Mentionsy
Iran w cieniu wojny. „To była tylko kwestia czasu”
Irańczycy od miesięcy obawiali się eskalacji - mówi dr Mateusz Kłagisz z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Szukaj w treści odcinka
A z nami na łączach jest pan doktor Mateusz Kłagisz, Uniwersytet Jagielloński, Iranista.
Rozmawiałem z kolegą, nie mieszkającym w Iranie, a zupełnie innym mieście, który naprawdę obawiał się tego.
A biorąc pod uwagę szum medialny, który ostatnio się pojawił, jakieś komunikaty ze strony chociażby polskiego ministerstwa Donalda Tuska powtarzające, że nie wyjeżdżamy do Iranu, Iran opuści.
Wskazywały wyraźnie, że kwestia ataku izraelsko-amerykańskiego na Iran to jest rzecz przesądzona.
Niektórzy, z którymi rozmawiałem, powtarzali, że być może jest to jedyna szansa na to, żeby w Iranie doszło do jakiejś poważnej zmiany politycznej i do tego, żeby ten system obecnie obowiązujący został przekształcony w coś zupełnie innego.
Przypominam, że służba wojskowa w Iranie jest obowiązkowa i praktycznie każdy młody mężczyzna taką służbę wojskową odbywa, więc nie ma się co dziwić.
Wymiana ciosów między Izraelem i Iranem.
To może właśnie chodzi o to, żeby z dużego Iranu powstało kilkanaście, kilka albo nawet kilkanaście Iranów.
To znaczy, ona używa takiego straszaka w postaci tego, o widzicie, jeśli my jesteśmy, Iran jest zjednoczony, ale jeśli nas zabraknie, to Iran na pewno się rozsypie na pomniejsze państewka.
Jest przede wszystkim uzyskanie pełnych praw takich mniejszościowych w ramach państwa irańskiego, a nie odłączanie się od Iranu i tak naprawdę uznania praw do, nie wiem, edukacji, praw do takiego samostanowienia na poziomie lokalnym.
Bo tak naprawdę w całym tym konflikcie, problemie, walce, jakkolwiek to nazwiemy, ataku izraelsko-amerykańskim na Iran, widzimy wyraźnie pewnego rodzaju cele takie doraźne.
...i Iranu w momencie, kiedy w styczniu dochodziło tam do brutalnego tłumienia protestów i ulice, po prostu ulice pokrywały się trupami.
Teraz z kolei pomyślałem chociażby o roku 1953, kiedy to już Stany Zjednoczone interweniowały w Iranie, kiedy to doszło do upadku premiera Mohammada Mossadega.
Niech pan zwróci uwagę, że wtedy Szach wyjechał z Iranu.
Amerykanie uchodzili w Iranie za takiego dobrego partnera.
I to w takim sensie, że partnera, który uznaje prawo Iranu do samostanowienia, w przeciwieństwie do Rosjan czy Brytyjczyków.
A o drugiej rzeczy zapominamy, to jest to, że w czasie rewolucji 78-79 i ustanawiając Republikę Islamską, Iran sam narzucił sobie pewnego rodzaju narrację, taką bardzo agresywną względem Izraela i Ameryki.
Doktor Mateusz Kłagisz, Iranista Uniwersytetu Jagiellońskiego był naszym gościem do usłyszenia i udanego weekendu mimo wszystko.
Ostatnie odcinki
-
Rosja znów chce wciągnąć Białoruś do wojny? Ost...
22.04.2026 11:36
-
Młodzi nie odkładają dzieci tylko przez pieniąd...
22.04.2026 11:34
-
Żaryn: Niemcy coraz mocniej fałszują historię. ...
22.04.2026 10:11
-
Izrael chce usunięcia polskiego posła z Sejmu. ...
22.04.2026 10:06
-
O odwadze - nie tylko mówienia prawdy - Prawo c...
22.04.2026 10:01
-
Piasecki inspiruje młodych. Ruszył konkurs
22.04.2026 09:45
-
„Nie oglądamy TVN24” – rosnące napięcie wokół s...
22.04.2026 09:38
-
Przełom po 10 latach. Pekin uruchamia nową grę ...
22.04.2026 09:18
-
Afera ZondaCrypto obnaża słabość państwa. Proku...
22.04.2026 08:58
-
Winnicki: PiS przez lata był prawicą, jaką chci...
22.04.2026 08:00