Mentionsy
Madryt mówi „nie” Waszyngtonowi. Nowy spór w relacjach transatlantyckich
Rząd Hiszpanii pod przewodnictwem Pedro Sánchez zapowiedział, że nie udzieli wsparcia armii Stanów Zjednoczonych w ewentualnej ofensywie przeciw Iranowi.
Szukaj w treści odcinka
Mówię oczywiście o tym, co powiedział premier, zareagował na groźby Donalda Trumpa dotyczące zerwania relacji handlowych z Hiszpanią, a to wszystko Pedro Sánchez po jego wypowiedzi
No więc na początek, dlaczego Pedro Sánchez i jego administracja zdecydowała się na taki ruch odmowy pomocy Armii Stanów Zjednoczonych w tej ofensywie przeciwko Iranowi?
Jest bowiem oczywiste, że dla Pedro Sáncheza, dla premiera rządu lewicowego, mniejszościowego kwestia antyamerykanizmu jest opłacalna wyborczo.
Natomiast sojusznikiem, koalicjantem Pedro Sáncheza jest ugrupowanie SUMAR składające się też z różnych...
Pedro Sánchez na więcej odwagi w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.
W relacjach wewnętrznym, grając tą kartą antyamerykańską, Pedro Sánchez może nieco zyskać.
To jeszcze spójrzmy na samą postać Pedro Sáncheza.
W Iranie i jak Pedro Sánchez tłumaczy i obywatelom i opinii międzynarodowej ten konflikt.
Tutaj możemy podać chociażby takie elementy jak Wenezuela, to znaczy ostatnie wydarzenie, ostatnia interwencja amerykańska w Wenezueli również spotkała się z hiszpańską reakcją, z reakcją rządu Pedro Sáncheza, więc to był zdecydowany sprzeciw i tutaj także Pedro Sánchez wydał wspólne oświadczenie razem z prezydentami
I tutaj mogło liczyć na duże zrozumienie w ostatnich latach ze strony rządu Pedro Sáncheza.
Koalicjant Pedro Sáncheza, czyli partia Podemos, była rzeczywiście przez Iran bardzo wspierana i wspierana finansowo.
Pod tym względem Pedro Sánchez i w ogóle hiszpańska lewica to są zdecydowanie siły, które się będą temu w miarę swoich możliwości przynajmniej werbalnie przeciwstawić.
Zresztą Hiszpania, Pedro Sáncheza odrzuciła ten plan założenia z paktu kaskiego wydawania 3,5% PKB na zbrojenia.
Właśnie do tych 2% PKB rząd Pedro Sáncheza zmienił tę decyzję.
Więc wygląda na to, że opinia publiczna, aczkolwiek faktycznie krytycznie podchodzi do Stanów Zjednoczonych i do ich polityki, to jednak wydaje się, że poprzez prowadzenie tak radykalnej polityki wobec Stanów Zjednoczonych Pedro Sánchez summa summarum może jednak stracić.
W związku z czym, tak jak już mówiłem, wydaje się, że Pedro Sánchez uznał, że grając kartą antyizraelską także może zyskać wyborczo.
Prawica z kolei oskarża Pedro Sáncheza właśnie o prowadzenie takiej nierozsądnej polityki, także określając go mianem antysemity.
Wydaje się, że już Pedro Sánchez w tym momencie ma coraz mniej do stracenia, więc to jest przywódca rządu mniejszościowego.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Niemiecki plan dla Mercosur legł w gruzach? Fed...
23.07.2026 07:14
-
Ostateczne starcie na Nowogrodzkiej? Kaczyński ...
23.07.2026 06:50
-
Rozłam na prawicy? Piotr Witt przypomina histor...
23.07.2026 06:17
-
Muzyczna podróż do Hiszpanii. Debiutanckie albu...
22.07.2026 16:51
-
Ultimatum w PiS. "Ten konflikt trwa od lat"
22.07.2026 15:28
-
Iran testuje Trumpa. „Teheran gra na wybory w USA”
22.07.2026 14:45
-
Chopin w zamkach Jury. Wyjątkowy festiwal muzyc...
22.07.2026 13:56
-
Polska może odzyskać pozycję lidera regionu? Ek...
22.07.2026 12:56
-
Pamięć o zamordowanych profesorach, polskość k...
22.07.2026 11:48
-
Niemcy na krawędzi przełomu. „Sufit dla AfD po ...
22.07.2026 11:36