Mentionsy
Kijów pod ostrzałem. Dmytro Antoniuk: Ten atak obserwuję z okna
W rozmowie na antenie Radia Wnet Dmytro Antoniuk, korespondent na Ukrainie, opisał noc zmasowanych rosyjskich ataków rakietowych i dronowych, które objęły niemal cały kraj. Jak relacjonował, ostrzał rozpoczął się wieczorem i trwał przez całą noc – zarówno w Kijowie, jak i w innych regionach Ukrainy.
W ciągu jednej godziny Rosja wystrzeliła na Charków i w inne regiony Ukrainy około 20 rakiet balistycznych. To jest niestety kolejny rekord– mówił Antoniuk, podkreślając skalę i intensywność ataku.
Dziennikarz zwrócił uwagę, że mimo zachodnich sankcji Rosja wciąż produkuje i używa nowoczesnych rakiet, w których – jak zaznaczył – znajdują się komponenty pochodzące z krajów Europy, USA czy Japonii. W trakcie rozmowy sam doświadczał skutków bombardowań: w Kijowie wprowadzono awaryjne wyłączenia prądu, a przy temperaturze sięgającej –15 stopni mieszkańcy pozostali bez ogrzewania.
Przez całą noc słyszeliśmy eksplozje. W tej chwili nie ma prądu, jest woda, ale sporadycznie, nie ma ogrzewania, a za oknem mamy minus 15– relacjonował.
Antoniuk opisywał też codzienność miasta dotkniętego wojną: zbombardowany basen, wybite szyby, zniszczoną infrastrukturę. Zaznaczył jednak, że sytuacja cywilów – choć dramatyczna – nie może być porównywana z warunkami, w jakich funkcjonują ukraińscy żołnierze na froncie.
To, co mamy w naszych mieszkaniach, nie jest porównywalne z tym, co mają nasi obrońcy na linii frontu. Przy minus 20 stopniach można sobie wyobrazić, w jakich warunkach walczą– podkreślił.
Na pytanie o skuteczność obrony przeciwlotniczej Antoniuk odpowiedział z ostrożnym optymizmem. Jego zdaniem fakt, że w wielu miastach wciąż jest woda i częściowo działa ogrzewanie, świadczy o tym, że Ukraina nadal jest w stanie się bronić.
My mamy czym się bronić i bronimy się. Bo inaczej od grudnia nie byłoby nic i po prostu zamarzlibyśmy w naszych mieszkaniach– zaznaczył.
/fa
Szukaj w treści odcinka
W ciągu jednej godziny Rosja wystrzeliła na Charków i inne regiony Ukrainy około 20 rakiet balistycznych.
Rosja przyzwyczaiła się do tych sankcji, które być może w ogóle nie działają, bo w tych rakietach balistycznych jest sporo części zapasowych, części w ogóle z krajów Europy, z Ameryki, z Japonii i jednak to trafia do Rosji i oni nadal produkują rakiety.
Taka sytuacja jest spodwodowana tym zmasowanym atakiem w noc na 8 stycznia tego roku, ale widzimy, że Rosja prowadzi dalej swoje barbarzyńskie ostrzały.
Ob Odessie też powiem, że wczoraj Rosja dokonała dwóch ataków, dwóch statków, które przyjechali za ziarnem, za jeszcze jakimiś towarami niewojskowymi w portach Odessy i pod Odessą.
Czyli wiara w to, że Rosja w którymś momencie wycofa się z tej wojny, nadal w Kijowie jest.
Ostatnie odcinki
-
Kryzys w cieśninie Ormuz uderzy w świat. „Gorze...
23.04.2026 09:47
-
Protasiewicz: Schetyna od początku wiedział, gd...
23.04.2026 09:38
-
Ludobójstwo Ormian. 111 lat i wciąż spór o prawdę
23.04.2026 09:35
-
Księgarze biją na alarm. Bez ustawy będzie cora...
23.04.2026 08:57
-
Szrot o rządzie: „Sprzeczności doprowadzą do up...
23.04.2026 08:51
-
Wall Street rośnie mimo wojny z Iranem. „Inwest...
23.04.2026 08:24
-
System kaucyjny. Kto naprawdę na tym zarobi? Ek...
23.04.2026 07:32
-
Piotr Witt: Macron popularny w Gdańsku, a w Par...
23.04.2026 07:12
-
Kukiz: Na stowarzyszeniu premiera Morawieckiego...
23.04.2026 07:02
-
Czas na Motorsport #154 - w studiu mistrzowie P...
22.04.2026 19:43