Mentionsy
Macron stracił większość w parlamencie, ale opozycja nie jest jedną spójną siłą - analiza polityczna sytuacji we Francji
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim redaktor magazynu Nowy Ład Kacper Kita analizuje dramatyczną i patową sytuację we francuskiej polityce, gdzie nie udaje się wyłonić stabilnej władzy.
Rozdziały (7)
Szukaj w treści odcinka
No i w zależności od tego, co by się w tych wyborach wydarzyło, być może przejęłaby władzę albo Le Pen, albo Lewita.
Kolejna kwestia i tutaj to nie tylko lepeniści, ale też właśnie goliści domagają się likwidacji publicznego wsparcia dla energetyki odnawialnej.
jest dużo podziałów, a czy wtórę się przechyla, bo jak się popatrzy na historię ostatnich dwudziestu, dwudziestu paru lat, czyli najnowszą historię polityczną Francji, to jest, to można opisać jako ciągłe przesuwanie się na prawo i taki wzrost frontu narodowego, czy zjednoczenia narodowego, wzrost partii rodu Le Pen od takiego rzeczywiście
takiego diabła republiki, jakim był Jean-Marie Le Pen, po taką zasadzie już systemową funkcję jego córki, która jakby teraz się odbyły wybory, to były takie sondaże pokazujące, że wygrałaby w wyborach coś, co jeszcze lat temu wdawało się niemożliwe, że w tych wszystkich kryzysach wniosek społeczeństwa francuskiego jest taki, jednak trzeba iść na prawo, jednak trzeba
Kiedy Marine Le Pen przejmowała partię w 2011 roku miała zero posłów.
Macron ich zatopił, równolegle urośli z jednej strony repeniści, z drugiej strony w mniejszym stopniu, ale też urośli skrajni lepitlowcy, czyli Mélenchon przede wszystkim.
I tak naprawdę w tej chwili to, co jest jasne, to jest to, że Macron idzie w dół i że Le Pen idzie do góry.
No i oczywiście w zależności od tego, kto się znajdzie w postanym okręgu, jeżeli będą przyspieszone wybory parlamentarne w drugiej turze, no i w zależności od tego, kto się znajdzie w wyborach prezydenckich w drugiej turze, to możemy mieć bardzo różne wyniki, ponieważ pamiętajmy, że w tej chwili stawka wyborów prezydenckich gruntowałaby tak, że jest pewne, że będzie Marine Le Pen lub Jordan Bardella, czyli jej kandydat, jeżeli sąd drugiej instancji zakaże jej startu w wyborach prezydenckich konsekwentnie.
Oni wszyscy mają w tej chwili około kilkulastu procent, więc to, kto wejdzie do drugiej tury przeciwko Le Pen, to byłaby w tej chwili totalna loteria.
Wielkim sukcesem Marine Le Pen jest to, że ona przekonuje do siebie młodsze roczniki.
Ci sami ludzie 20 lat później, mając już lat między 38 a 44, zagłosowali w aż 47%, czyli prawie połowa na Marine Le Pen przeciwko Macronowi.
To widzimy i to wynika nie tylko z samego wzrostu poparcia Marine Le Pen, ale także w dużej mierze z tego, że może to jedno z drugim się nawzajem napędza, ze wzrostu poparcia skrajnej lewicy, którą lepeniści konsekwentniej i coraz skuteczniej przedstawiają, że to oni są...
Razem z Marie Le Pen, która nagle trafia do mainstreamu polityki francuskiej i kordon sanitarny zmienia swój wektor i to jest dopiero fundamentalna być może zmiana, którą zobaczymy po następnych wyborach do Zjednoczenia Narodowego we Francji, o czym mówił Kasper Kita, miesięcznik i portal Nowy Ład.
Ostatnie odcinki
-
Maciej Hen z Nagrodą Reymonta. „Tratwą z pomara...
24.04.2026 16:12
-
„To trwa w każdej rodzinie”. Ormianie pamiętają...
24.04.2026 15:48
-
Elektrownia jądrowa w Choczewie zagrożona? Prof...
24.04.2026 15:43
-
Pracownicy ZUS wyjdą na ulice: obowiązków przyb...
24.04.2026 15:27
-
Nowe przepisy a Dom Chłopaków w Broniszewicach....
24.04.2026 15:03
-
Sadownik alarmuje: jabłka w sklepie po 6 zł, ro...
24.04.2026 14:40
-
Koncert pamięci Ormian w Warszawie. Wieczór muz...
24.04.2026 13:50
-
„Czyste Powietrze” pod lupą CBA. Orzeł: to pira...
24.04.2026 12:40
-
Były premier Republiki Irlandii przeprasza za s...
24.04.2026 11:23
-
Müller: w PiS jest porozumienie. Morawiecki i C...
24.04.2026 11:08