w mediach społecznościowych.
Tak, zapadła już taka decyzja w naszym stowarzyszeniu. Zaraz po powstaniu komitetu referendalnego zapytałem w mediach społecznościowych, czy powinniśmy wesprzeć to referendum. Ponad 90 procent odpowiedziało, że tak. W związku z tym ogłosiliśmy wsparcie i zaczęliśmy pomagać w zbieraniu podpisów– mówi.
Gibała podkreśla, że zaangażowanie ma charakter społeczny, a nie partyjny. Sam włącza się w akcję, jeżdżąc po mieście i pomagając wolontariuszom.
Sam też jeździłem, rozdawałem kawę, herbatę i ciepłe posiłki osobom, które zbierają podpisy. Zastępowałem je na chwilę, żeby mogły coś zjeść. Akcja idzie bardzo dobrze, emocje są ogromne. W mojej ponad dwudziestoletniej działalności publicznej rzadko spotkałem się z aż tak silnymi emocjami społecznymi– podkreśla.
Szukaj w treści odcinka
Najpierw podszedł taki mężczyzna, czterdziestoparoletni, który kilkukrotnie by się pytał z takim bardzo silną emocją, jak to jest możliwe, że taki Kosek, to jest przewodniczący Rady Miasta z Platformy, jak to jest możliwe, że taki Kosek ma pięć etatów, taki Kocurek, inny radny Platformy, cztery etaty.
Druga anegdota jest taka, podeszła do mnie pani, seniorka, która powiedziała, że nigdy na mnie nie zagłosowała i nie zagłosuje, bo jest fanką Platformy i że uwielbia Donalda Tuska, ale że się podpisze pod tym referendum, bo chciałaby, żeby jej ukochana partia, Platforma Obywatelska, mogła wystawić w Krakowie uczciwego i godnego kandydata na prezydenta, bo Aleksander Miszalski taką osobą nie jest.
Szef Krakowskiej Platformy Obywatelskiej dostał stanowisko jako doradca zarządu największej miejskiej spółki za 13 tysięcy złotych, a nie ma nawet matury.
Tak, Jakub Kosek to przewodniczący Rady Miasta z ramienia Platformy, a Bartłomiej Kocurek to radny z ramienia Platformy.
No tak, tylko pamiętajmy, że Aleksander Miszalski jest nie tylko prezydentem Krakowa, ale jest też szefem Platformy Obywatelskiej w Małopolsce.
Z kolei w Krakowie mamy też trochę takich działaczy w Radach Nadzorczych, które są właśnie zmyśleni z okolic Krakowa, co tym bardziej budzi oburzenie mieszkańców, że dlaczego właśnie tutaj jest jakiś też taki nalot działaczy małopolskich Platformy w krakowskich spółkach miejskich.
Na wniosek Aleksandra Miszewskiego radni Platformy przegłosowali tę strefę czystego transportu, która jest największa w całej Polsce.
Ostatnie odcinki
-
Czas na Motorsport #154 - w studiu mistrzowie P...
22.04.2026 19:43
-
Czym są grupy APT? Eksperci tłumaczą, jak dział...
22.04.2026 16:56
-
Rzym wraca do Jana Pawła II. „Tryptyk rzymski” ...
22.04.2026 15:26
-
800+ nie wystarczyło. Polska demografia w stagn...
22.04.2026 15:13
-
Prof. Grosse o Międzymorzu: to dla Polski plan ...
22.04.2026 15:03
-
Katastrofa w Czarnobylu i cisza w PRL. Kluczowe...
22.04.2026 14:38
-
Rosja znów chce wciągnąć Białoruś do wojny? Ost...
22.04.2026 11:36
-
Młodzi nie odkładają dzieci tylko przez pieniąd...
22.04.2026 11:34
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06