Mentionsy
„Nie chodzi o zbrojenia”. Karnowski: SAFE ma ratować budżet Tuska
Michał Karnowski przekonuje w Radiu Wnet, że polityczna burza wokół programu SAFE zaczyna żyć własnym życiem – ale realny mechanizm ma już być w dużej mierze przesądzony. W jego ocenie Donald Tusk ustawia sprawę tak, by mimo weta prezydenta pozyskać środki i użyć ich przede wszystkim do podtrzymania bieżących finansów państwa.
Jeśli Donald Tusk ustawia to w tej chwili jako pożyczki, które bierze jego rząd w ramach jeszcze Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który już istnieje, to mówiąc szczerze, nikt nie jest w stanie mu zabronić wziąć tych pożyczek, a potem wrzucić tych pieniędzy do budżetu– mówi Michał Karnowski.
Szukaj w treści odcinka
Z nami jest już zapowiadany goście, pan Michał Karnowski, dziennikarz, publicysta, kanał TAK Podcast, TAK na YouTube.
Dzień dobry.
Michał Karnowski, dziennikarz, publicysta, kanał TAK Podcast, TAK na YouTube.
Dzień dobry, witam.
No dobrze, cały czas ten spór wokół SAFE można powiedzieć, że eskaluje i mamy coraz nowsze odsłony tegoż sporu.
Premier Donald Tusk mówi wprost i tak będzie ten program realizowany pomimo weta prezydenta Karola Nawrockiego.
Czy to nie jest de facto, no jest to de facto zapowiedź obejścia głowy państwa, ale czy to grozi nam kolejnym dużym kryzysem konstytucyjnym?
Jeśli chodzi o SAFE, to ja bym postawił taką tezę i też prosiłbym wszystkich, żebyśmy to rozważyli, że ten temat jest już zakończony.
Wiem, że ona może nie do końca pasuje do tego właśnie obrazu medialnego, w którym jeszcze łomotanina o SAFE trwa, ale nie, no w tym wymiarze jest to skończone, ponieważ jeżeli Donald Tusk ustawia to w tej chwili jako pożyczki, które bierze jego rząd,
W ramach jeszcze Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który już istnieje, to mówiąc szczerze, nikt nie jest w stanie mu zabronić wziąć tych pożyczek, a potem wrzucić te pieniądze do budżetu, bo przecież on tak naprawdę
Skąd ta pilna potrzeba?
W przyszłym roku już są wybory.
Zatem on już o tym myśli i najprawdopodobniej, jak wiele wskazuje, chodzi o wtłoczenie po prostu do polskiej gospodarki dodatkowych miliardów, a ta cała historia zbrojeniowa, obronna jest tutaj tylko i wyłącznie pewnego rodzaju zasłoną.
Słyszymy o miliardach niewykorzystanych w minionych dwóch latach na zbrojenia, ale słyszymy też o dziurze budżetowej.
Mamy KPO, czyli jakby podobnie, no inny mechanizm, ale też zewnętrzne pieniądze, które przychodzą i się okazuje, że minister finansów też ich używa jak gdyby do bieżącego bilansu, czyli jakby pompuje bieżący obrót.
Czyli sytuacja jest taka, Tusk ma duży problem.
Jego rząd mają duży problem z budżetem, ze ściąganością podatku, z tym, z czym zawsze mają problem.
Natomiast myślę, że waga, o tak powiem, skutek polityczny jest taki, że waga tego uzależnienia, które nam groziło, no będzie tutaj zdecydowanie mniejsza.
Ja spoglądam na najnowszą Rzeczpospolitą i mamy tutaj taki sondaż właśnie Rzeczpospolitej, który mówi o poparciu dla rządu do realizacji SAFE i tutaj aż 95% wyborców koalicji rządowej jest za realizacją tego programu, więc premier ma też za sobą jednak ogromne tutaj poparcie, jeżeli chodzi o...
Wyborców Prawa i Sprawiedliwości, no to mamy około 80%, która jest przeciwko oczywiście SAFE i 20%, która pomimo tego, że jest wyborcami Prawa i Sprawiedliwości, chciała realizacji tego programu.
