Mentionsy
Każdy Polak zapłaci 70 tys. zł. Wojciech Dąbrowski o dyrektywie budynkowej UE
Gościem Poranka Radia Wnet był Wojciech Dąbrowski, prezes Fundacji Security Energy Technology (SET) i były prezes PGE. W rozmowie przedstawił wnioski z raportu dotyczącego skutków wdrożenia unijnej dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków. Jego zdaniem dokument ten stanie się jednym z najbardziej kosztownych i dotkliwych elementów Zielonego Ładu.
To kolejny dokument wyprodukowany przez urzędników Unii Europejskiej w ramach projektu Fit for 55. Dziś można go określić jako quasi-ideologiczny, bo nie przynosi korzyści ekonomicznych, a prowadzi do drenowania kieszeni społeczeństw– mówił Dąbrowski.
Jak wyjaśnił, dyrektywa zakłada, że do 2050 roku wszystkie budynki w Polsce – publiczne i prywatne – mają stać się zeroemisyjne. Już od 2028 roku wymóg ten obejmie budynki publiczne, a od 2030 wszystkie nowe inwestycje. Oznacza to obowiązkową termomodernizację, wymianę źródeł ogrzewania, przebudowę sieci ciepłowniczych oraz montaż fotowoltaiki na niemal każdym budynku.
W naszym raporcie wyliczyliśmy, że koszt wdrożenia tej dyrektywy dla polskiej gospodarki wyniesie około 2,5 biliona złotych. Statystycznie każdy Polak zapłaci za to około 70 tysięcy złotych– podkreślił prezes Fundacji SET.
Największym obciążeniem ma być termomodernizacja budynków, której koszt oszacowano na około 2 biliony złotych. Do tego dochodzi modernizacja systemów ciepłowniczych oraz wymiana indywidualnych źródeł ciepła. Od 2040 roku nie będzie bowiem można ogrzewać domów ani gazem, ani węglem.
Najpierw wydaliśmy ogromne pieniądze na dotowanie kotłów gazowych, żeby ludzie odchodzili od węgla. A dziś słyszymy, że w 2040 roku te kotły trzeba będzie wyrzucić z domów i zastąpić je nie wiadomo czym– mówił Dąbrowski.
W jego ocenie obowiązkowy charakter dyrektywy doprowadzi także do presji inflacyjnej. Ograniczona liczba firm wykonawczych i narzucone terminy spowodują gwałtowny wzrost cen usług modernizacyjnych.
Jeśli coś jest obowiązkowe i w określonym czasie, to koszty zawsze rosną. Firmy będą wiedziały, że jest presja czasu– zaznaczył.
Szczególnie krytycznie odniósł się do skutków dyrektywy dla polskiego ciepłownictwa, które – jak przypomniał – jest największym systemem tego typu w Europie i funkcjonuje inaczej niż w krajach południa.
Sektor ciepłowniczy również ma być bezemisyjny. Skąd przedsiębiorstwa mają wziąć pieniądze na te inwestycje? Od klientów. W tej dyrektywie nie ma realnych dotacji unijnych– stwierdził.
Dąbrowski zwrócił też uwagę, że ogromna część środków wydanych na transformację trafi poza Polskę – głównie do Azji i Niemiec – ponieważ krajowy przemysł nie produkuje kluczowych technologii, takich jak panele fotowoltaiczne czy pompy ciepła. Jak wskazał, „te 2,5 biliona złotych w dużej mierze wyjedzie z Polski. To wsparcie dla gospodarek innych krajów, a nie naszej”.
W rozmowie pojawił się także wątek ograniczenia prawa własności. Według zapowiedzi dyrektywa może uniemożliwić sprzedaż budynków niespełniających wymogów energetycznych.
Mówi się wprost o zakazie zbywania takich budynków. To twardy wymóg, który już funkcjonuje w niektórych krajach południowej Europy– zaznaczył prezes SET.
Na koniec Dąbrowski ocenił, że Europa – przy najdroższej energii na świecie – traci konkurencyjność wobec USA i Chin, a Polska szczególnie boleśnie odczuje skutki tej polityki.
