Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
21.11.2025 07:22

„Nie ma wolnego rynku w Unii Europejskiej”. 50 tys. lobbystów w UE, a Polska jest niema

– Polskiego lobbingu przy Komisji Europejskiej prawie nie ma – mówi Cezary Bachański, autor raportu „Prawo dla silniejszych”, opisując 50 tys. lobbystów działających w strukturach UE.

Prawie 50 tysięcy lobbystów, około 15 tysięcy organizacji i… prawie nieistniejący polski lobbing. Tak wygląda Unia Europejska widziana oczami Cezarego Bachańskiego, autora raportu „Prawo dla silniejszych” przygotowanego dla Warsaw Enterprise Institute. W rozmowie w Radiu Wnet Bachański, ekonomista i ekspert Warsaw Enterprise Institute pokazał, jak wygląda realna gra interesów w Brukseli – i jak bardzo Polska jest w niej nieobecna.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Unii Europejskiej"

Przeczytałem w tym raporcie 15 tysięcy organizacji, 40 tysięcy osób lobbujących w Unii Europejskiej.

Tutaj bardzo rzadko mówi się w ogóle o tym w debacie publicznej w Polsce na temat lobbyingu, który występuje w Unii Europejskiej, ale wraz z Traktatem Lizbońskim i wraz z każdą większą centralizacją Unii Europejskiej będzie to po prostu postępować, bo to prawo nie do końca powstaje często w Polsce, tylko powstaje właśnie w strukturach Unii Europejskiej.

Jednak wraz z centralizacją Unii Europejskiej postępuje też korupcja, o czym musimy sobie powiedzieć.

No dobrze, to jest 50 tysięcy osób, ale czy to nie jest tak, że dzięki temu silni zyskują, silni i bogaci odnajdują swoje rozwiązania potem w rozmaitych ustawach czy rozporządzeniach Unii Europejskiej, a biedni muszą się temu przyglądać i muszą dodatkowo za to płacić?

Nie jest to obowiązkowe, nie było to jako obowiązek, tylko jako zalecenie z instytucji Unii Europejskiej, ale zostało to wymyślone przez francuski przemysł spożywczy.

i że wiele rzeczy z naszego codziennego życia po prostu wynika z tego, że ktoś coś po prostu sobie wychodzi w pewnym momencie w strukturach Unii Europejskiej.

Organizacją, która odbywa najwięcej tych spotkań przy Unii Europejskiej jest bodajże Allegro, ale jeżeli popatrzymy sobie na liczbę lobbystów Polski, na liczbę tych odbytych spotkań, to to jest naprawdę kropla w porównaniu do tego, jak wygląda to w świecie firm, zrzeszeń z Europy Zachodniej.

Musimy się pogodzić z tym, że wolny rynek w Unii Europejskiej przestał istnieć.

A do tego dodajemy centralizację budżetu Unii Europejskiej, co jeszcze bardziej sprzyja lobbyingowi, bo wiadomo do kogo, które drzwi trzeba otworzyć, żeby dostać pieniądze.

To jest ciekawe, bo wśród tych 50 tysięcy lobbystów, jak wielu jest tych, którzy są spoza Unii Europejskiej, z Chin,

Po pięciu latach cofnięto te cła, a 96% importów Unii Europejskiej paneli fotowoltaicznych pochodzi z Chin.

Dlaczego pan się zainteresował lobbyingiem w Unii Europejskiej?