Mamy jeszcze Konfederacja Korony Polskiej i Konfederacja, tutaj te podziały też są głębsze, bo 30% opowiada się za tą pożyczką SAFE.
Jaki może być bilans polityczny, jeżeli chodzi o samego prezydenta Karola Nawrockiego?
Czy może jednak to, patrząc na te sondaże i na to, że te nastroje faktycznie są podzielone nawet po prawej stronie, może wyjść z pewnym uszczerbkiem?
Tu są pewne, czy były pewne argumenty za tym projektem.
Też nie powiem, żeby tutaj nie było argumentów po drugiej stronie, chociaż ostatecznie jednak ja się też przyłączam do tego.
Panie Kierwiński, po to jest pan ministrem spraw wewnętrznych i administracji Rzeczypospolitej Polskiej, żeby pan to zapewnił.
Natomiast dobre pytanie pani redaktor zadaje, bo chyba jesteśmy na tym etapie rzeczywiście, to znaczy pytania jak to politycznie zostanie skonsumowane.
Była taka rozmowa, czy przedwczoraj, na antenie Polskiego Radia 24, gdzie pani minister Sopkowiak, no przecież ona tam jest od propagandy, ona nie jest ekspertem od wojska, ona miała to opakować propagandowo i sprzedać, no z takim smutkiem rozmawia i ten dziennikarz też tak rządowy, czy prorządowy, czy w rządowym radiu, może tak, bo nie znam człowieka, mówi, no tu nastroje się zdecydowanie zmieniają.
Jest sondaż CBOS-u, gdzie jest niemal pół na pół.
Zatem w trudnym obszarze, wyjątkowo wychodząc z takich pozycji niewygodnych, przy potężnym ostrzale propagandowym obozu władzy, prezydent Karol Nawrocki i politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy tu stanęli za nim, przekonali,
Dużą część opinii publicznej, prawie połowę, czyli swój zasób co najmniej, że to jest niebezpieczne.
On jest świeży, także bardzo Państwu na kanale.
No dobrze, myślę, że jeszcze temat tego sporu też, no jestem pewna, że będzie wracał na antenę radia.
Nie, on będzie wygasał moim zdaniem, on będzie wygasał, znaczy on będzie przywoływany jako taki argument rządowy pod tytułem, no patrzcie, braknie NATO, a mogły, mogliśmy mieć, braknie NATO, mogliśmy mieć.
I myślę, że ta próba władzy wyjścia też z tematu SAFE na pozycje polexitowe, że ona się chyba też nie za bardzo powiodła.
Dzisiaj tematem najważniejszym, myślę, jest już Trybunał Konstytucyjny.
A my jeszcze może na moment powiedzmy w kilku słowach o cenach energii, bo mamy jutro posiedzenie Rady Europejskiej, na którym
No decydenci europejscy będą dyskutować o horrendalnych wręcz cenach energii.
Czy te głosy mają szansę się przebić?
No nadzieję na to, że przyjdzie ta refleksja i faktycznie Unia Europejska powie, skoro już nawet Niemcy mówią o korekcji tego kursu, no to być może my też się pod tym podpiszemy, czy dalej będzie ten twardy kurs i nawet o krok się nie przesuną.
Natomiast problem jest taki, że mamy rzeczywiście, to wczoraj Wanda Buch świetnie nazwała, teraz w roli doradcy prezydenta, że mamy deindustrializację Europy.
W Polsce mamy problem z tym, że jak jest jedna huta, to drżymy jako siki, żeby nam tego nie zamknięto.
Za tym oczywiście idzie bardzo wiele konsekwencji społecznych, politycznych, gospodarczych.
No ja powiem tak, jeśli ktoś ceni wspólnotę europejską, a ja cenię, jeśli chciałby na kontynencie dobrobytu, pokoju i bezpieczeństwa, to musi z tym ETS-em walczyć.
Nie przeciw Unii właśnie, jak tam się próbuje mówić, ale dla dobra tej wspólnoty europejskiej, ponieważ to jest szaleństwo.
I w tym sensie porównania z tym, co Polacy w historii przeżywali, przecież całkiem niedawno, 30 lat temu, to się parę zakończyło, no 40 dajmy, niecałe, no to jest jakby uprawnione.
