Mentionsy
Marcin Makowski: Karol Nawrocki w swoim życiu uprawiał boks i widać, że tych ciosów też nie będzie unikał w polityce
Publicysta komentuje pierwsze wystąpienie nowego prezydenta Karola Nawrockiego. Mówi o mocnym stylu, suwerennościowej wizji i ryzykownym podejściu do polityki wewnętrznej oraz zagranicznej.
Nowy styl prezydentury
Marcin Makowski podkreśla, że Karol Nawrocki już w pierwszych minutach swojego orędzia odciął się od stylu poprzedników. Mówił bez kartki, emocjonalnie, mocno – zwracając się bezpośrednio do narodu i akcentując swoją niezależność od politycznych układów.
To nie jest prezydent stricte polityczny. Nie dorastał w środowisku elit. Wyszedł z innych doświadczeń – naukowych, kibicowskich. Jest inny, bardziej intuicyjny. I od razu wszedł w konfrontację- zauważa rozmówca Jasminy Nowak.
Współpraca z rządem Tuska
Prezydenckie wystąpienie było – zdaniem publicysty – wyraźnie antyrządowe. Padły ostre zarzuty wobec Donalda Tuska i jego gabinetu, szczególnie w kwestiach obronności, CPK czy polityki gospodarczej. Jednocześnie, jak podkreśla Marcin Makowski, Nawrocki próbował pokazać się jako polityk bliski obywatelom:
Wysiadł z limuzyny, witał się z ludźmi, szedł przez Warszawę. To gesty, których wcześniej nie widzieliśmy u urzędujących prezydentów.
Milczenie mediów publicznych
Jednym z najmocniejszych symbolicznych zgrzytów dnia zaprzysiężenia był brak transmisji orędzia na głównej antenie TVP. W tym czasie emitowano odcinek serialu "Komisarz Aleks".
To było działanie celowe. Najważniejsze wydarzenie polityczne roku zostało zlekceważone przez media publiczne. Misja TVP, nawet w likwidacji, zobowiązuje do czegoś więcej - mówi Marcin Makowski dodając, że ton komentarzy w TVP Info był ironiczny, pełen złośliwości, przypominający czasy ostrej walki z opozycją – tyle że z odwróconymi rolami.Szansa na współpracę z rządem?
Publicysta zauważa, że choć prezydent Nawrocki deklarował możliwość współpracy z rządem w sprawach fundamentalnych, jego orędzie było w dużej mierze polemiczne i oskarżycielskie:
To chyba najmocniejsze przemówienie prezydenckie w historii III RP. Nie było w nim szukania zgody. Była odpowiedź na wcześniejsze ataki.Gość "Poranka Wnet" nie ma złudzeń – czeka nas prawdopodobnie polityczna wojna, a nie konstruktywny dialog.
Prezydent suwerennościowy – jak bardzo?
Marcin Makowski zwraca też uwagę na silnie antyunijną retorykę Nawrockiego. Prezydent mówi językiem „suwerennościowego realizmu” – bliskim temu, co przez lata prezentowało Prawo i Sprawiedliwość.
To nie jest prezydent proeuropejski. Raczej ktoś, kto zakłada, że z Unią nie da się wiele wynegocjować. Twarda gra – ale pytanie, czy będzie skuteczna?- uważa rozmówca Jaśminy Nowak.
Kluczowym testem będzie zdolność Nawrockiego do prowadzenia realnej polityki zagranicznej i budowania zespołu doradców. Jak przypomina Marcin Makowski, Andrzej Duda miał problem z utrzymywaniem wyrazistych współpracowników. Od Nawrockiego zależy, czy będzie solistą, czy liderem zespołu.
Historyk w Pałacu – jaka polityka pamięci?
Nie da się zapomnieć, że nowy prezydent jest byłym szefem IPN i dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej. Czy jego prezydentura będzie silnie nacechowana polityką historyczną?
To już widać. Nawrocki kontynuuje narodowo-patriotyczną narrację, w której nie ma miejsca na afirmację niejednoznacznych postaci, takich jak 'nasi chłopcy' z Wehrmachtu. Taki prezydent został wybrany. I nie udaje, że jest kimś innym.Makowski przestrzega jednak, by nie przekroczyć granicy między patriotyzmem a wykluczającym nacjonalizmem. Na razie – jego zdaniem – Nawrocki balansuje dobrze.
