Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
02.10.2025 07:06

Kaucja za butelki. „Zarabiają koncerny, tracą konsumenci”


Coca-Cola, Nestlé i wielkie sieci – to oni mają zarobić na systemie kaucyjnym – uważa Zbigniew Przybysz. – To atak na polski niezależny handel i kieszeń konsumenta – mówi w rozmowie w Radiu Wnet.

Od 1 października 2025 roku w Polsce rusza system kaucyjny dla plastikowych butelek, puszek i częściowo szkła. Do ceny napojów doliczana będzie kaucja (np. 50 gr za butelkę PET), którą odzyskamy tylko wtedy, gdy zwrócimy opakowanie w sklepie lub specjalnym automacie. Deklarowanym celem jest zwiększenie recyklingu i ograniczenie śmieci, ale rozwiązanie budzi obawy – szczególnie wśród małych sklepów i konsumentów. Krytycy wskazują na dodatkowe koszty, chaos organizacyjny i niejasne zasady własności odpadów. 

„To atak na polskie sklepy”

Po co wprowadziliśmy? Żeby ktoś zarobił. Pytanie brzmi: kto zarobił? Wystarczy spojrzeć na właścicieli operatorów Polskiego Systemu Kaucyjnego – Coca-Cola, Nestlé

– mówi w rozmowie z Radiem Wnet Zbigniew Przybysz, prezes firmy KRAM.

Przedsiębiorca zwraca uwagę, że cena napoju rośnie o wartość kaucji.

Do tej pory kupowaliśmy napój, płaciliśmy i mieliśmy butelkę, z którą robiliśmy, co chcieliśmy. Teraz płacimy za napój plus 50 groszy. Napój nie jest tańszy o wartość opakowania, jest droższy o kaucję

– dodaje.

Przybysz krytykuje też wymogi techniczne.

Butelki mają być niezniszczone. Czyli wozimy powietrze samochodem, w reklamówkach. Oddajemy tę butelkę i zostajemy w tej sieci. To atak na polskie, małe, niezależne sklepy spożywcze. Kolejny atak na kieszeń konsumenta

– zaznacza.

Kto zyska na odpadach?

W opinii rozmówcy wartość surowców z butelek PET jest znacząca.

Środkowa warstwa butelki musi być z recyklatu. Mamy też wykładziny, przewody elektryczne – to około 30 procent ceny materiału pierwotnego. Kto na tym zarobi? Najpierw market, potem operator

– wyjaśnia.

Zdaniem Przybysza cały system przypomina „parapodatek”, bo „market nie obniża ceny napoju o wartość opakowania, więc konsument dopłaca”.

Operatorzy też zyskują, a wśród udziałowców są Coca-Cola i Nestlé

– podkreśla.

Nie wymóg unijny, a lobbing?

Czy system kaucyjny jest narzucony przez Unię Europejską?

Myślę, że to pomysł lobbystów związanych z marketami. Tylko kilka krajów UE ma taki system – Niemcy, Holandia, Dania. Zdecydowana większość nie. To nie jest wymóg unijny, to zburzenie dobrze funkcjonującego systemu recyklingu w Polsce

– mówi prezes KRAM.

Według niego ramy prawne wprowadził rząd Mateusza Morawieckiego w 2023 roku, a obecny rząd Platformy Obywatelskiej uszczegółowił przepisy i przygotował system do wdrożenia.

Automaty – dodatkowy biznes

Na nowych regulacjach ma zarobić jeszcze jeden podmiot – firmy instalujące automaty do zbiórki butelek.

Małe sklepy do 200 m² będą musiały albo kupić automat same, albo ktoś im go wstawi za opłatą. To znów atak na polski niezależny handel

– podkreśla Przybysz.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Unii Europejskiej"

Tą, która jest najwybitniejszym wymysłem Unii Europejskiej, oprócz słomek papierowych, to jest ta nakrętka odkręcana.

Czy ten system wprowadzamy dlatego, że takie jest życzenie i takie jest prawo Unii Europejskiej, czy to jest oryginalny pomysł polskich polityków?

ponieważ tylko kilka krajów Unii Europejskiej posiada takie systemy kaucyjne.

Rzeczywiście Niemcy, chyba Holandia, Dania, natomiast zdecydowana większość krajów Unii Europejskiej i nie tylko Unii Europejskiej tego nie ma.

Czyli ona funkcjonuje w Unii Europejskiej, natomiast opłaty, które ponosimy są nieproporcjonalnie, diametralnie wyższe niż wszystkie kraje w Unii Europejskiej.