Mentionsy
Michał Ostrowski: Porozumienie tak, ale nie z prokuratorami, którzy złamali prawo
Zastępca Prokuratora Generalnego Michał Ostrowski oddziela grubą kreską możliwość porozumienia z prokuratorami, takimi jak "Prokurator Krajowy" Dariusz Korneluk, którego nazywa "uzurpatorem".
Szukaj w treści odcinka
Czy pan prokurator generalny Waldemar Żurek jest moim bezpośrednim przełożeniem, ale przez te kilka tygodni jakby nie powziął decyzji, żeby się ze mną spotkać.
Też jest mu daleko, żeby z nami się spotkać, żeby omówić.
Jesteśmy profesjonalnymi prokuratorami, jesteśmy gotowi służyć przede wszystkim państwu i obywatelom Polski.
Ten brak spotkań jest dla mnie szczególnie zaskakujący w kontekście prokuratora Janeczka, bo jak pan zna moje stanowisko, ja bardzo krytycznie oceniam to w cudzysłowie oddelegowanie, zesłanie pana i pana prokuratora Hernanda i pana...
prokuratora w Sieraka do wydziałów zamiejscowych, czyli de facto pozbawienie was funkcji, pan jest jeszcze zawieszony, no ale w przypadku waszej trójki to tak się domyślam, że pan Waldemar Żurek mógłby powiedzieć, no pan jest zawieszony, tam ci panowie pełnią funkcję pozasiliwą prokuratury krajowej, no to się z nimi nie spotykam.
Ale pan prokurator Janeczek, który nadzoruje, a przynajmniej powinien nadzorować pion wojskowy, no to w tych ostatnich miesiącach to jest przecież prokuratorem niezwykle chyba ważnym w strukturze prokuratury.
o naszych przeciwników, czyli o Białorosję, Ukrainę też częściowo, chociaż to nie jest kwestia, że my mamy jakiś konflikt z Ukrainą, natomiast coś się dzieje dziwnego na terytorium państwa polskiego i pan prokurator Janeczek, dostępca prokuratora do spraw wojskowych powinien o tym wiedzieć.
Natomiast to, co ja wiem na pewno, panie redaktorze i szanowni państwo, to gdy chodzi o zwalczanie przestępczości gospodarczej i przestępczości VAT-owskiej.
Panie redaktorze, to nie może być tak, że departament, który liczył kilkadziesiąt osób, nagle liczy kilka czy też kilkanaście osób, że prokuratorzy w prokuraturach regionalnych i okręgowych są w zakresie zwalczania przestępczości gospodarczej osłabieni i to w znacznym stopniu w każdej prokuraturze.
do tego dochodzą jakieś informacje niepokojące o odwoływaniu prokuratorów z delegacji, z prokuratury krajowej i z poszczególnych prokuratur regionalnych i okręgowych, no to jest osłabienie po prostu skuteczności ścigania przestępstw.
No tak, ten chaos taki wewnętrzny jest dosyć dojmujący, natomiast z drugiej strony ja spodziewałem się po panu prokuratorze generalnym Waldemarze Żulku jakichś jednak fajerwerków, bo okoliczności były takie, że
No minęło ponad miesiąc, kilka tygodni.
Ja się nie patrzę na cele pana Donalda Tuska, bo to jest polityk, ja się polityką nie zajmuję.
Natomiast pan prokurator generalny Waldemar Żurek powinien przede wszystkim przybyć do prokuratury krajowej, spotkać się z prokuratorami, spotkać się z zastępcami swoimi w tym mną i nakreślić jakieś zadania, które mamy wykonać.
Więc on nie może się tłumaczyć, że on ceduje określone obowiązki, określone zadania na osoby podległe, w dodatku nie usytuowane w strukturze prokuratury krajowej.
postępowania, które się toczą wobec albo z inicjatywy obywateli.
Na pewno ma określone kwalifikacje, ale ona nie ponosi odpowiedzialności za to, co się dzieje w prokuraturze.
Ona jest radcą generalnym pana prokuratora generalnego ministra sprawiedliwości, więc podszeptuje mu.
pewne rozwiązania, ale sama nie ponosi odpowiedzialności.
