Mentionsy
Niemcy wracają do rozmów z Rosją. Aleksandra Rybińska: Kanał komunikacyjny nigdy nie został zamknięty
Aleksandra Rybińska w Odysei Wyborczej Radia wnet wskazuje, że ujawnione przez Die Zeit poufne spotkania niemieckich polityków z rosyjskimi przedstawicielami nie są przypadkowe – to sygnał, że Berlin utrzymuje otwarte kanały komunikacyjne z Moskwą, mimo trwającej agresji na Ukrainę.
Jak podkreśla, przeciek do mediów nie musiał być przypadkowy.
Die Zeit to tygodnik bardzo blisko związany z Zielonymi – jedyną w Niemczech partią otwarcie antyrosyjską. Myślę, że komuś zależało, by zwrócić uwagę na niebezpieczeństwo powrotu do dawnych relacji z Rosją– mówi Rybińska.
Choć Matthias Platzeck czy Ronald Poffala nie pełnią już kluczowych funkcji, Rybińska przypomina, że wpływ ich środowisk jest nadal widoczny.
Platzeck był już dziesięć razy w Rosji od początku wojny. To nie są ludzie znikąd – to dawne frakcje w SPD i CDU, które nadal mają znaczenie. Oni utrzymują ten kanał, bo uważają, że relacje z Rosją są konieczne i nieuniknione– podkreśla.
Jej zdaniem zapewnienia, że „nie rozmawiano o gazie”, są mało wiarygodne.
Na spotkaniu był szef rady nadzorczej Gazpromu – trudno uwierzyć, że nie padło ani słowo o energii– dodaje.
Jak reagują niemieckie media? „Debata jest zakłamana”
Rybińska zauważa, że burza medialna pojawia się tylko wtedy, gdy w sprawę zamieszani są posłowie AfD.
W przypadku CDU czy SPD reakcje są znacznie łagodniejsze. Cała debata o Rosji jest w Niemczech zakłamana – po Zeitgenwende nagle wszyscy udają, że przez lata nie prowadzono polityki Russia First– mówi. Przypomina, że popularność Angeli Merkel ponownie rośnie, bo „ludzie tęsknią za stabilnością”.
Rybińska wskazuje, że Bundestag w większości sprzeciwił się przekazaniu zamrożonych rosyjskich aktywów na Ukrainę.
Jeżeli Europa nie potrafi zabrać pieniędzy mordercy i przekazać ich ofierze, to o jakiej autonomii strategicznej my mówimy? Niemcy boją się rosyjskiego odwetu, bo ich koncerny mają w Rosji ogromne aktywa– mówi. Jej zdaniem strach przed utratą inwestycji sprawia, że Europa blokuje pomoc finansową dla Kijowa.
Rybińska przypomina, że petersburski dialog był tylko jednym z wielu elementów wieloletniej polityki zbliżenia.
Niemcy zawsze traktowali Rosję jako wektor swojej potęgi – politycznej i gospodarczej. To dawało im pozycję arbitra w Europie– podkreśla. Jej zdaniem Berlin bardzo chętnie wróciłby do tej formuły, choć dziś politycznie musi to ukrywać.
Karol Nawrocki okiem Niemiec: przeszkoda dla Tuska
Na koniec Rybińska opisuje, jak niemieckie media postrzegają nowego prezydenta Polski.
Karol Nawrocki jest prezentowany jako ktoś, kto nie pozwala Tuskowi być tak proniemieckim, jak by chciał. Ma wetować jego inicjatywy i blokować kurs na Berlin– ocenia. To – jej zdaniem – tworzy narrację o sporze Polska–Niemcy, który będzie rzutował na najbliższe miesiące w polityce europejskiej.
/fa
Szukaj w treści odcinka
Czyli tak czy inaczej trzeba w jakiś sposób trzymać sobie ten kanał komunikacyjny otwarty, co zabawne byli też posłowie AFD, tylko że w Soczi.
Jest teraz też taki troszeczkę spin w mediach niemieckich, że AFD nie można ufać, bo AFD przekazuje informacje Rosji.
Czyli jeżeli jakiś poseł AFD składa zapytanie w Bundestagu, no to jak to posłowie robią?
Ostatnie odcinki
-
Piotr Woyciechowski: Szansa na wykrycie sprawcó...
23.02.2026 19:13
-
Strzały, blokady i szybki powrót do normalności...
23.02.2026 17:30
-
Czy flota USA zmierza ku Iranowi? Widmo uderzen...
23.02.2026 17:19
-
Prof. Piotr Grochmalski: SAFE to pułapka. Niemc...
23.02.2026 16:29
-
Prof. Tomasz Grosse: SAFE to geoekonomiczna gra...
23.02.2026 16:01
-
Światłoczułość u Dominikanów oraz terapeutyczny...
23.02.2026 14:48
-
Literatura stanu wojennego - Nieregularnik lite...
23.02.2026 12:00
-
Gen. Bogusław Samol: Potrzebujemy pilnie rozbud...
23.02.2026 11:54
-
Piotr Ikonowicz w Sekcji Lewackiej: Polska nigd...
23.02.2026 11:08
-
USA ze złotem w hokeju po thrillerze. Gabriel S...
23.02.2026 10:55