Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
21.08.2025 09:00

„Kosa rdzewieje”. Nawrocki na tym ringu ma dużą przewagę?


Sprawczość Donalda Tuska jest coraz mniejsza i to widać – twierdzi prof. Andrzej Nowak. Według niego energia prezydenta Karola Nawrockiego będzie spychała rząd do defensywy.

Prof. Andrzej Nowak, historyk i doradca prezydenta, w rozmowie w Poranku Radia Wnet ocenił pierwsze działania Karola Nawrockiego na stanowisku głowy państwa. Jego zdaniem nowy prezydent traktuje urząd w sposób aktywny i zadaniowy, w kontrze do rządu Donalda Tuska.


Karola Nawrockiego cechuje konkretna zadaniowość. Traktuje prezydenturę nie jako „izbę refleksji”, miejsce snucia alternatywnych planów na tysiąc lat, ale jako urząd, w którym codziennie pracuje się nad rozwiązaniami wymagającymi korekty wobec niekiedy szkodliwych działań rządu. Taka wizja będzie trudna dla gabinetu Donalda Tuska, ale nie z winy prezydenta Nawrockiego, tylko samego rządu

– stwierdził prof. Nowak i dodał, że także w sondażach i badaniach widać ten narastający, negatywny dla premiera trend.

Rdzewiejąca kosa Tuska

Profesor posłużył się też metaforą „kosa na kamień”, odnosząc ją do relacji między premierem a prezydentem.

Myślę, że kosa, czyli premier Tusk, jest już nieco zardzewiała. Nie chcę być złośliwy, ale porównując Donalda Tuska w 2025 roku z Karolem Nawrockim, widać różnicę 25 lat. To duży dystans. Można być doradcą w starszym wieku, natomiast aktywna polityka wymaga szczególnych predyspozycji. Oczywiście są wyjątki, jak Donald Trump, ale różnicy 25 lat nie da się oszukać, gdy trzeba pracować dla Polski — a taka jest rola premiera i prezydenta

– ocenił.

Premier i prezydent

Zdaniem Nowaka aktywne pełnienie funkcji premiera i prezydenta wymaga pracy wyjątkowo dużego nakładu pracy i to nie jest zadanie dla każdego.

To praca niemal 24 godziny na dobę, na pewno kilkanaście godzin dziennie, siedem dni w tygodniu. Tymczasem, z tego co słychać i co można sprawdzić, premier Tusk przyjeżdża do Warszawy we wtorek, a wyjeżdża w piątek. Nie wiem, czy nie jest w stanie, czy nie chce pracować więcej, ale zupełnie nie taka jest rola premiera

– mówił.

Zagranica patrzy na Tuska

Prof. Nowak wskazał również, że Tusk traci dawną sprawczość w relacjach międzynarodowych.

To pokazuje, że owa „kosa” nie tnie już z taką siłą, jak w 2005 roku, kiedy Donald Tusk rozpoczynał kampanię przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu. Widać też rozczarowanie i słabsze wsparcie ze strony ośrodków politycznych w Berlinie, Brukseli czy w pewnym stopniu w Paryżu. Coraz mniejsza jest jego sprawczość. Nie znaczy to, że całkiem go lekceważę — zapewne jeszcze niejedno może zrobić, niekoniecznie dobre dla Polski — ale jego moc jest słabsza

– podsumował.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Tusk"

Dla Donalda Tuska było to niewykonalne, bo jest prosta non grata.

Panie profesorze, nie wiem, czy była rozmowa, ale być może taka była, pan profesor, kiedy było spotkanie już po tej nominacji doradców o tym, jak prowadzić politykę wewnętrzną również, jak prowadzić politykę wobec rządu Donalda Tuska, jak sobie ułożyć relacje albo brak relacji z OIT jest możliwe z premierem, pan profesor, jako historyk, ale także jako obywatel, jako publicysta.

pamięta, jak wyglądały inne koabitacje między Donaldem Tuskiem a prezentami z innych obozów.

W tym sensie będzie to coś innego niż koabitacja z czasów Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem.

Ta wizja niewątpliwie będzie niełatwa dla rządu Donalda Tuska, ale nie z winy prezydenta Nawrockiego, tylko z winy rządu Donalda Tuska, który chyba w ocenie, jak to widać znów we wszystkich sondażach, większości Polaków niedobrze spełnia tę funkcję w sposób...

że trafiła kosa na kamień, że Karol Nawrocki przez swoje przymioty charakteru, ale też młodość jest zawodnikiem politycznym, z którym Donald Tusk sobie nie poradzi albo będzie mu bardzo trudno sobie poradzić.

W tej części metafory ulokować premiera Tuska.

Nie chcę być złośliwy, ale po prostu kiedy spoglądamy na twarz Donalda Tuska w roku 2025 i Karola Nawrockiego, to widzimy z jednej strony człowieka...

Pan premier Tusk przyjeżdża we wtorek do Warszawy, a wyjeżdża w piątek, bo no po prostu nie wiem, czy nie jest w stanie, czy nie chce więcej pracować.

Więc myślę, że to właśnie pokazuje, że owa kosa nie tnie już z taką siłą, z jaką potrafiła ciąć każdego przeciwnika, jakiego wskazywał Donald Tusk w roku 2005, rozpoczynając swoją kampanię nienawiści przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu.

Nie chcę powiedzieć, że nie doceniam Donalda Tuska, myślę, że jeszcze nie jedno może sprawić niekoniecznie dobre w naszej polityce.