Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
20.10.2025 06:04

„Nie ma już prawicy i lewicy” – Wildstein o uśpionej Europie i Polsce w kryzysie wartości

Według gościa Poranka Radia Wnet rządząca koalicja Donalda Tuska zastąpiła politykę realną ideologiczną – liberalno-lewicową agendą.

To ma zastąpić realną politykę i to ma być ta polityka. Związki partnerskie mają być podstawowym wymogiem nowoczesnego państwa – oczywiście w cudzysłowie

– komentował.

Wildstein ostrzegł, że projekt związków partnerskich to nie marginalny gest, lecz kolejny etap rozmontowywania instytucji rodziny.

Jeśli młodzi ludzie mogą wiązać się umownie i dostawać te same przywileje, co małżeństwa, to po co mają się wiązać na stałe? Po co brać odpowiedzialność za dzieci?

– pytał.

Dziennikarz wskazał, że w oficjalnych dokumentach unijnych coraz częściej znika pojęcie rodziny, a zastępują je kategorie „państwa” i „dzieci”.

„Prawica skolonizowana przez lewicę”

Wildstein szerzej odniósł się do zjawiska, które – jak mówi – obejmuje całą zachodnią klasę polityczną.

Partie konserwatywne w Europie – torysi, CDU, republikanie we Francji – zostały skolonizowane przez liberalną lewicę. Przestały mieć tożsamość. W Polsce dzieje się to samo

– mówił.

Jego zdaniem politycy klasycznego centrum-prawicy ulegają modzie i naciskom środowisk ideologicznych, co powoduje zatarcie różnic między partiami.

Nie ma wyboru – bo co z tego, że mamy formalną lewicę i formalną prawicę, skoro one się od siebie niczym nie różnią poza twarzami liderów

– wskazał gość Katarzyny Adamiak.

Edukacja i „dobrostan bez wychowania”

Drugim obszarem krytyki stała się polityka edukacyjna minister Barbary Nowackiej. Jego zdaniem system, który koncentruje się na emocjach i dobrostanie, przestaje wychowywać i przygotowywać do życia.

Szkoły nie będą uczyły zasad, tylko dobrostanu. Tworzenie takich sztucznych rajów powoduje, że młodzi ludzie będą zupełnie nieprzygotowani na starcie z rzeczywistością

– ocenił.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Tuska"

Panie redaktorze, związki partnerskie to jest wszystko to, na co stać obecną koalicję pod rządami Donalda Tuska?

Ocień konserwatywny, przypominam Tuska, który 10 lat temu przeżył, 20 lat temu, przepraszam, takie objawienie religijne, nawet wziął ślub kościelny, co nagle przypomniał, nie związek partnerski, ale ślub kościelny.

A więc teraz jest im wydany na łaskę Ursuli van der Leyen, która ponieważ lubi Tuska i chce, żeby wygrał wybory, to poczeka ewentualnie z relokacją imigrantów do czasów, kiedy Tusk wygra wybory, a potem nam podrzuci ich w odpowiedniej liczbie tam zwielokrotnionej, prawda?