Mentionsy
Łukasz Pawłowski: wyraźnie widać, że premier Tusk już się podniósł po wyborach prezydenckich
Szefa rządu raczej nie będą martwić spadki sondażowe u koalicjantów - ocenia prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej.
Szukaj w treści odcinka
Jest takie wyraźna linia narracyjna przyjęta przez premiera, ale też przez nowego marszałka Sejmu, lidera Lewicy, którzy mówią nie ma już PiSu, to jesteśmy my albo właśnie Konfederacja, szczególnie ta Konfederacja Grzegorza Ebrauna.
Najlepiej to jest prawdziwy albo też sprytny opis, że już uznaje się, że PiS nie istnieje, nie jest zagrożeniem i teraz Donald Tusk właśnie będzie politycznie głównie walczył z Grzegorzem Brownem i trochę jeszcze ze Sławomirem Mencenem.
Po prostu dla tej strony liberalnej straszenie PiS-em już nie do końca działa.
Wydawało mi się pierwotnie, że to są w dużej części byli wyborcy PiSu, szczególnie ci wyborcy, którzy oddali głos na Prawo i Sprawiedliwość w roku 2019.
Przecież oni wszyscy byli prawie że w PiS-ie.
Ja nie mam wątpliwości, że zdecydowana większość wyborców Grzegorza Brauna i tej partii była kiedyś w PiS-ie, to znaczy głosowała kiedyś na PiS, czy w 2019, czy w 2023 roku.
Zresztą jak się porówna dzisiaj sondaże dla PiSu i dla Konfederacji Grzegorza Brauna, to suma mniej więcej pokazuje wynik PiSu z 23 roku.
Nawet jeżeli mieli radykalne poglądy, to jakoś się w tym pisie mieścili i stopniowo, stopniowo od tego pisu odchodzili.
To nie dlatego, że Brown jest radykalny, a PiS jest za mało radykalny, ale dlatego, że po prostu są PiSem zmęczeni i uważam, że to jest główny powód tego, że ta siła prawa i sprawiedliwości po prawej stronie maleje.
I po kampanii Karola Nowrockiego i ten powrót do tych twarzy i do tych kandydatów na przykład na premiera Morawiecki czy Czarnek, to było takie pokazanie, że PiS się nie zmienił, wyborcy byli po części zmęczeni, ci prawicowi, więc po prostu szukają alternatywy.
A na czym to polega, że wyborcy lewicowi i liberalni nie są zmęczeni, a nawet teraz się przekonują, może na powrót, a może po raz pierwszy w tej kadencji się przekonują, że jednak Tusk powinien być premierem, a wyborcy prawicowi PiS-em są zmęczeni.
Wyborcy odchodzą od PiSu, bo mają gdzie.
To teraz zapytajmy jeszcze trochę o Grzegorza Brauna, bo wydaje się, że w tej chwili ostro może być nie na linii PiS Grzegorz Braun, tylko na linii dwóch konfederacji.
Więc te 15% uważam, że to jest taka na tyle skrajny elektorat, na tyle taki będący trochę z boku polskiej polityki, że gdyby Grzegorzowi Braunowi udało się zagospodarować wszystkich tych wyborców, czyli tych, którzy dzisiaj są w PiS-ie i w Konfederacji, to to jest w stanie usiągnąć taki wynik dwucyfrowy w okolicach 15%.
To na koniec zapytam o tą relację Grzegorz Braun i jego partię, a Prawo i Sprawiedliwość, PiS w tej chwili w dużej części zajmuje się sobą, spór między frakcjami, który trwa i się chyba nie zakończy za szybko, ile w ogóle.
Jakie pisma, bariery, które powodują, że jest jakiś zakres elektoratu, który nie przejdzie do Brauna od partii Jarosława Kaczyńskiego?
Władimir Tyśkiewicz, no dobrze, to czekamy na czwartą drogę, zobaczymy, czy się pojawi, a tymczasem opisaliśmy wszystkie istniejące drogi w polskiej polityce na początku grudnia razem z prezesem Ogólnopolskiej Grupy Badawczej Łukaszem Pawłowskim.
Ostatnie odcinki
-
„Nie ma prawa naszego i waszego”. Prof. Grabows...
23.04.2026 17:02
-
Boom na książki sportowe w Polsce. Hitem biogra...
23.04.2026 15:54
-
Papież Leon XIV w Gwinei Równikowej, zawieszeni...
23.04.2026 15:49
-
Ceny książek w Polsce. Mit drożyzny zderza się ...
23.04.2026 15:35
-
Poker irańsko-amerykański, premier Wielkiej Bry...
23.04.2026 15:15
-
Echa afery Epsteina w Wielkiej Brytanii, wstrzą...
23.04.2026 15:00
-
Skarby ukryte we Wrocławiu. Biblioteka pełna śr...
23.04.2026 14:56
-
Nagroda Literacka Identitas. Konkurs i warsztat...
23.04.2026 13:06
-
Aneks do raportu WSI i rezygnacja prof. Cenckie...
23.04.2026 13:00
-
Introligatorstwo w Polsce. Jak ratuje się stare...
23.04.2026 12:05