Mentionsy
Krucjaty radiowe. Klęska II Bitwy pod Ramlą
Dr Bartłomiej Dźwigała i Łukasz Witkiewicz relacjonują II Bitwę pod Ramlą (1102 r.) Wyjaśniają, dlaczego batalia skończyła się klęską Królestwa Jerozolimskiego i zarysowują historyczny kontekst starcia.
Szukaj w treści odcinka
I Baldwin I...
Pamiętamy, dwa tygodnie temu mówiliśmy o bitwie pod Ascalonem, pierwszej bitwie pod Ascalonem, która częściowo skończyła się, no skończyła się powiedzmy zwycięstwem Baldwina I, ale poniesiono duże straty.
Natomiast w 1102 roku, w maju, Baldwin I postanowił wykorzystać obecność tych rycerzy, którym udało się przedostać w ramach tej krucjaty 1101 roku.
Dlatego też Baldwin
Baldwin I podjął ryzykowny, śmiały atak na wojska, które gromadziły, które no już jakby szły pod ramlą.
Tutaj jakby Baldwin stwierdził, że w związku z tym, że wojska fatymickie, które podchodzą pod Ramle, czyli pierwsze miasto, które leżało jakby na drodze do Jaffy i do Jerozolimy spod Ascalonu, więc skoro ta armia już wyruszyła, ona już wchodzi na teren Królestwa Jerozolimskiego, postanowił śmiałym uderzeniem wykorzystać element zaskoczenia i zaatakować te wchodzące na teren Królestwa Jerozolimskiego wojska fatymickie.
Jakby Baldwin źle kalkulował.
Dlatego, że Baldwin zaatakował wojska fatymickie, podjął szarżę, po prostu natarcie na czoło wojsk fatymickich, wykorzystując siły, które mógł zgromadzić i siły tych właśnie arystokratów, którzy przebywali w Jaffie.
Według moich danych właśnie sytuacja była taka, że dane wywiadowcze wtedy Baldwina były, że tak powiem, złej jakości.
Obecnie w historiografii zwraca się uwagę, że nie był to głupi i bezmyślny atak, tylko zwróćmy uwagę, że Baldwin był weteranem też pierwszej krucjaty i tych wszystkich zmagań, które się toczyły.
Aczkolwiek nawet tutaj kronikarz Fulcher z Chartres, który był kapelanem Baldwina I.,
Potępia Baldwina za tę decyzję.
Dlatego, że Baldwin nie zebrał całości wojsk, nie przygotował tych działań wojennych, nie zebrał piechoty, która mogła jakoś przygotować to natarcie.
Na to liczył Baldwin.
I Baldwin...
Ten atak Baldwina poniósł klęskę.
Razem właśnie Baldwin był tam właśnie w Ramli, zamknięty w tym małym mieście w nocy przez wojsko fatymickie.
Baldwin decyduje się na to, żeby...
No i właśnie, Baldwin wychodzi z Ramli.
Jest pustynia, właśnie ten teren taki górzysty, tej właśnie Ziemi Świętej, suchy, właśnie taki pustynny, opuszczony teren, gdzie Baldwin cały czas jest narażony na oddziały fatymickie, które operują na tym terenie dookoła.
Wówczas Baldwin boi się w dzień tam przemierzać te rejony.
W Arsów to był też port, nieco na północ od Jaffy, który był w rękach właśnie chrześcijańskich i do tego miasta Arsów w jakiś sposób dociera Baldwin.
Więc właśnie Baldwin i to, że on się ratuje, to, że po trzech dniach on się pojawia w Arsów w sposób taki przenośny.
Ale właśnie Baldwin pojawia się w Arsów, a więc ta wspólnota polityczna odnawia się.
Przenośni oczywiście, tak to postrzegali tamci ludzie, jest szansa, jest ta nadzieja na odnowienie Królestwa Jerozolimskiego, pojawia się Baldwin.
Opowiadałem już o tych wydarzeniach, kiedy to w dramatycznych okolicznościach, kiedy nie wiadomo było co dalej, żona, małżonka Baldwina, ormiańska księżniczka wysyła właśnie wtedy, w tym momencie, kiedy Baldwin przez te trzy dni, nie wiadomo co z nim jest, wysyła list do Tancreda w Antiochi.
Okazało się właśnie, no ten list poszedł, a Baldwin się pojawia, właśnie, więc Baldwin pojawia się w Arsów, no i co dalej?
I właśnie wówczas Baldwin, jak to zapisał Fulcher z Chartres, Baldwin na małej łódce, czy w jakiejś tam małej łodzi, przepływa ten niewielki dystans między Arsów a Jaffą.
Czyli Baldwin postanowił dostać się do tego najważniejszego miasta, do Jafy.
łódką Baldwin wpływa do Jaffy i jest witany w euforii przez swoich poddanych, przez właśnie chrześcijan, którzy w Jaffie czekają na dalszy przebieg wypadków.
że Baldwin I i jego biografia, jego czyny rycerskie i czyny jako król nie stały się kanwą dla jakiejś powieści.
Bo jakby z literatury powiedzmy pięknej mamy przykład, na przykład Zofia Kostak-Szczucka pisała właśnie powieść Krzyżowcy, czy o Baldwinie IV Król Trędowaty, czy mamy też powiedzmy powieści na temat Ryszarda Lwie Serce, Walter Scott tutaj w literaturze angielskiej.
A nie ma jakiejś takiej znanej, szeroko znanej powieści o Baldwinie I. Zachęcam współczesnych może powieściopisarzy, bo są to czyny niezwykłe i właściwie nie trzeba pisać takiej powieści, bo sam Fulcher z Chartres opisując życie Baldwina I to jest jak powieść.
Właśnie Baldwin wkracza do Jaffy.
Baldwin mobilizuje wojska, które przebywają w Jaffie.
dla takich mieszczan z Genui, z Wenecji czy z Pizy, wezwanie Baldwina, żeby razem stanąć w szeregu, wspólnie.
I właśnie Baldwin I, tu już podsumowując, zbliżając się do podsumowania, Baldwin I wezwał tych kupców, tych mieszczan, którzy byli w Jaffie, tych pielgrzymów, którzy z Europy przybyli.
Czyli Baldwin I po zebraniu tych wojsk w Jaffie, po tym jak odsiecz z Jerozolimy nadeszła pod wodzą Hugona z Tyberiady,
Ostatnie odcinki
-
Tomasz Grodecki: Społeczeństwo nie jest rzeteln...
24.02.2026 17:31
-
Prof. Żurawski vel Grajewski: Putin poniósł geo...
24.02.2026 16:37
-
Ryszard Czarnecki: SAFE to kaganiec finansowy n...
24.02.2026 15:52
-
Salon rolniczy w Paryżu: rolnictwo w centrum po...
24.02.2026 14:53
-
Gen Wolności i brytyjskie Oscary – Cała naprzód...
24.02.2026 14:31
-
Francuskie rolnictwo pod presją. „To prawdziwy ...
24.02.2026 13:08
-
Studio Olimpijskie 23.02.2026 r.: podsumowanie ...
24.02.2026 12:37
-
Mykoła Kniażycki: Z Putinem można rozmawiać tyl...
24.02.2026 12:18
-
Małgorzata Gosiewska wspomina obrazy z polsko-u...
24.02.2026 11:22
-
Rafał Dzięciołowski: To wojna o przyszłość świata
24.02.2026 11:18