Mentionsy
Niewypłacone nagrody olimpijczykom, konflikty na górze - zamieszanie w PKOL-u. Komentuje Krzysztof Miklas
Ekspert sportowy w audycji "Porozmawiajmy o Sporcie" omawia wydarzenia związane z ostatnimi Igrzyskami Olimpijskimi. Na tapet wychodzi temat sporów w PKOL-u.
Rozdziały (8)
Szukaj w treści odcinka
No i pierwsze, PKOL ma kłopoty z wypłaceniem nagród dla polskich medalistów.
Okazuje się, że pieniądze trafią bezpośrednio do nich z pominięciem PKOL-u.
Tam dosyć duże pieniądze idą na sport, ale nie mają Igrzysk Olimpijskich, więc Piesiewicz, jak gdyby z nim wyglądam i na to się zakolegował, zrobił go jednym z wiceprezesów tych wiceprezesów, to tam jest wielu w PKOL-u.
Nie może Piesiewicz, czy w ogóle PKOL nie może wypłacić należnych nagród naszym medalistom.
No i pewnie może na kolejną część swojego życia zawodowego czy społecznego chciałby zostać tym prezesem PKOL-u.
Jest to w ogóle przykre bardzo, bo nigdy takich sytuacji w polskim kredycie olimpijskim nie było, jak PKOL istnieje.
No nie wiem dokładnie, w czym to się zakończy, trudno mówić, ale widać wyraźnie, że obecna władza nie sprzyja na pewno Piesiewiczowi, obecnemu kierowniczu PKOL-u.
Kiedyś PKOL sponsorowany był przez lata całe przez te największe polskie firmy, przez Orlen, przez Totalizator Sportowy, przez PZU, przez jeszcze wiele innych firm i nigdy tam nie było problemu takiego jaki jest teraz.
No ale PKOL zawsze łakomy kąsek.
Podczas walnego zgromadzenia sprawozdawczo-wyborczego PKOL wybierany jest nowy prezes, nowy zarząd.
Natomiast ja bym trochę odwrócił sytuację i zapytał, to dlaczego mimo wszystko PKOL nie ma pieniędzy na nagrody,
Nawet po, powiedzmy, wycofaniu się czy jakimś wstrzymaniu od telewizji Polsat, czy ta telewizja rzeczywiście to jest aż tak poważny sponsor, czy taki, który po prostu w jakiś sposób unieruchomia PKOL?
PKOL nigdy za te medale nie był odpowiedzialny.
No to jest Ministerstwo Sportu, są związki sportowe i tak dalej, i tak dalej, ale PKOL jest jak gdyby
PKOL to są, to są oczywiście różnego rodzaju, nie tyle proficy, co może obecność w tym wielkim świecie sportu, w tym wielkim i znalezonym świecie sportu.
No jest też wyraźnie przecież dysonans, wojna między, jakaś wojna, no może nie wojna, konflikt między obecnymi władzami PKOL-a, Ministerstwem Sportu, czy to poprzednie
Prezes PKOL-u spotkał się jednak z obecną przewodniczącą MKOL-u na tych igrzyskach w Mediolanie.
No ten zamach na PKOL jest w tej chwili ewidentny.
Może pan zostanie prezesem PKOL?
Panowie, ja po pierwsze, kiedyś działałem w PKOL-u, byłem w komisji polonijnej, dopóki mnie tam nie wyruchowano, bo za bardzo dużo chciałem może, nie wiem.
To było poprzednie, jeszcze dużo poprzednia władza PKOL-u.
Jeszcze bym chciał coś podziałać, ale w PKOL-u, co już nie, tam są potrzebni młodzi ludzie z dobrymi koneksjami, z dobrymi... Czy Marian Śmita to akurat najlepszy kandydat?
Jak gdyby nie widzę takiego poważnego kandydata w tej chwili na prezesa PKOL-u, jeżeli by się chciano koniecznie tego Władysława Piśmiewicza pozbyć.
Ostatnie odcinki
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zondacrypto i ustawa o kryptowalutach. Kostecki...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26