Prokurator generalny ma swojego bezpośredniego łącznika, czyli
No ale oczywiście pan prokurator generalny Waldemar Żłyk nie uznaje pana prokuratora Barskiego, no ale nawet nie potrafi się dogadać z panem Kornelukiem, któremu się wydaje, że jest prokuratorem krajowym i który tak funkcjonuje w szczeblach.
prokuratury i wydaje określone decyzje, chociaż prokuratorem krajowym nie jest, no ale mimo tego pan prokurator generalny Waldemar Żurek potrzebuje pośrednika, żeby sobie ze swoim
z pokrzywdzonymi, z podejrzanymi, ze świadkami.
Ja powiem nawet więcej.
Może w początkach tego działania pana Bodnara, kiedy były to takie głośne zatrzymania, jakaś taka ta prokuratura wydawała się być, ja biorę w nawias kwestię zgodności z prawem, ale ona się wydawała taka drapieżna, ofensywna.
Ale to się wszystko wywróciło i w tej chwili to, szczerze powiedziawszy, przypomina trochę taką działalność kabarytową.
To straciło w ogóle jakąkolwiek powagę.
To jest najwyższy sędzia w Polsce.
No i prokuratura wezwała na świadków wszystkich, całą grupę członków Trybunału Stanu, którzy ewentualnie potem mieliby
uchylać immunitet pani pierwszej prezes i tym samym niejako wyłączyła ich z możliwości rozpoznawania, no bo jeżeli ktoś jest świadkiem, to z mocy kodeksu postępowania karnego jest po prostu wykluczony jako orzecznik.
Czy czytał pan dzisiaj jeszcze komunikat prokuratury do tej sprawy, gdzie stwierdzono, że w tym przypadku kodeks postępowania karnego po prostu nie obowiązuje?
Oni sobie interpretują prawo tak, jak sami rozumieją, natomiast nie potrafią zareagować na to, co jest dla ludzi najważniejsze, czyli ściganie przestępczości, ściganie przestępczości zorganizowanej, gospodarczej.
Ja to podkreślam od wielu miesięcy, a nawet ponad roku.
Ja nie pytam o kwestie takie te polityczne, no bo pan raz, jako prokurator, nie komentuje polityki.
Nie jestem politykiem.
Tak, ale jest jakby taką oczywistą oczywistością to, że po prostu, żeby coś tu się diametralnie zmieniło, to musi...
Przecież to już nastąpiło takie zapętlenie w prawie, w tych funkcjach, w tym wszystkim, że to staje się powoli takim węzem gordyjskim.
Czy pan jednak, czy pana zdaniem takie po prostu proste powiedzenie, że dzisiaj stosujemy prawo takie, jakie ono jest?
Ja zmierzam do tego, czy na przykład w prokuraturze nie doszło już do tak wielu decyzji, które de facto są wątpliwe prawnie, że takie usunięcie tego wszystkiego to wywoła taki chaos, że już nikt się w tym nie połapie?
Przecież to jest jakiś po prostu niesamowity chaos, panie prokuratorze.
No ale panie redaktorze, jak ktoś po 12 stycznia 2024 roku robił takie czystki w prokuraturze, to się kompletnie nie zastanawiał, co to wywoła, jakie będą tego skutki.
Więc ja oczywiście jestem człowiekiem niezwykle ugodowym, ale na bezprawie nie pozwolę, jeżeli będzie mi dane gdzieś kiedyś
Ale to nie może być tak, że my nagle zamkniemy oczy i otworzymy je w takiej rzeczywistości, jaką nam zgotował pan minister Bodnar i ci jego ludzie, którzy się podszywali najpierw ten pan Bilewicz jako niby ten krajowy PO, krajowy potem pan Korneluk.
No pewne osoby, no niestety, będą musiały ponieść konsekwencje, ale to nie dotyczy wszystkich prokuratorów, których oni być może powołali, gdzieś tam awansowali.
Ja obserwując tę debatę dookoła prokuratury w wymiarze sprawiedliwości widzę taki nurt wśród tych dyskutantów, takich nazwijmy to symetrystów, którzy chcieliby o wszystkim zapomnieć i powiedzieć dajcie spokój.
