Mentionsy
Grzegorz Kuczyński: Chiny najwięcej tracą na upadku Maduro
Komunikat Pekinu po ujęciu wenezuelskiego dyktatora jest był wyraźnie ostrzejszy od komunikatu Moskwy - mówi ekspert ds. wschodnich.
Szukaj w treści odcinka
Parę godzin, paręnaście godzin już mija od braworowej akcji amerykańskich służb specjalnych, amerykańskiej marynarki wojsk powietrznych, porwanie, uprowadzenie, przewiezienie Maduro razem z żoną do Nowego Jorku, zamknięcie w Bruklinie.
Chińczycy też wzywają do uwolnienia Maduro, co jest oczywiście wykluczone.
jakieś akcje amerykańskie przeciwko Maduro już oczekiwaliśmy od dobrych paru miesięcy.
Zniknięcie Maduro z planszy to jest cios w całą konstrukcję globalnego południa.
Oczywiście Maduro został schwytany, ale reżim ciągle jakby funkcjonuje.
oprócz złapania samego Maduro, będą dłużej do przejęcia kontroli, faktycznej kontroli nad Wenezuelą.
Widać było, że Stany się przygotowują, mówi się od siedmiu miesięcy mieli plan, żeby przygotowywać się do planu porwania i przewiezienia Maduro.
Punktowe uderzenia akurat w Maduro tylko, a nie na przykład też próba jednoczesnej likwidacji czy porwania chociażby ministra obrony Wladimira Padrino, czy szefa MSW Diosdado Cabelo, czy chociażby wiceprezydent Delcy Rodriguez, no to sugeruje, że Amerykanie przyjęli scenariusz, w którym jakby ucinają głowę reżimowi.
Amerykanie o tym wiedzieli, więc uderzyli punktowo w Maduro, pokazali jego współpracownikom, że ich też mogą dorwać.
Oni protestują, oni się cieszą, że Maduro upadł, ci, którzy musieli emigrować.
Po upadku Maduro w samym kraju, w samym Caracas.
Stąd trudno się dziwić temu, że na ulicach wenezuelskich miast nie widzimy jakiegoś szału i radości z powodu schwytania Nicolasa Maduro.
Chociaż Maduro to nie Chávez.
Maduro
Faktycznie Chiaves, on był przecież oficerem wojska, cieszył się tam ogromną estymą, natomiast Maduro jest lekceważany w armii, tutaj nawet Padrino miał większe wpływy, z kolei w aparacie bezpieczeństwa, wspomniany Cabello.
Musi raczej smucić Rosjan, a Ukraińców radować, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, co powiedział Trump podczas konferencji dotyczącej operacji schwytania Maduro.
To, że porwano Maduro, że nie było jakiejś pełnoskalowej inwazji lądowej pokazuje, że takiego scenariusza nie będzie, bo Wenezuela to nie jest kraj Bliskiego Wschodu.
Po drugie, po prostu Wenezuelczycy nie będą chcieli umierać za Maduro, który siedzi gdzieś tam w nowojorskim więzieniu.
Ostatnie odcinki
-
Sędzia o prezydenckim projekcie naprawy sądów: ...
21.02.2026 13:56
-
Opowieści wielkopostne; Pamięć o Sybirakach; Pr...
21.02.2026 11:55
-
Igrzyska na finiszu. „Polska wyszła z nich obro...
20.02.2026 17:42
-
Wyciek w Wojsku Polskim. Prywatne maile zamiast...
20.02.2026 17:02
-
Międzymorze jako tarcza regionu. „Europa musi w...
20.02.2026 16:30
-
Epstein, Starmer i Farage. Brytyjska polityka w...
20.02.2026 16:03
-
Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się ...
20.02.2026 15:30
-
Tomasiak porwał Wilkowice podczas powitania. „M...
20.02.2026 14:48
-
Prof. Arkady Rzegocki: Dyplomacja to obowiązek ...
20.02.2026 13:02
-
Rita Tamašunienė – Studio Wilno – 19.02.2026 r.
20.02.2026 12:41