Mentionsy
Iran po ataku USA. Krzysztof Wojczal wskazuje warunek sukcesu
Amerykański atak na Iran jest jeszcze zbyt świeży, by jednoznacznie oceniać go jako sukces albo porażkę – uważa Krzysztof Wojczal. Jak zaznaczył, ostateczny bilans będzie zależał nie tylko od efektów militarnych, ale też od tego, czy USA zdołają szybko ustabilizować sytuację wokół cieśniny Ormuz.
Cieśnina Ormuz jako test dla USA
Wojczal zwrócił uwagę, że część celów ogłoszonych przez administrację amerykańską została już osiągnięta lub jest realizowana, przede wszystkim w zakresie osłabienia irańskiej floty i potencjału rakietowego. Kluczowe będzie jednak to, czy Amerykanie zdołają zabezpieczyć transport ropy przez cieśninę Ormuz i ograniczyć gospodarcze skutki konfliktu.
„Ocena tej operacji będzie zależała od tego, czy uda się Amerykanom zabezpieczyć transfery ropy z Zatoki Perskiej w krótkim czasie. Ja oceniam, że to musiałoby się stać w ciągu około dwóch, trzech miesięcy”– stwierdził ekspert.
Szukaj w treści odcinka
Wojna, której wiele osób się spodziewało, ale która nie pasuje i do polityki i do strategii Donalda Trumpa, czyli wojna w Zatoce Perskiej, atak na Iran i potem odwet Iranu.
Zniszczenie floty, zniszczenie czy zredukowanie potencjału rakietowego Iranu, jednocześnie niedopuszczenie do budowy broni jądrowej i ograniczenie możliwości finansowania terroryzmu.
No i teraz Iranowi zależy na tym, żeby ona nie trwała z przerwami przez następne lata.
Pod względem takiego, tutaj wspomniał Pan redaktor o tym, czy to jest zgodne, czy ten atak na Iran jest zgodny choćby z dokumentem ze Strategią Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych.
No tak dużej koncentracji sił Amerykanie w tej chwili zrobili i w tej chwili atakują Iran.
No tutaj jest wątpliwe, więc być może chodzi o to, żeby stworzyć sobie pewnego rodzaju okno na Bliskim Wschodzie, czyli tak zredukować potencjał militarny Iranu, żeby Iran przez rok, dwa, może trzy nie stanowił zagrożenia tak dużego, żeby Izrael na przykład i państwa arabskie nie były sobie w stanie same z nim poradzić.
Iranu był tak duży, że stawiam tutaj taką odważną tezę, może niesprawdzalną, ale myślę, że uzasadnioną, że gdyby ten cały potencjał rakietowy, który w tej chwili przez te kilkanaście dni Irańczycy wystrzelali do wszystkich państw w zasadzie regionu,
To już na koniec zapytam o to, co powiedział po raz pierwszy pojawiając się jako przywódca, syn zamordowanego Ali'ego Mocztaba Hamenei, podkreślając, że walka będzie kontynuowana, no i wskazując na cieśninę Ormus jako to miejsce, to jest kluczowe do oporu Iranu.
Wydaje się, że nowy, najwyższy przywódca Iranu jest ranny i nie bardzo może się tak bardzo aktywnie pokazywać także medialnie.
Iranczycy wiedzą, jaki jest słaby punkt czy jakiś planu amerykańskiego i próbują ten właśnie słaby punkt wykorzystać dla siebie i sugerują, że są w stanie te koszty światowe, koszty amerykańskie znacznie zwiększyć, no bo tak naprawdę to nie Amerykanie cierpią z tego powodu, że...
Drugą stroną medalu jest fakt, że strategia Iranu
Polegające na tym, że odwet poszedł tak naprawdę bardzo szeroko, właśnie skierowany był również w państwa arabskie, sprawił, że Iran w mojej ocenie przestaje być traktowany jako rywal, tylko zaczyna być traktowany jako bandyta.
W sytuacji, kiedy Iran jest totalnie bezbronny na płaszczyźnie militarnej, może być atakowany w sposób dowolny kiedykolwiek Izrael i Stany Zjednoczone o tym postanowią, no bo nie ma tej tarczy skutecznej, jeśli chodzi o obronę powietrzną.
Jeśli Iran traci te wszystkie narzędzia właśnie militarne, również wpływy polityczne,
Asad, Syria jako sojusznik upadła, jeśli chodzi o Iran.
Hezbollah jest w zasadzie bardzo mocno osłabiony, jeśli chodzi o współpracę z Iranem.
W związku z czym Iran jest...
W zasadzie jedyną możliwością prowadzenia walki Iranu przez Iran jest to, żeby wziąć na zakładnika i pociągnąć za sobą na dno ewentualnie państwa arabskie.
A takiego partnera, ostatnie zdanie, tak, takiego rywala to już się nie traktuje jako rywala, z kim się dogaduje, tylko w dłuższej perspektywie państwa będą chciały się go pozbyć, a więc będą jeszcze bardziej zależne w kwestiach bezpieczeństwa od Stanów Zjednoczonych i być może będą chciały się dołączyć do następnego ataku amerykańskiego czy izraelskiego na Iran, żeby zneutralizować w ogóle to zagrożenie.
Ostatnie odcinki
-
Klub Wnet: Ukraina wyprzedza Europę w wojnie dr...
21.04.2026 18:18
-
Sportowy rollercoaster: walka o mistrzostwo w E...
21.04.2026 15:25
-
Bogdan Rzońca alarmuje: budżet UE trzeszczy, bę...
21.04.2026 15:22
-
Iran „wygrywa” wojnę? Ekspert: gospodarka i Cie...
21.04.2026 14:59
-
Artur Bartoszewicz o kryptowalutach: politycy o...
21.04.2026 14:21
-
Zondacrypto i ustawa o kryptowalutach. Kostecki...
21.04.2026 13:13
-
Spotkanie przedstawicieli Libanu i Izraela - cz...
21.04.2026 12:13
-
Danzig zamiast Gdańska. Wpadka Tuska przy Macro...
21.04.2026 11:37
-
Nieprzewidywalność polityczna świata według Rys...
21.04.2026 10:51
-
Nawrocki głównym rywalem Tuska? Wyraźna zmiana ...
21.04.2026 10:26