Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
20.05.2026 06:29

Lewicowa posłanka ramię w ramię z „Solidarnością”. Matysiak punktuje hipokryzję rządu

Tysiące zwolnionych w Poczcie Polskiej i PKP Cargo, a w tle „optymalizacja w Excelu”. Posłanka Paulina Matysiak uderza w politykę kadrową państwowych gigantów. Posłanka staje w obronie pracowników i punktuje w Radiu Wnet brak reakcji ze strony Nowej Lewicy.

Rozdziały (11)

1. Podział na protest Solidarności

Poseł Paulina Matysiak odeczytuje, że będzie na protestie Solidarności.

2. Motywacja do udziału w protestie

Poseł wyjaśnia, dlaczego decyduje się na udział w protestie Solidarności.

3. Znaczenie wsparcia pracowników

Poseł Matysiak opowiada o potrzebie wsparcia pracowników i sytuacji w Intercity.

4. Nastroje społeczne i zwolnienia

Poseł opisuje nastroje społeczne i sytuację zwolnieniowa w spółkach państwowych.

5. Rola Nowej Lewicy

Poseł Matysiak krytycznie odnosi się do roli Nowej Lewicy w sytuacji związanym z spółkami państwowymi.

6. Sytuacja w PKP Karpko i Poczcie Polskiej

Poseł Matysiak opisuje sytuację w PKP Karpko i Poczcie Polskiej, podkreślając negatywne konsekwencje zwolnieniów.

7. Proces regulaminowy w sprawie kolei

Poseł Matysiak opisuje proces regulaminowy w sprawie kolei, podkreślając brak postępów.

8. Zakłócenia w kolei i kwestia biznesu

Poseł Matysiak omawia kwestię zakłóceń w kolei i kwestie polityczne i biznesowe.

9. Zachowanie poseła Niedźwieckiego

Poseł Matysiak opisuje zachowanie poseła Niedźwieckiego na sali plenarnej i kwestię kary.

10. Spór z ministrem Klimczakiem

Poseł Matysiak omawia spór z ministrem Klimczakiem w sprawie dostępu do torów.

11. Koniec rozmowy

Poseł Matysiak podsumowuje rozmowę i podziękowuje za jej przeprowadzenie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Niedźwieckiego"

Panie poseł już się uśmiecha, a rzecz dotyczy pana posła Jacka Niedźwieckiego, którego ja mimo, że...

To pani jak ta lokomotywa rusza na mównicę sejmową przy dźwiękach pana Niedźwieckiego.

Tak, no ja też uważam, że to zachowanie pana posła Niedźwieckiego wtedy, kiedy pełnił funkcję sekretarza Sejmu, no absolutnie jakby nie licuje z powagą sali sejmowej i tutaj tego zachowania po prostu być nie powinno.

Ja nie potrafię tego do końca wytłumaczyć, ponieważ ja pana posła Niedźwieckiego poznałam tak jak pan redaktor, czyli dopiero wtedy, kiedy zobaczyłam, co on robi i musiałam sprawdzić, jak się ta osoba...

Mi to gdzieś mignęło kątem oka, natomiast dokładnie tego nie zarejestrowałam i tak jak mówię, ja nie wiedziałam jak ten poseł sekretarz się nazywa, musieliśmy to sprawdzić u mnie w biurze, więc też jakby z działalnością pana posła Niedźwieckiego zapoznałam się po tym, jak właśnie nam się wszystkim zaprezentował.