Brakuje długofalowej strategii energetycznej. Płacimy dziś 30–40 procent ceny energii za politykę klimatyczną. Jeśli to się nie zmieni, kolejne zakłady będą znikały z Polski– ostrzegł.
/fa
Szukaj w treści odcinka
Jest to kolejny dokument, który został wyprodukowany przez urzędników Unii Europejskiej w ramach wielkiego, w cudzysłowie mówiąc, projektu realizacji Fit for 55, zielonego ładu tego szeroko, tego projektu.
społeczeństwom Unii Europejskiej, w tym szczególnie Polski, aby dostosować budynki, wszystkie budynki w Polsce do 2050 roku, aby one były zeroemisyjne.
Bo to jest taka taktyka Unii Europejskiej.
To jest dyrektywa Unii Europejskiej.
Więc te parametry efektywności budynków muszą być takie same we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a trudno przyrównać Hiszpanię na przykład, która jest znacznie cieplej do Polski, a więc te wydatki, aby osiągnąć te same parametry efektywności energetycznej w Polsce będą znacznie, znacznie wyższe aniżeli w krajach południowej Europy.
rząd i budżet i pieniądze Unii Europejskiej.
Nie ma mowy o żadnych dotacjach z Unii Europejskiej.
To jest kolejna dyrektywa, jedna z 13 dyrektyw tego wspaniałego świata, który nam szykują urzędnicy Unii Europejskiej, czyli tego świata bezemisyjnego, który ma nas doprowadzić do życia wspólnego.
Nawet te działania urzędników Unii Europejskiej, nawet wizyta von der Leyen w Chinach pokazała, że to została tam przyjęta jako w ogóle osoba nawet prywatna niemalże.
Nie ma w tym po prostu Europy, nie ma w tym Polski, więc oczywiście życzyłbym sobie, aby Polska miała w rzeczy taki rząd, który będzie twardo artykułował nasze potrzeby i też, ale też także jest, także potrafił budować większość w Unii Europejskiej do tego, aby rzeczywiście te nasze sprawy, naszą gospodarkę odbudować, aby umocnić, bo dzisiaj widzimy, że to nie jest tylko głos, ale to nie jest tylko głos z Polski w tej chwili, nawet głosy w Niemczech, które, jak wiem, Niemcy oczywiście one
Mają tę rolę dość doniosłą w Unii Europejskiej, nawet gospodarka niemiecka.
Nie wiem, wydaje mi się, że to chyba w tej chwili to tylko chyba protekcje społeczne są w stanie spowodować, że politycy unijni będą też zamiast robić pewne otrzeźwienie, że rzeczywiście, bo... Ale to jest tak, że człowiek nie odczuwa, tak, właściwie odczuwa kawałkami to wszystko, co się dzieje, tak, no bo nie zdaje sobie sprawy, płacę za prąd, myśli sobie, no dobrze, taka jest cena prądu, a to nie jest cena prądu, tylko to jest cena polityki Unii Europejskiej.
Panie redaktorze, pan się doskonale orientuje, zapewne nasi słuchacze w Unii Europejskiej pracują
Ostatnie odcinki
-
Sędzia o prezydenckim projekcie naprawy sądów: ...
21.02.2026 13:56
-
Opowieści wielkopostne; Pamięć o Sybirakach; Pr...
21.02.2026 11:55
-
Igrzyska na finiszu. „Polska wyszła z nich obro...
20.02.2026 17:42
-
Wyciek w Wojsku Polskim. Prywatne maile zamiast...
20.02.2026 17:02
-
Międzymorze jako tarcza regionu. „Europa musi w...
20.02.2026 16:30
-
Epstein, Starmer i Farage. Brytyjska polityka w...
20.02.2026 16:03
-
Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się ...
20.02.2026 15:30
-
Tomasiak porwał Wilkowice podczas powitania. „M...
20.02.2026 14:48
-
Prof. Arkady Rzegocki: Dyplomacja to obowiązek ...
20.02.2026 13:02
-
Rita Tamašunienė – Studio Wilno – 19.02.2026 r.
20.02.2026 12:41