Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
12.03.2026 17:28

Leszek Skiba o prezydenckiej alternatywie dla SAFE: to nie jest dodrukowanie pieniędzy

Doradca Prezydenta RP omawia koncepcję programu "Polski Fundusz Inwestycji Obronnych". Mówi o potencjalnym wykorzystaniu zysków Narodowego Banku Polskiego jako część projektu. 

Rozdziały (8)

1. Powitanie i wprowadzenie
2. Polski Fundusz Inwestycji Obronnych
3. Nadzwyczajne operacje NBP
4. Kredyt unijny i jego mechanizm
5. Koszt kredytu i jego ocena
6. Ustawa o Funduszu Inwestycji Obronnych
7. Nadzwyczajne instrumenty w obronności
8. Przeznaczenie nadzwyczajnych funduszy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Bank"

Po drodze jeszcze Ważny Bank.

Ustawa oczywiście mówi o tym, że zysk Narodowego Banku Polskiego pojawi się do tej ustawy.

Ale z drugiej strony też ustawa, żadna ustawa nie może zmusić prezesa Narodowego Banku Polskiego do tego, żeby zapłacił tyle, a tyle miliardów złotych.

Ale dla przykładu, możliwa jest taka operacja prawie codzienna, to znaczy, żeby tym złotem obracać i jeszcze zyskiwać na tych zmianach kursowych, ale w sytuacji, w której to obracanie złotem byłoby możliwe, byłyby dzięki temu te zapisy księgowe, które są obecnie w rezerwie banku.

Narodowy Bank Polski może zastosować różne operacje.

No właśnie i to jest właśnie ta podstawowa zagadka, która wiąże się z taką magią, można powiedzieć, bilansu Banku Centralnego, bo to jest rzeczywiście coś bardzo specyficznego, który tak naprawdę na końcu to coś, co robi Narodowy Bank Polski, to wypłaca zysk w polskim złotym.

I na pytanie, czy oznacza to, że Narodowy Bank Polski powiększa ilość pieniądza w gospodarce poprzez takie decyzje o wypłacie zysku albo wypłacie walut, gdy minister finansów... Nie no, nie wypuszcza na pewno, no bo albo trzyma w złocie, tym złotem nikt nie obraca, jak go sprzeda i przekaże na fundusz, no to wpuści na rynek odpowiednio ilość miliardów złotych.

Dodrukowanie jest wtedy, kiedy Narodowy Bank Polski, można powiedzieć, tworzy pusty pieniądz.

A to jest tani kredyt, czy tak szczerze, jako były bankowiec, to jest tani czy drogi kredyt?

To, co zawsze robi, gdy dostaje pieniądze z Unii Europejskiej, czyli przyjdzie do Narodowego Banku Polskiego, powie, dzisiaj wymieniam 5, 10, 7 miliardów euro na polskiego złotego po kursie dnia.

No i Narodowy Bank Polski też zrobi to, co w przypadku zysku, czyli weźmie te pieniądze,

Ktoś wciśnie przycisk print i powiększy ilość pieniądza w obiegu i zapłaci świeżymi elektronicznymi pieniędzmi banku centralnego.

W sensie oczywiście ja tu będę bronił Narodowego Banku Polskiego, oczywiście warto dobrze zrozumieć na czym to polega ta operacja.

Polska, jeżeli sobie popatrzymy na bilans banku centralnego, to Polska ma milion złotych rezerw.

Czy Narodowy Bank Polski powiększył ilość pieniędzy w obiegu?

Nie, jeśli bank centralny potrafi sobie z tym radzić i radzi sobie.

Część tych pieniędzy trafia do obiegu jako gotówka, pieniądz gotówkowy, za który już Narodowy Bank Polski nie musi płacić żadnych odsetek.

A część jest, jak pojawia się na kontach banków, rezerwa obowiązkowa, wszystkie te różne transakcje, które się dokonują pomiędzy bankami a bankiem centralnym.

I bank centralny skutecznie to potrafi robić.

Wiemy, jak poszybowały ceny na stacjach, niż to, że Narodowy Bank Polski tutaj wypłaci jakieś miliardy.

Mamy też informację, że Komisja Europejska wyznaczyła już konkretne podmioty, które poza samymi bankami będą zarabiać na obsłudze mechanizmu SAFE.

Nie ma tam polskich banków czy innych instytucji zarządzających.

Jest francuski, jest Bank de France, Telsat, są też niemieckie banki.

Dlaczego tak jest, że to raczej banki związane z zachodnią Europą mają zarabiać na obsłudze SAFE?

Robi to po to, żeby bronić polityki pieniężnej, bo też wyobraźmy sobie, Polska, która jest zagrożona, a wiemy, że te zagrożenia są stałe, a nawet rosnące w dzisiejszych dniach, kiedy cały świat skupił uwagę na Iranie, no Polska, gospodarka, rynki finansowe, kurs złotego, no tu jest zagrożenie dla stabilności pieniądza, waluty i to jest jakby mandat Narodowego Banku Polskiego.

Myślę, to miałby na końcu dosyć istotny zarzut ze strony ekspertów rynków finansowych, ale też Brukseli, Europejskiego Banku Centralnego, że tworzy pieniądz po to, aby, można powiedzieć, pomagać rządowi, wspierać go w zadaniach, które sam rząd powinien wykonać, znaleźć powinien pieniądze na służbę zdrowia.