Mentionsy
Dr Michał Sadłowski o spotkaniu Trumpa i Putina: Prezydent USA rozumie, że nie może po prostu oddać Ukrainy
Historyk omawia szczegóły spotkania Putin-Trump i intencje obu stron. Rozmowę prowadzi Jaśmina Nowak.
Szukaj w treści odcinka
Przed nami zapowiadane spotkanie, rozmowa na Alasce między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem.
Myślę, że z perspektywy Polski, bo teraz tak spójrzmy na tą sytuację za naszą wschodnią granicą, ważniejszym pytaniem, może nawet nie, jak będą wyglądały ewentualne rozmowy pokojowe, to jest to, czym kieruje się Donald Trump, czyli jaki konkretnie widzi w tym interes dla Stanów Zjednoczonych, na ile ta presja wynika z interesu strategicznego Stanów Zjednoczonych, czyli Rosji.
Też wiadomo, Donald Trump i jego obóz polityczny szedł też pod hasłami takimi, że redykujemy pomoc dla Ukrainy, no bo też to są nasze pieniądze, to są nasi podatnicy.
Przecież przypomnijmy, że Donald Trump zredukował znacznie na przykład programy na opozycję, emigrację rosyjską, na tych też ludzi, którzy walczą z tym reżimem.
Trump też potrzebuje jako polityk
Natomiast z Rosją spotkanie, no to jest bardzo skomplikowane w tym sensie, że on też mam wrażenie, że chce w końcu spotkać się z Putinem nie bez pośredników, tylko po prostu też osobiście i też chce wyczuć, co ten człowiek chce i do czego ten człowiek jest też zdolny, bo Trump, co by o nim nie mówić, on przez kilka miesięcy moim zdaniem też starał się zrozumieć ten konflikt, zrozumieć
gdzie Trumpa jeździ do Putina i przedstawia też wizję, którą ma Trump, a z drugiej strony tak odsłuchuje Putina i przywozi to do Białego Domu.
Czy istnieje takie ryzyko, że Donald Trump jakby w imię tego pokojowego przełomu, tego szybkiego, jakiegoś szybkiego działania będzie skłonny pominąć kijów przy kluczowych decyzjach?
To też jest bardzo istotna rzecz, bo Rosjanie od początku tego, kiedy Trump doszedł do władzy,
Nim zależało, żeby skłócić też Trumpa i Zeleńskiego i żeby oczywiście doprowadzić do zmiany władzy.
I niestety Trump, czystety, niestety, on kieruje się też tym paradygmatem mocarcowym, imperialnym i mam wrażenie, że będzie próbował porozumieć się.
Natomiast też nie wyobrażam sobie, moim zdaniem Trump też to rozumie i nowa administracja prezydentka rozumie, że nie może oddać Ukrainy tak sobie.
No pytanie, czy dla Trumpa to jest ważne.
Być dla Trumpa być może ważne jest
Ostatnie odcinki
-
Czas na Motorsport #146 - Symulatory dla najlep...
25.02.2026 19:01
-
Koalicja pod napięciem. Semka o medialnych atak...
25.02.2026 17:02
-
Robert Winnicki: PiS nie może już być „każdą pr...
25.02.2026 16:35
-
Niemcy szukają nowej dźwigni. Wróbel: Ucieczka ...
25.02.2026 16:00
-
Porwanie Europy i Fragmenty Rzeczywistości – Ca...
25.02.2026 15:30
-
Studio Białoruskie 25.02.2026 r. : niezachwiane...
25.02.2026 14:14
-
Porozmawiajmy o Sporcie: ostatnie olimpijskie r...
25.02.2026 13:54
-
Nowy Bliski Wschód - Studio Bejrut - 24.02.2026...
25.02.2026 13:22
-
Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamoś...
25.02.2026 12:11
-
Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skanda...
25.02.2026 11:52