Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
12.05.2026 14:55

Miszalski pod ścianą. „To może być koniec partyjno-medialnego Krakówka”

– Dużo wskazuje, że ta władza po prostu odejdzie – mówi radny PiS Michał Drewnicki przed referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Polityk przekonuje, że inicjatywa miała charakter oddolny, a mieszkańcy są rozczarowani działaniami władz miasta. W tle kampanii pojawiają się oskarżenia o propagandę finansowaną z publicznych pieniędzy i polityczny strach przed utratą władzy. 

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i temat

Pan Michał Drewnicki, radny Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie, omawia referendum dotyczące odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego.

2. Analiza referendum

Drewnicki analizuje szanse referenduma i przewidywa, że Miszalski może odejść ze względu na niskie poparcie w sondażach.

3. Kampania referendum

Drewnicki opisuje spokojną, ale mocną kampanię referendum, w której Prawo i Sprawiedliwość zaczął interwencję w trakcie zbiórkę podpisów.

4. Reakcje prezydenta

Drewnicki omawia próby prezydenta Miszalskiego zmniejszenia negatywnego wpływu referendum, takie jak wycofywanie się z niektórych decyzji.

5. Szanse na udane referendum

Drewnicki ocenia szanse na udane referendum i podkreśla trudność osiągnięcia odpowiedniej frekwencji głosujących.

6. Futryna kandydata

Drewnicki omawia szanse na wybranie kandydata na miejsce Miszalskiego, mówiąc o prawdopodobnym zwycięstwie Koalicji Obywatelskiej.

7. Przygotowania po referendum

Drewnicki mówi o planowanych przygotowaniach do dnia po referendum, w tym wyborze kandydata.

8. Zakończenie rozmowy

Drewnicki podsumowuje rozmowę i zachęca do udziału w referendum 24 maja.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 2 wyniki dla "Mieszalski"

Będzie bardzo trudno, ponieważ jak popatrzymy na wyniki, to prezydent Mieszalski zostanął prezydentem i na niego głosowało 133 tysiące osób.

Na Gibałę, czyli jego głównego kontrkandydata z drugiej tury, który był jego kontrkandydatem, głosowało tam 128 tysięcy, czyli potrzebujemy 30 tysięcy więcej niż głosowało na przeciwnika Mieszalskiego dwa lata temu.