Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
23.10.2025 17:02

Koalicji Obywatelskiej rośnie sondażach! Palade: Tak samo wiarygodne jak pomarańcze na Islandii


To nie sondaże, to fikcja – mówi Marcin Palade w Radiu Wnet o publikacjach Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, zarzucając jej manipulację opinią publiczną.

Nowy sondaż Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazuje, że gdyby ugrupowania tworzące obecny rząd startowały osobno, to Koalicja Obywatelska zdobyłaby – 38,1 proc. (wzrost o 4,1 proc. w stosunku do poprzedniego badania). Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 29,8 proc. a pozostałe partie rządzące – PSL, Polska 2050, Nowa Lewica i Razem – znalazłyby się poniżej progu wyborczego. W wariancie wspólnej listy (KO, PSL, Polska 2050, NL) mogłaby liczyć na 46,7 proc. poparcia. 

Sondaże ogłaszane przez Ogólnopolską Grupę Badawczą nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością

– uważa socjolog Marcin Palade. Jego zdaniem wyniki publikowane przez firmę Łukasza Pawłowskiego częściej kreują rzeczywistość polityczną, niż ją opisują.

Palade podkreśla, że OGB od lat stosuje metodę publikowania prognoz, a nie rzeczywistych wyników badań opinii publicznej.

Uniwersytet Jagielloński, który ocenia trafność sondaży, popełnia podstawowy błąd, bo nie rozróżnia sondażu od prognozy

– ocenił.

Nie wyszło z prezydentem?

Jak przypomniał, OGB przed pierwszą turą wyborów prezydenckich przygotowała badanie dla sztabu Karola Nawrockiego.

Na dwa dni przed ciszą wyborczą ogłoszono, że ma 23 procent, a następnego dnia już 30. Co się mogło zmienić w 48 godzin? Nic

– stwierdził.

Zdaniem eksperta, publikacje takie jak sondaż dający Koalicji Obywatelskiej 38 procent poparcia i 46 procent dla jednej listy opozycji, to manipulacja.

To tak samo wiarygodne, jakby premier Islandii ogłosił, że od jutra na Islandii będą rosły pomarańcze

– ocenił.

Wróżenie z fusów

Socjolog zaznaczył, że w żadnym kraju na świecie nie udało się stworzyć jednej listy, która łączyłaby wszystkie elektoraty.

Zawsze ktoś z lewej lub prawej strony uzna, że to za dużo i odejdzie. Nie ma fizycznej możliwości, by taka suma poparcia się utrzymała

– podkreślił.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "PSL"

głosuje na PSL.

Mamy deklarację dzisiaj bardzo twardą i to poprzedzoną serią innych komunikatów od mniej istotnych polityków PSL-u, ale dzisiaj mamy komunikat samego prezesa.

PSL pójdzie samodzielnie do wyborów.

Tu nagle jest cztery, wszyscy pozostali, łącz się z PSL-em, czy Hołownią, to jest 1 czy 2%.

Czyli co, czyli Donald Tusk znowu idzie, ale czemu teraz, czemu w połowie kadencji nagle poszła taka narracja, że aż lider PSL-u na wyprzódki musi mówić, nie, nie, my na żadną jedną listę nie idziemy, my idziemy samodzielnie do startu.

Jest mi trudno sobie wyobrazić, żeby PSL poszło samodzielnie w obecnym kształcie.

na ten moment, moim zdaniem, jest scenariusz chyba jednak mniej realny, ale jednak, że PSL na przykład skutkiem tego, że nie przejdzie nowelizacja i nie będzie zniesiona dwukadencyjność w samorządach.

PSL jest bardzo za, ale Platforma już jest za, Hołownia jest przeciwko.

rozpoznawalnych twarzy samorządowców, bo można o PSL-u mówić różne rzeczy, ale jednak jest zakorzeniony, struktury ma i mnóstwo samorządowców ma.

Czyli w tym wypadku PSL-owi bardziej zależy na tym, żeby jak najwięcej mówić, że się broni samorządowców w tym sensie, że daje im się wizję dalszego rządzenia i tu być twardo walczyć, ale tak twardo walczyć, żeby to nie zostało uchwalone.

I żeby ci ludzie znalazli się w takiej motywacji, żeby jednak ten plan PSL... Dokładnie tak, jak pan redaktor mówi.

To nie jest tak, że nagle prawica tej koalicji, czyli PSL i lewica tej koalicji, czyli nowa lewica, znalazły wspólny fundament?

No tak, ale to by trochę stanowiło koniec podmiotowości PSL-u.

PSL jak wchodził w koalicję, to raczej z tymi słabszymi, a zwłaszcza słabszymi strukturalnie.

A PSL jak był, tak jest.

Już jest w tym sojuszu, przypomnę, na gruncie europejskim, bo są razem w Europejskiej Partii Ludowej, natomiast trochę trudno porównywać ten potencjał PSL-u, ja już nie mówię, jest przed 30 lat, 20 lat, ale nawet jak sobie popatrzymy, że PSL...

Z Kukizem to było ponad 8%, z czego około 5% też wniosło PSL.

Potem był Sojusz z Hołownią, gdzie 5, 6, 7% wniosło PSL.

Teraz samodzielnie PSL to jest 1, 2, maksymalnie 2,5%.

Sporo wyborców od PSL już odeszło.