Prezydent inny niż wszyscy
Karol Nawrocki nie zamierza być kolejnym Andrzejem Dudą. Nie przemawia jak zawodowy polityk, nie zabiega o konsensus za wszelką cenę. Czy to dobrze? To – jak mówi Marcin Makowski – zależy od dalszego rozwoju sytuacji:
Pytanie, czy jest mocny tylko w słowach, czy również w czynach. Polityka to gra zespołowa – a my dopiero zaczynamy pierwszy mecz.Szukaj w treści odcinka
Wczoraj oczywiście słuchał pan wystąpienia, orędzia prezydenta Karola Nawrockiego, też tych politycznych komentarzy, ale najpierw takie ogólne pytanie.
Co może oznaczać prezydent Karol Nawrocki dla Polski?
Tak jak Karol Nawrocki w życiu uprawiał boks, tak widać, że w polityce
No właśnie, to teraz jeszcze spójrzmy na tę walkę, ale zanim przejdziemy do walki politycznej, czy ewentualnej przestrzeni do współpracy, to najpierw media, no bo faktycznie prezydent Karol Nawrocki, on wczoraj zwracał się do narodu, mówił też o wybaczeniu, mówił o wszystkich Polakach, no ale media, też te opłacane z pieniędzy obywateli wczoraj, to może jako taką pewną symbolikę, ale...
Wczoraj Karol Nawrocki przejął zwierzchnictwo nad siłami zbrojnymi.
No nieszane tutaj są komunikaty, bo faktycznie Karol Nawrocki mówił o tym, że w jakichś takich fundamentalnych sprawach dla Polski, dla jej bezpieczeństwa ta współpraca nie tylko jest możliwa, ale jest konieczna, ale z drugiej strony absolutnie...
Czy wobec Karola Nawrockiego te opinie i komentarze były łagodzone wcześniej?
Czy ktoś tutaj, mówiąc językiem piłkarstwem, odstawiał nogę, gdy doszło do mówienia, jakim prezydentem będzie Karol Nawrocki?
Czy ten język polityki dotknie też polityki historycznej, bo jak pan zauważył, Karol Nawrocki nie jest, może być zawodowym politykiem, ale jest zawodowym historykiem, jest byłym szefem IPN-u.
Czy Karol Nawrocki będzie próbował budować taką własną wizję polityki historycznej i tutaj ta walka będzie duża, jeżeli chodzi o obecną jakby kampanię, czy na relację obecnego rządu?
To jest jakaś ciągłość takiego, bym powiedział, narodowo-patriotycznego rysu, który ma Karol Nawrocki, on się którym oczywiście może nie podobać, może być jakiś taki, no nie wiem, przypominający nieco jakieś takie narodowe skrzydło Konfederacji, no ale taki jest to człowiek, też taki został wybrany, nie ukrywał, że ma poglądy.
Taka duma z bycia Polakiem jest czymś, co chyba nie na czego się należy wstydzić, więc jeżeli będzie umiał robić to umiejętnie do tej pory, wydaje się, że w takim kierunku jako dyrektor Muzeum II Wojny Światowej czy szef IPN-u szedł Karol Nawrocki, to raczej większość Polaków chyba...
No tak, zresztą wystarczyło słuchać po prostu tego przemówienia, jak się wypowiadał Karol Nawrocki o naszych niemieckich sąsiadach, jak się wcześniej wypowiadał o Unii Europejskiej, no to nie jest polityk proeuropejski, raczej bym powiedział o suwerennościowy, w takiej kategorii, jak często Prawo i Sprawiedliwość mówi o sobie w kontekście Unii Europejskiej, czy polityki zagranicznej, że to jest taki suwerennościowy realizm.
I tutaj jest największy sprawdzian moim zdaniem i największy znak zapytania wobec Karola Nawrockiego.
Poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych, on wczoraj wyszedł podczas zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego, też wypowiedział się, jakby przekonuje, że nie ma konsensusu w sprawie przysięgi prezydenckiej Karola Nawrockiego.
Ostatnie odcinki
-
Czas na Motorsport #146 - Symulatory dla najlep...
25.02.2026 19:01
-
Koalicja pod napięciem. Semka o medialnych atak...
25.02.2026 17:02
-
Robert Winnicki: PiS nie może już być „każdą pr...
25.02.2026 16:35
-
Niemcy szukają nowej dźwigni. Wróbel: Ucieczka ...
25.02.2026 16:00
-
Porwanie Europy i Fragmenty Rzeczywistości – Ca...
25.02.2026 15:30
-
Studio Białoruskie 25.02.2026 r. : niezachwiane...
25.02.2026 14:14
-
Porozmawiajmy o Sporcie: ostatnie olimpijskie r...
25.02.2026 13:54
-
Nowy Bliski Wschód - Studio Bejrut - 24.02.2026...
25.02.2026 13:22
-
Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamoś...
25.02.2026 12:11
-
Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skanda...
25.02.2026 11:52