Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
07.07.2025 15:14

Michał Bruszewski: Przełom po spotkaniu Trump-Netanjahu jest pożądany. W Strefie Gazy zabito 50 tys. osób

Korespondent wojenny Michał Bruszewski jest pesymistą, jeżeli chodzi o pokój w Strefie Gazy. Nawet, jeżeli dojdzie do rozejmu między Izraelem a Hamasem, wojnę mogą kontynuować lokalne klanowe milicje.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Iran"

To jest organizacja, która jest organizacją proksy Iranu, więc oczywiście jej działania wpisują się w dalsze losy tej wojny powietrznej Izrael-Iran, którą obserwowaliśmy i którą pod względem militarnym Iran przegrał, natomiast nie przegrał jej politycznie, dlatego że

to na pewno działania Houthi też wpisują się w jakieś takie kroki właśnie Teheranu, kroki Iranu.

to Trump miał najlepszy moment, żeby tego przeciwnika pozbawić dwóch państw satelickich, to znaczy Iranu, czyli zmienić władzę w Iranie i tak docisnąć sankcjami Rosję, żeby ta Rosja po prostu bardzo mocno słaba.

To jest ogromna naiwność, dlatego że chińska gospodarka bez surowców z Iranu i bez surowców z Rosji nie jest w stanie funkcjonować.

Rosja zamienia się w satelitę chińskiego, to samo Iran.

Natomiast ostatnią wojnę, Izrael-Iran, jednak Netanyahu przedstawia opinii publicznej jako wojnę wygraną.

Po pokonaniu Iranu, zniszczeniu Hezbollahu, być może zniszczeniu Hamasu, stworzeniu strefy buforowej w Syrii, czy jest jeszcze jakaś wojna, którą Netanyahu mógłby wywołać, żeby utrzymać się u władzy, jeżeli ta władza będzie słabła?

To nie jest osoba, z którą można na przykład ustalać rozmowy o zmniejszeniu programu zbrojeniowego nuklearnego w Iranie, bo przypomnę, że atak Izraela był...

w piątek, a w niedzielę miała być szósta runda rozmów USA-Iran.

No tutaj na pewno wszystkie państwa regionu z wielką ochotą podpisałyby się pod nową edycją porozumień abrahamowych, bo wszystkie te strony, pomijając, mówię państwa szerzej, pomijając samą koncepcję Netanyahu na politykę i jeszcze na przykład Iranu, ale większość tych państw oczywiście wolałoby handel, a nie wojnę.

Tutaj też trzeba podkreślić, że Iran też dążył do politycznego samobójstwa, dlatego że nawet po tej wojnie stwierdzono, że dalej będą wzbogacali uran.

Ja przypomnę, że rząd Iranu wzbogacił uran, ale zubożył społeczeństwo, więc to jest żaden profit dla mieszkańców Iranu.

No właśnie, a to w takim razie jeszcze na moment Iran.

Ja się bardziej obawiam odwetu wewnątrz Iranu.

I to zresztą powiedziałem, że jeżeli przy tej kampanii wojennej nie dojdzie do zmiany władzy w Iranie, co można było w pewnym sensie zrobić, byłoby to ryzykowne, ale chociaż można było to spróbować, to ten reżim taki nadgryziony, pokonany militarnie będzie miał już tylko i wyłącznie jeden atut, żeby dalej gnębić swoich obywateli.

Więc teraz władze w Iranie będą topiły ten kraj we krwi właśnie po tej wojnie.

Znowu za jakiś czas Izrael uderzy i znowu władze w Iranie będą odwet robiły głównie na swoich obywatelach.