Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
21.11.2025 16:51

Nowa strefa wpływów w Europie. „USA wyznaczają linię podziału na Bugu”

Amerykańskie centrum rakietowe i plan, który może zmienić Europę

W relacji dla Radia Wnet Tomasz Grzywaczewski połączył dwa kluczowe dla bezpieczeństwa świata wątki: rozwój amerykańskich wojsk kosmicznych w Huntsville oraz konsekwencje projektu planu pokojowego dla Ukrainy, który – jego zdaniem – może zdefiniować nowe granice wpływów w Europie.

Grzywaczewski właśnie wrócił z Huntsville w stanie Alabama – miasta, które określił jako „serce amerykańskich sił kosmicznych i wojsk rakietowych”. Przypominał, że to tam działa baza Redstone Arsenal, gdzie po II wojnie światowej pracował Wernher von Braun.

To miejsce, gdzie można wyjść do baru i przy kontuarze spotkać oficera pracującego nad systemami rakietowymi czy obroną przeciwrakietową. A na każde pytanie odpowiada: "Wiem, ale więcej nie mogę powiedzieć”

– opisuje.

Wskazał również na decyzję administracji Donalda Trumpa, która przewiduje ulokowanie w Huntsville dowództwa amerykańskich sił kosmicznych. Jego zdaniem ośrodek ten „bywa pomijany w europejskich analizach”, mimo że odgrywa fundamentalną rolę w amerykańskim potencjale strategicznym.

„Granica wpływów Zachodu kończy się na Bugu” – o projekcie planu pokojowego USA

Druga część rozmowy dotyczyła 28-punktowego planu pokojowego, który Stany Zjednoczone miały przekazać Ukrainie i Rosji.

Amerykanie de facto proponują rozrysowanie nowej strefy wpływów w Europie

– ocenił.

Podkreślił, że według logiki projektu Zachód uznaje, iż jego granica wpływów przebiega nie na Dnieprze, lecz na Bugu, co oznacza jasne oddzielenie państw NATO od Ukrainy, która miałaby stać się państwem buforowym – niepodległym, ale stale pod presją Rosji.

Choć pojawiają się porównania do Jałty, Grzywaczewski uważa je za przesadzone.

Ukraina nie traci swojej suwerenności. Staje się państwem buforowym, a ten pokój nie jest rozwiązaniem na 100 lat, tylko okresem międzywojennym, antebellum, które czeka na przyszłe rozstrzygnięcie

– dodał.

Jego zdaniem Zachód przegapił moment, w którym mógł doprowadzić do militarnego załamania Rosji – jesienią 2022 roku, gdy Ukraina prowadziła udaną kontrofensywę. Brak wystarczającego wsparcia USA i Europy nazwał „świadomie przespaną szansą”.

W jego ocenie plan pokojowy jest niesprawiedliwy, wzmacnia poczucie bezkarności Rosji i czyni Ukrainę „szarą strefą”, ale może być w oczach USA jedynym realnym rozwiązaniem przy braku gotowości Zachodu do eskalacji.

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "NATO"

Natomiast oczywiście tutaj również muzyka rockowa, zresztą tutaj właśnie wiele z tych knajp jest firmowanych nazwiskami znanych gwiazd.

Natomiast to jest o tyle istotne z punktu widzenia tematu, o którym rozmawiamy, że to jest kolebka amerykańskiego przemysłu kosmicznego, ale także amerykańskich wojsk rakietowych.

Tam znajduje się ośrodek NATO Marshall Space Flight Center.

Ja zdaję sobie sprawę, że to jest opinia kontrowersyjna, ale uważam, że Polska, jak i szerzej wschodnia flanka NATO jest jednak w innym, ujmę to w cudzysłów, koszyku niż Ukraina.

To znaczy, my jednak jesteśmy częścią NATO i jesteśmy częścią strefy wpływów Stanów Zjednoczonych.

Także oczywiście USA skracają pewnego rodzaju swoją linię wpływów, która przecież sięgała właśnie na Ukrainę i wracają do status quo nawet nie z roku 89, nawet nie z roku 99, bo pamiętajmy, że Putin wprowadził przecież, to jest wielka zasługa tego dyktatora i zwolenniarza wojennego, że Władimir Putin wprowadził Finlandię i Szwecję do NATO.

I też ten plan pokojowy absolutnie wskazuje na to, jak ważna staje się północno-wschodnia flanka NATO, czy też północno-wschodni korytarz, jak często o tym mówi profesor Andrew Michta, że dzisiaj basen Morza Bałtyckiego to jest taki nowy geopolityczny punkt ciężkości.

wymagałoby militarnego zaangażowania państw NATO na Ukrainie, a NATO nie chce się zgodzić, nie chce się zgodzić żadne państwo członkowskie NATO, włączając tu Polskę, żeby była jasność.

Warszawa też na chwilę obecną nie jest zainteresowana tym, żeby wysyłać polskie wojska na Ukrainę, nawet gdyby miały to być oczywiście nie tylko polskie wojska, ale gdyby miał to być element pewnego rodzaju natowskiego kontyngentu.

Dlatego, żeby tę sytuację odwrócić i doprowadzić dzisiaj do krajowskiej Rosji, potrzebne byłoby zaangażowanie militarne wojsk natowskich.

Natomiast tę wojnę można wygrać, ale nie tylko krwią Ukraińców, ale również ryzykując swoją własną.

Natomiast sprawa Epsteina moim zdaniem jest bardzo poważna też z tego względu, że tak naprawdę nie wiadomo, kim był do końca Epstein.