Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
23.08.2025 10:20

Jak weterynarz uciekł z Auschwitz. Dzięki bazie straty.pl odżywa pamięć o ofiarach represji [REPORTAŻ]

Ofiary II wojny światowej to pomordowani, ale także pracownicy przymusowi albo porwane dzieci. Ożywianie pamięci o represjach jest możliwe dzięki pasjonatom historii, archiwistom i bazie straty.pl

"Repozytorium cierpienia i bólu" — tak o bazie straty.pl mówi wicedyrektor Archiwum IPN dr Mariusz Żuławnik.  Nigdy w pełni nie poznamy skali niemieckiego okrucieństwa i represji, jakim poddano obywateli Polski podczas II wojny światowej. Pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej wytrwale pracują, aby przechować dla potomności to, co jeszcze jest do uratowania. „Nie ma rodziny, która nie ucierpiała podczas wojny” — mówi dyrektor Archiwum IPN Marzena Kruk, która apeluje o przekazywanie instytucji dokumentów i relacji przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

Reportaż Arkadiusza Jarzęckiego „Ożywianie pamięci” opowiada o rodzinach, które dzięki IPN poznały losy swoich bliskich, a także o pasjonatach historii, którzy toczą nierówną walkę z czasem. Tak jak robi to Włodzimierz Gibasiewicz. Emerytowany lekarz weterynarii od lat opisuje drugowojenne historie „lekarzy zwierząt”. Okazuje się, że wielu z nich wykazywało się niezwykłą odwagą, ratując siebie albo pomagając ratować innych. Jeden z nich powtórzył wyczyn Witolda Pileckiego uciekając z obozu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Instytutu Pamięci Narodowej"

Marzana Kruk, dyrektor Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

Doktor Mariusz Żławnik, zastępca dyrektora archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

Marek Morzeko, pracownik Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

Marzana Kruk, dyrektor Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

Powstała także w oparciu o dokumenty przechowywane w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej.

Dr Mariusz Żławnik, zastępca dyrektora archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

Marek Morzeko, pracownik Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

A trzeba pamiętać, że materiały zdeponowane w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej są to materiały unikatowe, często troszeczkę zapomniane, nieznane tak szerzej wśród naukowców, dziennikarzy.

Dopiero zwracając się do Instytutu Pamięci Narodowej i my prowadząc kwerendy w oparciu o dostępne elektroniczne bazy danych, a także unikatowy zasób archiwalny, często jesteśmy w stanie odtworzyć wojenne losy bliskich.

W wyniku pracy Instytutu Pamięci Narodowej udało się także namierzyć grób

Marek Morzeko, pracownik Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

Tutaj mamy informacje na podstawie śledztwa prowadzonego przez pion prokuratorski Instytutu Pamięci Narodowej, a na samym końcu mamy materiały z centrali.

Źródło odnosi się do naszych materiałów archiwalnych zdeponowanych w oddziałowym archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

W skali całego Instytutu Pamięci Narodowej jest to ponad 300 osób.

Ponad 300 osób, które wprowadza dane, informacje z zasobu archiwalnego Instytutu Pamięci Narodowej, wprowadza poprawki, scala rekordy, które znajdują się w bazie, ponieważ trzeba sobie zdać sprawę, że czasami znajdujemy dwa lub więcej rekordów, które dotyczą tej samej osoby.

Prace trwały we wszystkich komórkach archiwalnych instytutów w Polsce, czyli poza centralą były to też oddziały i delegatury archiwum Instytutu Pamięci Narodowej.

decyzją prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, doktora Karola Nawrockiego.