Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
26.07.2025 08:19

Niemiecka opcja we Wrocławiu i raport z wakacji – Tygodniowy kalejdoskop kulturalny 26.07.2025 r.

W kolejnym wydaniu audycji, redaktor Konrad Mędrzecki poszukuje najlepszych propozycji wakacyjnych! Jednak najpierw kieruje się do Wrocławia. Juliusz Woźny odnosi się do kontrowersji wokół trwającej tam dyskusji dotyczącej przywrócenia tabliczki z napisem „Kaiser Brücke" na Moście Grunwaldzkim. Przybliża historię mostu, którego cesarską nazwę szczególnie upodobał sobie nie kto inny, jak Adolf Hitler. 

Prof. Ryszard Derdziński opowiada, gdzie Tolkien spędzał wakacje! Przeprowadza słuchaczy przez najbardziej urokliwe zakątki Wysp Brytyjskich i zdradza ulubione miejsca angielskiego autora we Włoszech.

Mira Modelska Creech zdaje relacje z wieczorów autorskich w Augustowie. Odnosi się też do, w jej opinii, haniebnych ataków skierowanych w stronę Macieja Świrskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Komentuje też...  

Aleksandra Pitra-Kox opowiada, jak można spędzić relaksujący czas na Kaszubach. Proponuje m.in. medytacje w naturze, spotkania z sarnami i kawę z Sedlakiem. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Tolkien"

Także to są takie wakacje też lokalnie z laptopem, ale w spotkaniu z Tolkienem i z jego pięknym światem.

No właśnie, a to jeszcze zanim przejdziemy do wakacji Tolkiena, to teraz jakby pan, bo teraz jest czas wakacji i wszyscy pytają, co tu wziąć ze sobą na wakacje?

Ale profesor Tolkien już żył jako dziecko także w czasach, gdy były te zasoby.

Także młody Tolkien jako chłopiec jeszcze, nawet mimo tego, że był sierotą i był dosyć ubogim chłopcem, ale miał dobrego opiekuna, ojca Francisa Morgana, który opiekował się nim i jego bratem.

To właśnie są miejsca, do których jeździł Tolkien i tam też jego wyobraźnia była bardzo mocno pobudzana pięknymi widokami, różnymi mitycznymi opowieściami.

Tu był Tolkien, tu siedział pod tym kamieniem albo coś?

Natomiast jeżeli chodzi o Tolkiena, to ja chyba tylko z jedną wakacyjną się spotkałem, a mianowicie jest taki hotel Miramar, czyli widok na morze koło miejscowości Burmush.

Tam, gdzie w zasadzie też później Tolkien dokonał swego żywota, niedaleko w miejscowości Poole zmarł.

Jedną z takich cnót angielskich jest niewątpliwie taki swoisty umiar, więc tych tabliczek tolkienowskich mogłoby być dużo, dużo więcej, no ale to już dla koneserów.

Ten, co wie, że tutaj Tolkien był, może tam pojechać.

Ja robię takie wycieczki czasami właśnie śladami Tolkiena do tych wakacyjnych miejscowości z Tolkienistami.

Odwiedzamy Wielką Brytanię małym wtedy takim autobusem albo busikiem i zwiedzamy te miejsca, oglądamy te widoki, które Tolkien też niejednokrotnie utrwalił, bo on też był znakomitym artystą i pięknie rysował wspaniałe właśnie dzieła, grafiki pozostawił po sobie.

To kilkanaście może lat temu wydano na przykład album Tolkien Artist and Illustrator, gdzie mamy całą jego sztukę ukazaną i także grafiki z dzieciństwa i późniejsze różne akwarele, różnego rodzaju gwasze, różne niesamowite grafiki ołówkiem, aż po te kolorowe, piękne ilustracje do Hobbita, które stworzył, czy do Władcy Pierścieni.

I wszystko jest opisane fachowo właśnie, jak Tolkien, jakiej techniki użył i tak dalej.

Johna Ronalda Rewela Tolkiena.

Chociaż Tolkien uważał, że nie jest muzykalny, ale nawet skomponował dwa utwory, można powiedzieć, bo...

Jest znowu kolejny album, który też nie był jeszcze wydany w Polsce, z jego pieśniami, gdzie mamy nuty i dwa utwory są tam skomponowane przez samego profesora Tolkiena.

Bo ja też lubię Włochy bardzo i okazuje się, że troszeczkę tropem profesora Tolkiena to lubię Włochy, bo on też chyba lubił Włochy.

Profesor Tolkien odwiedził Włochy ze swoją córką Priscilą.

One i spotkanie ze sztuką, spotkanie z architekturą bardzo mocno oddziaływało na jego wyobraźnię, od razu było sprzężenie z tym jego światem, od razu porównywał właśnie i mówił, że na przykład Wenecja bardzo przypomina Pelargir, czyli takie miasto nadmorskie, które zbudowali Gondorczycy właśnie w Gondorze w dawnych wiekach, miasto portowe, które według Tolkiena właśnie miało podobny charakter jak Wenecja.

Także mamy zapiski Tolkiena z tego pobytu we Włoszech.

Jego fragmenty były publikowane po angielsku w książkach biograficznych w takim potężnym dziele trzytomowym w tej chwili Tolkien Companion and Guide, gdzie mamy dzień po dniu praktycznie całe życie profesora Tolkiena.

Ale jest to dziennik jakby całego życia profesora Tolkiena.

A Włochy były bardzo ważne dla Tolkiena, dlatego że on jako angielski katolik był bardzo mocno duchowo związany z Rzymem, z całą cywilizacją pochodzącą właśnie z dawnego Rzymu, z Włoch.

Tam Tolkien też bywał.

Ja też śladem Tolkiena mogę polecić wizytę w Asyżu, bo jest to naprawdę nieprawdopodobne miejsce.

O Perugii nie wspominał Tolkien samej.

Tutaj można powiedzieć, że Tolkien nigdy nie był w Rzymie na przykład.

Ja też a propos już Włoch, to tak ostatnio też wróciłem do Łysiaka i tam jest taka książka, Zaczarowane Wyspy i tam wspominał Pan o wizycie Tolkiena w Wenecji i tam jest piękna opowieść też o Wenecji i Łysiaka w Zaczarowanych

Ja jeszcze tylko chciałem dodać, że jak ktoś szuka impresji tolkienowskich na wakacje, to jeszcze trzeba przypomnieć, że Tolkien w 1911 roku był w Alpach jako bardzo młody człowiek i cała ta trasa alpejska, kiedy przechodził przez Dolinę...

Także tutaj są takie pomysły wakacyjne tolkienowskie, gdzie można pojechać na wakacje, pozwiedzać, a jednocześnie poszukać różnych miejsc, gdzie Tolkien był.

On jest po prostu jako elendillion.pl i tam jak sobie wpiszą Państwo wakacje do wyszukiwarki, to wyskoczą Wam różne opowieści o wakacjach Tolkiena i o różnych miejscach, które można odwiedzić przy okazji.

Znaczy, bo to wiemy z tego, że Tolkien chciał tworzyć też taką kontynuację Władcy Pierścieni.

No i Tolkien przestał to pisać, bo uznał, że to jest zbyt po prostu już dla niego depresyjne i smutne, że w takim kierunku jakby podąża ten piękny świat.