Mentionsy
Marek Magierowski: W polityce wobec Moskwy i Pekinu Donald Trump miota się od ściany do ściany
Były ambsador Polski w USA i Izraelu Marek Magierowski krytycznie ocenia politykę Donalda Trumpa wobec Rosji i Chin i zarzuca prezydentowi USA brak jej sprecyzowanej koncepcji.
Szukaj w treści odcinka
Myślę, że pomogło w tym na pewno to spotkanie pierwsze, które odbyli obaj panowie jeszcze w trakcie naszej kampanii prezydenckiej, które notabene wywołało tyle kontrowersji, przede wszystkim w naszym kraju, ale myślę, że szczególnie w przypadku tak, szukam odpowiedniego słowa, tak specyficznego charakteru, jakim obdarzony jest prezydent Trump.
Prezydent Trump jeszcze spędzi w Białym Domu ponad trzy lata, więc jeżeli nic się nie wydarzy, to właśnie przez około trzech i pół roku obaj panowie będą współpracować i będą tak naprawdę najważniejszymi figurami, jeśli chodzi o dwustronne relacje polsko-amerykańskie.
Pan pewnie kilka miesięcy temu powiedział, że prezydent Trump nie rozumie Rosji.
Czy administracja Donalda Trumpa prowadzi świadomą politykę wobec chociażby Rosji i
konfliktów, które się dzieją w tej chwili na świecie, bo jesteśmy po rozmowie właśnie z profesorem Śleckim, który mówi o tym, że administracja Trumpa wykonuje strategię amerykańską, która jest dawno temu zaprojektowana i konsekwentnie budują obszary wpływów, które mają zaprojektowane.
Co pana zdaniem administracja Trumpa w tej chwili widzi i jak będą kolejne kroki jej wyglądały?
I prezydent Trump i jego najbliżsi współpracownicy, trochę mówiąc obrazowo, miatają się od ściany do ściany.
Słyszeliśmy niekiedy niezwykle ostre słowa z ustą prezydenta Trumpa, a potem się okazało nagle, że nie ma nic przeciwko temu, żeby na przykład zwiększyć liczbę chińskich studentów.
A puentą jest to, że podczas jednej z ostatnich konferencji prasowej prezydent Trump nawet nazwał
Myślę, że rzeczywiście brakuje w najbliższym otoczeniu prezydenta Trumpa ludzi, którzy Rosję rozumieją, którzy wyczuwają pewne niuanse.
Zastępca sekretarza stanu jeszcze podczas pierwszej kadencji prezydenta Trumpa i człowiek, który zna rosyjski, zna znakomicie współczesną Rosję, historię tego kraju, uczestniczył wielokrotnie w rozmowach rozbrojeniowych z delegacjami rosyjskimi i w Stanach Zjednoczonych i w Moskwie, bywał tam często.
I był takim głosem rozsądku i mądrości, w tym podczas pierwszej gadencji prezydenta Trumpa.
Dzisiaj mamy do czynienia z Stephenem Whitcowem, który przejął z namaszczeniem prezydenta Trumpa właśnie relacje z prezydentem Putinem, z którym się bardzo często spotykał i stał się obiektem dość szybko zmasowanej, ale niestety usprawiedliwionej krytyki.
Ostatnie odcinki
-
Maciej Hen z Nagrodą Reymonta. „Tratwą z pomara...
24.04.2026 16:12
-
„To trwa w każdej rodzinie”. Ormianie pamiętają...
24.04.2026 15:48
-
Elektrownia jądrowa w Choczewie zagrożona? Prof...
24.04.2026 15:43
-
Pracownicy ZUS wyjdą na ulice: obowiązków przyb...
24.04.2026 15:27
-
Nowe przepisy a Dom Chłopaków w Broniszewicach....
24.04.2026 15:03
-
Sadownik alarmuje: jabłka w sklepie po 6 zł, ro...
24.04.2026 14:40
-
Koncert pamięci Ormian w Warszawie. Wieczór muz...
24.04.2026 13:50
-
„Czyste Powietrze” pod lupą CBA. Orzeł: to pira...
24.04.2026 12:40
-
Były premier Republiki Irlandii przeprasza za s...
24.04.2026 11:23
-
Müller: w PiS jest porozumienie. Morawiecki i C...
24.04.2026 11:08