Mentionsy
Nowa wyszukiwarka NSDAP poruszyła Niemcy
Hanna Radziejowska z berlińskiego oddziału Instytutu Pileckiego mówi o ogromnym zainteresowaniu wyszukiwarką kartoteki NSDAP; wyjaśnia, co naprawdę można w niej znaleźć i dlaczego ten dostęp może zmienić sposób, w jaki Niemcy patrzą na własną historię.
Rozdziały (5)
Hanna Radziejowska opisuje wyszukiwarkę NSDAP i jej wprowadzenie do archiwów amerykańskich.
Radziejowska wyjaśnia historię archiwów NSDAP, ich dostępność i znaczenie w badaniach historycznych.
Radziejowska wyjaśnia, co można znaleźć w wyszukiwarki NSDAP i problem wybrakowania danych.
Radziejowska omawia, co można dowiedzieć się z danych w wyszukiwarki NSDAP i jej wpływ na świadomość historyczną Niemców.
Radziejowska omawia wpływ archiwów na refleksję historyczną i role Instytutu Pileckiego w edukacji historycznej.
Szukaj w treści odcinka
Rozmawiamy w związku z tym, że na początku kwietnia ukazała się w gazecie D-Cite, a raczej na stronie D-Cite wyszukiwarka, jeśli chodzi o archiwa dotyczące osób, które należały do partii NSDAP.
To znaczy te archiwa, ta kartoteka członków NSDAP została po raz pierwszy udostępniona na amerykańskich stronach.
To znaczy amerykańskie archiwum narodowe udostępniło online
Generalnie te archiwa, bo to jest bardzo ciekawe, one...
W Berlinie, jeżeli pójdziemy do Bundesarchiv, czyli federalnego archiwum, to dostęp do tej kartoteki na miejscu jest możliwy.
Oczywiście każda archiwa w Niemczech mają różne obostrzenia, jeśli chodzi o badanie.
Rzeczywiście to jest zarówno, najpierw te amerykańskie archiwa, teraz D-Cite są absolutnie oblężone i to jest super ciekawe.
Ta reakcja społeczna była niesamowita, więc zaczęli badacze tłumaczyć, że po pierwsze to trzeba składać, to jest tak jakby taka surówka, to jest jakby dostajesz pewien, rzeczywiście dzięki takiej kartotece czy takim danym można szukać dalej, bo teraz jak różne archiwa, Bundesarchiv jakby gromadzi bardzo różnego typu zasoby,
To mając takie konkretne z datą urodzenia, miejscem, nie wiem, jakąś przebiegiem służby, no możesz zacząć szukać, jakby krzyżować to z na przykład archiwum w Ludwigsburgu, gdzie są śledztwa, czasami ludzie nie wiedzą, tak, te osoby były w kontekście różnych zbrodni, były przesłuchiwane, czy też się pojawiają, czyli wtedy można zajrzeć do danej teczki i wprawdzie zdecydowana większość tych
Archiw nam oferowało, że może, że na początek oni mają zdigitalizowane właśnie tą kartotekę i w wyniku różnych zamiesz... Takie było zamieszanie, że to wyszło i jakby oni mieli jakby ze strony jakby takiej państwowej, nie?
A na pewno takie archiwum zbliżają do prawdy historycznej, do jej odkrywania.
Ostatnie odcinki
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26
-
Napięcia rosną. Koalicja rządowa na krawędzi buntu
21.04.2026 09:20
-
Nowa wyszukiwarka NSDAP poruszyła Niemcy
21.04.2026 08:50
-
Spotkanie z Macronem w Gdańsku. Jasina: Tusk ch...
21.04.2026 08:30
-
Lektor Jarosław Łukomski kontra AI. Trwa proces...
21.04.2026 08:27
-
Wotum nieufności dla Hennig-Kloski. PSL nie daj...
21.04.2026 07:07
-
Sieć Badawcza Łukasiewicz. Były prezes o demolc...
21.04.2026 07:06