Mentionsy
„Lekcja pływania” Andrzeja Wajdy odnaleziona w archiwach. Krótki film z Markiem Perepeczką wraca po latach
W archiwach Telewizji Polskiej odnaleziono krótkometrażowy film Andrzeja Wajdy „Lekcja pływania” z Markiem Perepeczką. Materiał musi jeszcze przejść proces cyfryzacji – premiera możliwa jesienią. O odkryciu mówi filmoznawca Łukasz Jasina.
Szukaj w treści odcinka
Od momentu pierwszych etiud w szkole filmowej, później od pokolenia, aż do ostatnich jego dzieł, każdy list, każdy pomysł scenariuszowy, wszystko było u Wajdy udokumentowane.
Więc generalnie od 10 lat, kiedy po śmierci Wajdy zaczęto zestawiać jego twórczość,
Nie jest to zresztą jedyny film Wajdy, z którego wiemy, że istniał, ale nie możemy go obejrzeć.
Bardzo się nam też ciekawie ustawia w takim kontekście historycznym, bo ten film został zrealizowany po Wszystko na sprzedaż i po krajobrazie o Bicie po Brzeźwinie w takim bardzo ciekawym momencie twórczości Andrzeja Wajdy, który wtedy sięgał do telewizji, bo mniej więcej w tym samym czasie.
Twarze, że tak powiem, nie mówię o robieniu, o umiejętności robienia filmów, no ale o różnych innych rzeczach, tak, no bo na przykład krytyka Andrzeja Wajdy była właściwie niemożliwa przez jakiś czas w naszym pięknym kraju.
No właśnie, no ale to jest rok Wajdy.
Ta bardziej polityczna, gdzie z Wajdy się robi symbol polityczny teraz w marcu i druga już raczej przejęta przez środowiska merytoryczne.
Festiwal w Gdyni, rocznica premiery powidoków i rocznica samej śmierci Andrzeja Wajdy.
Natomiast ja postanowiłem sięgnąć do jednego z najbardziej mitycznych okresów życia Wajdy, kiedy stał się takim symbolem politycznym przez jednych kochanym, przez drugich znienawidzonym, czyli Wajdy III Rzeczpospolitej w latach 1990-2016.
Nie odkryjemy żadnych nieznanych nam filmów Andrzeja Wajdy, choć wielką rzeczą byłoby, gdyby jakiś cudny ubek nagrał, które z jego realizacji teatralnych, bo my tego nie mamy.
Zawsze miało inne, ważniejsze fragmenty Wajdy do zapamiętania.
A jak tak się nie ma tego Wajdy malarskiego czy teatralnego, to będziemy go mogli ciągle na nowo odkrywać.
To też a propos trochę Wajdy, no bo to też jest malarstwo i kino, to jednocześnie.
Może nie w tym zestawie polsko-niemiecko-żydowsko-łódzkim, jaki był u Wajdy, ale wszędzie.
No właśnie, ale kochani państwo słuchacze nasi, wracajmy do Wajdy i czekamy na premierę tego filmu Lekcja pływania z Janosikiem w roli głównej.
A przyczynkiem do naszej rozmowy było odkrycie, odkopanie filmu Lekcja pływania Andrzeja Wajdy, którego rok obchodzimy w tym roku decyzją Ministerstwa i chwała Ministerstwu za to.
Ostatnie odcinki
-
Czas na Motorsport #154 - w studiu mistrzowie P...
22.04.2026 19:43
-
Czym są grupy APT? Eksperci tłumaczą, jak dział...
22.04.2026 16:56
-
Rzym wraca do Jana Pawła II. „Tryptyk rzymski” ...
22.04.2026 15:26
-
800+ nie wystarczyło. Polska demografia w stagn...
22.04.2026 15:13
-
Prof. Grosse o Międzymorzu: to dla Polski plan ...
22.04.2026 15:03
-
Katastrofa w Czarnobylu i cisza w PRL. Kluczowe...
22.04.2026 14:38
-
Rosja znów chce wciągnąć Białoruś do wojny? Ost...
22.04.2026 11:36
-
Młodzi nie odkładają dzieci tylko przez pieniąd...
22.04.2026 11:34
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06