Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
31.03.2026 15:16

„Europa zamieni się w skansen”. Trzeciakowska ostrzega przed skutkami ETS

 Bruksela może wykonać pierwszy krok w sprawie ETS, ale – zdaniem Anny Trzeciakowskiej – to nie wystarczy. W rozmowie na antenie Radia Wnet była minister klimatu mówiła o presji politycznej, spekulacji i słabnącej konkurencyjności Europy. 

 Anna Trzeciakowska mówiła, że w Brukseli rzeczywiście widać pierwsze oznaki cofania się w sprawie systemu ETS. Była minister klimatu zaznaczyła jednak, że na razie nie można mówić o przełomie, lecz raczej o ograniczonym ustępstwie wymuszonym przez rosnącą presję państw członkowskich. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "ETS"

Dość istotną rewizję, reformę czy zgoła demontaż w pewnych momentach systemu ETS.

I należy coś z tym ETS-em zrobić, który na początku roku znowu ponad 90 euro za tonę kosztował.

Przypomnijmy, że one sobie wcześniej tą energię już zapowiedziały, że ETS z energii gazowej zdejmą i spadną ceny.

Po pierwsze, cena ETS-u ma spadnąć.

Podobny do Innovation Fund, tylko trochę inny w tym sensie, że skierowany na te kraje bardziej od ETS-u, ich gospodarki zależne.

Polska jeszcze z zarządów poprzedniego premiera miała swoje propozycje, teraz też Donald Tusk zdaje się zapowiedział, że będzie walczył z ETS-em, z tym, że przed reformę mówi się chociażby o wprowadzeniu pewnej ceny maksymalnej, żeby spekulacje albo ograniczyć, albo zgoła wyłączyć tą...

Wyrzucenie za burtę instytucji finansowych, które tylko na tym ETS-ie spekulują, one ani nie emitują, ani nie wykorzystują emisji, czy nie ograniczają emisji, one po prostu na tym tylko zarabiają, to jest czysty handel, to jest papier wartościowy dla nich.

Bo jeżeli ktoś z Państwa się zastanawia, dlaczego cała Europa nagle zaczęła o ETS-ie mówić, a nie tylko ta Europa Środkowo-Wschodnia, a no dlatego, że kończą się tak zwane darmowe uprawnienia dla przemysłu.

I kraje, które takiego problemu z ETS-em do tej pory nie miały, takie jak na przykład atomowa Francja, która energię ma w dużej części z nuklearną, nagle stały się dla nich uprawnienia ETS problematyczne, bo zaczynają obejmować przemysł.

Ona pierwsza powiedziała o tym, że zamierza wyłączyć gaz z ETS-u w ramach produkcji energii elektrycznej, jakby odkleić cenę energii elektrycznej od ceny ETS-u.

Włochy są silnie uzależnione od gazu, a zaraz potem minister energii Włoch powiedział, że ETS-o się właściwie powinno zawiesić.

Jeżeli chcemy poważnie myśleć o reformie ETS-u i chcemy poważnie myśleć o tym, żeby ten ETS przestał zabijać gospodarkę i przemysł europejski, to jest ten moment.

To teraz zobaczmy, kto może być za, kto może być przeciwko, jak zachowuje się obecny polski rząd w tej batalii, która może się skończyć istotną rewizją ETS-u, tak żeby, o właśnie, tu tak zaraz powiemy.

Tak jak mówię, jest grupa państw i wcale nie są to te państwa, które są oczywiście zawsze przeciwko ETS-owi.

Oczywiście są kraje nordyckie, które są przeciw, one zarabiają na ETS-ie, to jest oczywiste.

Bo pan premier Tusk zdaje się mówi o kolejnym odsunięciu ETS-u 2, pan premier mówi o tych uprawnieniach wolnych dla przemysłu, coś bąka o rezerwie.

Zawieśmy ETS,

Nie możemy zaczynać od tego, a przecież przesuńmy ETS jeszcze o rok, no bo jak każde negocjacje trzeba zacząć z pozycji, która pozwoli nam

To dlaczego Naltusk nie negocjuje od początku odejścia od ETS2?

Czy to powinien być punkt wyjścia, a także wyłączenia spekulacji z ETS1?

Z panem profesorem Mielczarskim, który jest wielkim zwolennikiem węgla, ale nawet on mówi, że w tej chwili usunięcie ETS-ów w całości byłoby prawnie bardzo trudne, a i też nie jest potrzebne, bo różne kraje mają różne ETS-y.

Pani minister, a dlaczego właściwie Komisja Europejska tak bardzo chce bronić ETS-u?

Jest duża grupa krajów, które na ETS-ie zarabiają, które mają nadpodaż uprawnień, które nimi handlują.

To po pierwsze, czyli są kraje, które chcą zarabiać na ETS-ie dalej, dlaczego nie?

A po drugie to jest to, o czym mówimy tutaj już któryś raz, czyli instytucje finansowe, które mają pochowane duże zasoby w ETS-ie, pomrożone i czekają na zwyżki, wtedy spekulują na cenie.

I właśnie dlatego, że jest ten moment takiego bardzo silnej presji przemysłu, bo jeszcze w czasie tegorocznego szczytu w Antwerpii, jak przemysł mówił, żeby walić ETS za burtę, to jeszcze wtedy cała na zielono pani przewodnicząca von der Leyen mówiła, nie, nie, nie, to jest świetny mechanizm, on świetnie działa.

Jeżeli nie będziemy tej presji stosować dalej, no to to wróci, bo po jednej stronie jest presja przemysłu i krajów, które nie chcą ETS-u, a po drugiej innych krajów, które na ETS-ie zarabiają, też Hiszpania na przykład socjalistyczna i lobby finansowego, silnego bardzo, które daje pieniądze na różne polityki, ale wymaga.

Efekt końcowy, którym będzie rewizja systemu ETS, to na koniec zapytam, a co jeżeli tę walkę przegramy?

Szanowni Państwo, jeżeli ETS nie zostanie trwale zreformowany, to nasza część Europy, a potem reszta, zamieni się w taki elegancki skansen dla chińskich turystów.

A jeżeli zrewidujemy ETS, no teraz jest postulat polityczny, chociażby Przemysław Czarnek, Prawo i Sprawiedliwość postuluje zawiesić ETS w Polsce.

Czy faktycznie to jest tak, że wyjście z ETS-u to jest w naszym przypadku polskiego, chociażby polskiej energetyki, od razu zmniejszenie rachunków za prąd?

Natomiast ja bym zostawiła sobie takie radykalne kroki na moment, w którym okaże się, że przegrywamy walkę na poziomie europejskim o to, żeby cała Europa ten ETS zawiesił.

Dlatego, że takie jednostronne wyjście przemysłowe, to oprócz tego, że to są absolutne zwarcie z Bukselą, to są też problemy przemysłu, które potem musi jakoś w łańcuchach dostaw dostarczać produkty nieobjęte ETS-em do objętych ETS-em.