Tam też ideologia była nad rachunkiem ekonomicznym, nad zdrowym rozsądkiem.
To są zawsze niebezpieczne momenty.
W Polsce ci nasi kopiści, ci powtarzający te rozwiązania europejskie, tacy unijczycy, którzy są zachwyceni zawsze wszystkim, co przyjdzie, jeszcze nie do końca to słyszą, bo oni często języków nie znają.
Ale jakby trochę języki znali, to by wiedzieli, że rzeczywiście ten ETS zaczyna być krytykowany już także w liberalnej prasie, co moim zdaniem jest jakimś znakiem, że tu korekta nastąpi, ale ona niestety nie będzie wielka, bo zbyt wiele w ten ideologiczny projekt zainwestowano.
Polska jest tutaj niestety, jeżeli chodzi o tę listę, na bardzo, bardzo wysokiej pozycji.
Przez moment byliśmy drugim państwem, które płaciło najwyższe ceny za energię komercyjną.
Tu rozwiązaniem jest dobry miks energetyczny.
Ja bym, bardzo szanując też takie wejście mocne, bo oceniam je bardzo pozytywnie z punktu widzenia PiSu profesora Przemysława Czarnka, namawiałbym jednak, żeby z tego o zesrozę zejść, bo moim zdaniem ta szarża na ludzi, którzy mają panele na dachach nie będzie skuteczna i będzie antyskuteczna.
Ja nie mam nic przeciwko panelom słonecznym na dachu, jeśli to komuś zbija cenę, prawda, ogrzewania domu albo zbija cenę ogrzania wody.
Przecież nikt nie mówi, żeby teraz nagle rozpalać ogniska i spalać węgiel i wszystko truć.
Ale mamy dzisiaj już takie technologie i jeśli chodzi o odpylanie i jeśli chodzi o energię atomową, że możemy zapewnić sobie tanią energię.
Tylko szaleństwo ideologiczne, które przecież też jest płynne, bo przypomnę, że był moment, że gaz był antyokologiczny, ale potem Niemcy sobie rurę z ruskimi zbudowali i gaz stał się ekologiczny.
Ideologia, ale też i interes niemieckiego przemysłu, który tak to sobie wymyślił.
Więc zachowajmy zdrowy rozsądek, mówmy o dobrym miksie energetycznym, mówmy o zdjęciu tych toksycznych opłat ETS-u,
Tu potrzeba zdrowego rozsądku.
Mówi, no oczywiście jeśli potrzeba dodatkowych pieniędzy, to jest to projekt profesora Glapińskiego NBP.
To był dobry ruch, dobra strategia, najlepszy z możliwych kandydatów?
Ja uważam, że najlepszy z możliwych i to jest dobre rozwiązanie.
Jak spojrzymy na całościową mapę polskiej polityki, to zobaczymy większość po prawej stronie, w tondażach, ale i w takim teście życia prawdziwym, nieoszukiwalnym, nie do oszukania, jak wybory prezydencji.
No i Prawo i Sprawiedliwość mogłoby właściwie siedzieć sobie nad brzegiem rzeki i czekać, aż polityczny...
Ale no jest problem taki, że podżerają tam wyborcy pana B, podżerają wyborcy, znaczy partia pana B, podżera Konfederacja.
No i jakby jak spojrzymy na to tak na chłodno, no to dlaczego ci wyborcy odpływają?
Bo co, centrum mają w PiS-ie za mało?
Ilu pani redaktor zna, ilu nasi słuchacze znają centrowych wyborców PiSu?
Czy w ogóle istnieje coś takiego jak wyborca centrowy?
Znaczy ja ryzyko widzę jedno, że pan profesor Przemysław Czarnek, czy może jakby przekaz wokół niego budowany...
Przecież on jest dzisiaj głównym obrońcą ojczyzny.
Przecież on mówi o zbrojeniach.
Tusk się przesuwa na prawo, bo się Polacy na prawo przesuwają.
Odpowiada na te trendy, które obserwujemy.
To już moja puenta, ale PiSowi mówią, ty PiSie się na prawo nie przesuwaj, bo stracisz wyborców w centrum.
Bardzo ostry konflikt już teraz na Bliskim Wschodzie.
Mówi, że już nie potrzebuje tej pomocy, ale na państwach NATO się zawiódł.