Dajcie wy nam wszyscy święty spokój prawników.
Wszystko to jest ukierunkowane, by o wszystkim zapomnieć i iść do przodu.
Nie da się o wszystkim zapomnieć.
Panie redaktorze, trzeba iść do przodu, trzeba iść do przodu, trzeba zapomnieć o jakichś drobiazgach.
Nie wolno wywoływać kłótni wśród środowiska i sędziowskiego, i pokultorskiego, no bo to już jesteśmy dla państwa, to nas nie powołano dlatego, żebyśmy dostawali pensje, tylko dlatego, żebyśmy służyli obywatelom i skarbowi państwa, a ja mówię tutaj w kontekście przystępczości gospodarczej.
Więc ja rozumiem pewną ideę porozumienia się, natomiast stawiam grubą kreskę i ja jej nie przekroczę przed ludźmi, którzy złamali prawo.
No bo jeżeli raz się pozwoli na coś takiego, no to możemy się spodziewać przyszłości takich samych działań.
Natomiast ci prokuratorzy, którzy rzetelnie wykonywali obowiązki swoje na poziomach od prokuratur rejonowych, okręgowych, regionalnych i prokuratury krajowej, muszą się czuć bezpiecznie, żeby służyć obywatelom i Polsce.
Nie możemy wyrać dziecka z kąpielą, panie redaktorze, ale musimy też wiedzieć, że pewne działania są nielegalne, są bezprawne wręcz i jeżeli raz się na to właśnie przymknie oko i potem się je otworzy i się uzna, że nic nie stało, no to jest pole do popisu dla poprzednich władców politycznych.
którzy do tej pory od 1989 roku takich rzeczy jak teraz nie zrobili.
Jak ja wspominam, jako nastolatek, jak śledziłem te lata 90., czyli taka raczkująca to była polska demokracja, to chyba nawet wtedy takie rzeczy były nie do pomyślenia.
Panie redaktorze, poza tym byłem prokuratorem, najpierw asesorem, wcześniej aplikantem w prokuraturze rejonowej mnie.
Ale w tej chwili poprzez te decyzje kadrowe, chociaż to chyba nie ma czasu na głębszą dyskusję, ale to też wpływa na sytuację kadrową w prokuraturach niższego szczebla.
To ma wpływ na sytuację w prokuraturach regionalnych, okręgowych i rejonowych, więc dobrze by było, żeby prokuratorzy mieli tego świadomość, ale ja też nie oczekuję od prokuratorów takiego zaangażowania w tą strukturę, jaką ja wykazuję, bo prokurator ma po prostu wykonywać swoją robotę i być za to należycie wynagradzany i doceniany.
Był pan w jakimś fajnym miejscu w Polsce, które mógłby pan polecić prokuratorze?
Byłem w Kucie Polańskiej w Bieszczadach.
Polecam serdecznie, spokojnie.
Także jak najbardziej do wypoczynku i do zbierania sił i walki o to, żeby była praworządność przywrócona w prokuraturze i w naszym państwie.
Ostatnie odcinki
-
Studio Białoruskie 25.02.2026 r. : niezachwiane...
25.02.2026 14:14
-
Porozmawiajmy o Sporcie: ostatnie olimpijskie r...
25.02.2026 13:54
-
Nowy Bliski Wschód - Studio Bejrut - 24.02.2026...
25.02.2026 13:22
-
Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamoś...
25.02.2026 12:11
-
Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skanda...
25.02.2026 11:52
-
BBN ostro o Fundacji Otwarty Dialog: „Działalno...
25.02.2026 11:17
-
Adam Gniewecki o "seryjnym samobójcy" w sprawie...
25.02.2026 11:08
-
Skandal w szpitalu MSWiA. „97 proc. przyjęć nie...
25.02.2026 10:35
-
„Takiego kryzysu nie było”. Były minister alarm...
25.02.2026 09:36
-
„SAFE to lewar na Polskę” – Bosak o ryzyku szan...
25.02.2026 08:57