Mentionsy
Norweskie ślady w twórczości Tolkiena — Tolkieniada — 22.11.2025 r.
Ryszard Derdziński nadaje prosto ze statku MS Gabriele, który wyrusza z norweskiego Tromsø w poszukiwaniu wielorybów!
Korzystając z okazji, nasz gość przybliża wpływ norweskiej kultury na świat tworzony w książkach twórcy Władcy Pierścieni. Choć prof. Tolkien w Norwegii nigdy nie był, to jego fascynacja językiem nordyckim oraz poematami i legendami z tego regionu, odcisnęła trwały ślad w jego twórczości!
Szukaj w treści odcinka
I czy profesor Tolkien też kiedyś pływał tam, czy nie?
Wszystko jest niesamowite, dlatego że przy ulicy, która nazywa się ulica Krainy Elfów, Elfheimswegen i w samym domku jest mnóstwo książek i wśród nich oczywiście dużo książek Tolkiena.
Natomiast profesor Tolkien dużo podróżował w sumie na takiego profesora z tamtych dawnych lat, ale nigdy tutaj w Skandynawii niestety nie był.
I profesor Tolkien studiował te języki, bardzo je kochał i w tych językach również potrafił tworzyć utwory, czego świadectwem są tak zwane pieśni dla filologów.
Profesor Tolkien fascynował się tymi utworami, próbował je też w odpowiedni sposób przełożyć na język angielski, żeby oddać ducha tej północnej poezji skaldycznej z tymi różnymi tak zwanymi kenningami i różnymi innymi zabiegami poetyckimi, które są takie typowe dla tej właśnie poezji.
Natomiast mamy szczęście, że Krzysztof Tolkien przygotował dla nas to właśnie w postaci nawet handla po polsku.
Być może Tolkien albo Orn.
A jest tam czego szukać, bo tam jest Tolkien pokazany z troszkę jeszcze innej strony, dzięki temu, że jest więcej listów niż popierwotnie w zbiorze listów.
Polecamy Tolkiena jako prezenty.
Podróżowanie z Tolkienem to jest niesamowita rzecz.
Także kto by chciał jechać z nami na tolkienowską wyprawę śladami profesora Tolkiena do przede wszystkim Anglii i do Walii, śladami smoków, śladami legend, ja będę waszym przewodnikiem, będę się wami opiekował tam w Wielkiej Brytanii.
Wystarczy pewnie do Google wpisać Wyprawa Tolkienowska 2026 i zapraszamy do zapisywania się.
Ostatnim razem byliśmy w takiej pięknej, średniowiecznej miejscowości Wernigerode w górach Hartu, a tym razem postanowiliśmy wziąć naszych tolkienowskich turystów z Haksonii do Lipska śladami Jana Sebastiana Bacha.
Lipsk dlatego, że profesor Tolkien wierzył do końca życia, że rodzina Tolkienów przybyła z Lipska do Anglii właśnie.
Więc ja będę poruszyć przy okazji temat genealogii Tolkienów, moje odkrycia, ale odwiedzimy też grób Jana Sebastiana Bacha w katedrze
Jak jedziemy na taką właśnie wyprawę tolkienowską, a mamy już wiele za sobą.
Będzie właśnie muzyka tolkienowska, będą prezentacje różnych ciekawych filmów mało znanych o biografii profesora Tolkina, więc będzie to taki wyjazd, który nie tylko pomoże nam wspólnie razem odbyć swego rodzaju konwent tolkienowski wspólnie razem w tych pięknych miejscach,
No i można też swojego Tolkiena czytać też.
Niektórzy nie mają tego szczęścia, bo mają zawroty głowy i czy nie czytają, są tam takie osoby, ale ci, którzy mogą czytać, to mogą sobie czytać po prostu Tolkiena.
Bardzo ciekawe są też wydanie książek Tolkiena albo o Tolkienie norweskie.
Do usłyszenia i przypominam, zapisujcie się kochani, to się spotkamy i będziemy sobie... Terapia Tolkienowska.
Ostatnie odcinki
-
Cztery lata wojny. Budzisz: Wszystko w rękach s...
24.02.2026 08:05
-
Lwów przygasa, Kijów się zbroi. Pierwsza koresp...
24.02.2026 07:45
-
Cztery lata pełnoskalowej wojny. Bobołowicz, An...
24.02.2026 07:10
-
Piotr Woyciechowski: Szansa na wykrycie sprawcó...
23.02.2026 19:13
-
Strzały, blokady i szybki powrót do normalności...
23.02.2026 17:30
-
Czy flota USA zmierza ku Iranowi? Widmo uderzen...
23.02.2026 17:19
-
Prof. Piotr Grochmalski: SAFE to pułapka. Niemc...
23.02.2026 16:29
-
Prof. Tomasz Grosse: SAFE to geoekonomiczna gra...
23.02.2026 16:01
-
Światłoczułość u Dominikanów oraz terapeutyczny...
23.02.2026 14:48
-
Literatura stanu wojennego - Nieregularnik lite...
23.02.2026 12:00