Mówi nawet o tym, że musi sobie zrewidować, przemyśleć, czy Stany Zjednoczone nie powinny wyjść z Paktu Północnoatlantyckiego.
Też na agencie pojawia się teraz Kuba, pogrążona w ogromnym chaosie.
Prezydent Trump mówi, że też jeszcze nie wie, co z tą Kubą zrobi, ale być może istnieje tutaj ryzyko w takich kategoriach, o tym trzeba mówić, że Stany Zjednoczone też tam wejdą.
Bo wspomniałam o Chinach, bo też wszyscy wskazują, że na przykład...
Kuba może być kolejnym miejscem tak de facto tego starcia rywalizacji tych wielkich kolosów.
I jak pan ocenia, jak sobie prezydent Donald Trump radzi z tym wszystkim?
Ja się tu nie lubię mążyć.
Powiem tak, że akurat tak służbowo zdarzyło się.
Byłem w Dubaju tydzień przed tą wojną, czy tam 10 dni i w Abu Dhabi i zrobiło to na mnie wrażenie.
I właśnie tak rozmawialiśmy nawet, że można nawet przy dobrej pogodzie Iran zobaczyć z Atoki.
Natomiast powiem tak, jak te wszystkie takie drobnostki, wypowiedzi Trumpa odsuwiemy, odcedzimy, to on tak i jest, mówi rzeczy mądrzejsze, głupsze.
To konkretnie zobaczymy tak, że mamy w Syrii obalony reżim i Ameryka nie utknęła tam na bardzo długo.
Być może będziemy mieli za chwilę Iran
No i ja bym chciał, żeby na Kubie też reżim został zmieniony, bo to, co robią Kubańczykom, tzn.
trzymając ich w nędzy, głodzie, biedzie, ciemności, a i np.
prostytucji młodych dziewczyn, dla których to jest jedyna szansa wyjazdu i zmuszając ich do ryzykowania wypraw strasznie niebezpiecznych, żeby znaleźć normalne życie, to jest okrutne.
I tak jak Polakom to robiono, no nie w tej skali, ale jednak tak też, no trzymając nas też w nędzy, prawda, walka o kości naszych rodziców w latach osiemdziesiątych w sklepach, kiedy świat tonął w dobrobycie, no ja życzę Trumpowi, żeby na Kubie obalił wstrętny komunistyczny reżim.
I na razie obalił wstrętny reżim w Syrii.
Zmienił trochę, myślę, że tam będą zmiany, wstrętny reżim w Wenezueli.
W Iranie trudna sprawa, ale próbuje.
Na Kubie, jak mu się uda, to będzie wielkim prezydentem wolności.
Biden pięknie mówił o wolności.
Posłuchajmy mediów prorosyjskich czy rosyjskich, zobaczymy tam przerażenie.
Dobra, już kończę, rozgadałem się.
Bardzo dobrze.
Ja też zadałam specjalnie to pytanie, bo za moment będziemy kontynuować.
Ono jest bardzo skomplikowane, ale też czasem spojrzenie właśnie tak trochę z lotu ptaka wyjaśnia nawet te rzeczy, które dzieją się tutaj u nas.
A zresztą to jest ciekawe, bo ludzie faktycznie interesują się bardzo mocno.
No raczej tak pobieżnie tym, co się dzieje, jeżeli chodzi o politykę międzynarodową, to mam wrażenie, że przez prezydenta Donalda Trumpa i pewną jego, no pan wspomniał, prawda, mówi różne rzeczy, mówi też w sposób często bardzo charyzmatyczny, no powodują, że oni się tym interesują i to jest ciekawe.
Bardzo potrzebne fakty, no już, prawda, odsądzono go od czci i wiary, że porzucił Ukrainę, no jak na razie nie porzucił.
My zachęcamy i polecamy oczywiście Radio Wnet, także kanał Tak na YouTubie.
Myśmy rozmawiali, drodzy Państwo, i moim i Państwa gościem był pan Michał Karnowski, dziennikarz, publicysta, właśnie autor podcastu na YouTube, kanał Tak.
Ostatnie odcinki
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zondacrypto i ustawa o kryptowalutach. Kostecki...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26