Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
26.03.2026 10:28

Dr Łukasz Wyszyński: ruch przez cieśninę Ormuz praktycznie zamarł

Dr Łukasz Wyszyński z Katedry Stosunków Międzynarodowych Akademii Marynarki Wojennej ocenił na antenie Radia Wnet, że w cieśninie Ormuz dzieje się dziś pozornie niewiele, ale skutki tej sytuacji są bardzo poważne. Po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł, a przez strategiczny szlak przepływają tylko pojedyncze statki.

Jak zaznaczył, są to głównie jednostki powiązane z państwami bliższymi geopolitycznie Teheranowi – przede wszystkim Chinami i Rosją. Inne statki albo czekają poza Zatoką Perską, albo pozostają na jej wodach, licząc na rozwój sytuacji.

„Od momentu rozpoczęcia nalotów amerykańsko-izraelskich na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł”

– mówi dr Łukasz Wyszyński.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 36 wyników dla "Iran"

Od momentu rozpoczęcia nalotów amerykańsko-izraelskich na Iran ruch jednostek praktycznie zamarł.

Albo pod banderą państw, które są bliższe geopolitycznie Iranowi, czyli mówimy przede wszystkim o Chinach i Rosji.

Wszystko spowodowane jest tym, że Iran jakby pokazuje, że ma zdolności do tego, żeby zagrozić bezpieczeństwu ruchu na cieśninie Ormuz.

Mamy też informację z wtorku, że Iran poinformował państwa członkowskie Międzynarodowej Organizacji Morskiej, że statki, których nie uzna za wrogie mogą przepływać przez cieśninę, o czym zresztą wcześniej Pan powiedział, wymienił Pan

Zgodnie z tą konwencją, wody Cieśniny Ormuz tak naprawdę stanowią morze terytorialne, które dzieli się pomiędzy Iran i Oman.

Mówimy o toczącej się wojnie, przy czym Iran konwencję podpisał, nie ratyfikował.

Stany Zjednoczone również stroną konwencji jakby wprost nie są, co oznacza, że Iran dość jakby dowolnie interpretuje sobie jakby swoje prawa.

Jednostki państw, bander, które chciałyby przejść przez Ormuz mogą wchodzić w jakiś kontakt dyplomatyczny z Iranem.

I rzeczywiście nawet pojawiły się głosy o tym, że Iran na przykład może albo zezwolić przejściu takiego państwa, jeżeli uważa, że geopolitycznie nie mają w tej chwili konfliktu, albo pobrać opłatę.

Obie strony, czyli jeżeli weźmiemy sobie Iran i Stany Zjednoczone, mają niestety też możliwości eskalacji.

To znaczy Iran tak naprawdę z wojskowego punktu widzenia przecież nie kontroluje tej cieśniny, to znaczy nie wykonał blokady, nie weryfikuje jednostek przechodzących, ale

Stany Zjednoczone, pomimo intensywnych nalotów wojskowych, pomimo uderzeń rakietowych, nie wyeliminowały zdolności Iranu do tego, żeby oddziaływać środkami napadu powietrznego, pociskami balistycznymi, dronami na region, a więc wszyscy ekstrapolują, że na Cieśninę Ormuz również.

Najprawdopodobniej, pomimo zniszczenia zdecydowanej większości Marynarki Wojennej Iranu, Iran nadal ma zdolności, żeby cieśninę móc zaminować.

I to oznacza, że Amerykanie albo będą w stanie odblokować ją w wyniku negocjacji, które najprawdopodobniej toczą się za pośrednictwem państw trzecich, to jest jeden element, i tu będzie wykorzystywana presja zarówno państw Zatoki Perskiej, ale także sojuszników Iranu, dla których ta sytuacja długofalowa może być trudna.

Pojawia się również groźba potencjalnego desantu, znaczy desantu na wyspy, które znajdują się jakby bliżej wybrzeża Iranu i jakby pozwalają też jakby bardziej już z wojskowego punktu widzenia oddziaływać na Cieśninę Ormuz.

Iran odpowiada, że jakiekolwiek próby

Zajęcia wyspy Hark czy innych elementów infrastruktury krytycznej z perspektywy Iranu będą oznaczały odwet w postaci uderzeń rakietowych na instalacje krytyczne, w tym energetyczne państw w regionie.

Dla państw regionu, więc niestety trzeba zauważyć, że po obu stronach i Stanów Zjednoczonych i Iranu jest w tej chwili potencjał, żeby eskalować wokół cieśniny Ormuz.

Panie doktorze, no bo ten piętnastopunktowy plan został opublikowany przez Amerykanów i Iran mówi nie, nie, nie, nie, nieakceptowalne.

Jeżeli przyjmiemy, że komunikaty, które mamy od mniej więcej niespełna dwóch dni, że Amerykanie przedstawili swój plan piętnastopunktowy, Iran przedstawił swój pięciopunktowy, oczywiście obie strony zdecydowanie odrzuciły możliwość przyjęcia argumentów drugiej strony.

Amerykanie nie są w stanie dzisiaj dokonać przewrotu politycznego w Iranie.

Więc najprawdopodobniej skupiają się na celu polegającym na tym, żeby osłabić zdolności wojskowe Iranu w dłuższej perspektywie czasu, a tym samym jakby mieć większy wpływ na architekturę bezpieczeństwa w regionie.

Iran natomiast jako państwo zdecydowanie słabsze obronił się, strategią asymetryczną utrzymał zdolności do odpowiedzi.

A więc z perspektywy Iranu, jeżeli nie ma dzisiaj groźby przewrotu politycznego, no to Iran wydaje sobie sprawę, że jeżeli już i tak utracił czynności wojskowych i koszty poniósł, to w tej chwili przeciąganie tego kryzysu jest elementem, który wzmacnia ich pozycję negocjacyjną.

I to chce wykorzystać Iran, najprawdopodobniej Ukraina również, żeby jakby zaangażować społeczność międzynarodową, żeby wybrzeć presję dla korzystne dla siebie rozstrzygnięcia.

Po godzinie 11 będziemy rozmawiać o tym, co się dzieje w tej energetyce europejskiej, ale to jeszcze pytanie na koniec, bo wiemy, że na początku tego konfliktu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem była zaatakowana ta główna baza jednostka Stanów Zjednoczonych w Bahrajnie, w Manamie, piątej floty Stanów Zjednoczonych.

Trzeba powiedzieć, że Iran dokonał bardzo szybkiej eskalacji.

Ale Iran jakby przełamał, można powiedzieć, pewne tabu i od naprawdę wielu lat po raz pierwszy systematycznie atakowane są wojska w regionie.

Albo kilku sztuk, więc nie miało to szans powodzenia, ale wobec bazy na Oceanie Indyjskim Diego Garcia, z której też przypuszczany był atak przy użyciu bombowców strategicznych na terytorium Iranu, więc Iran cały czas komunikuje, że ma te zdolności, przy czym trzeba powiedzieć jasno, uderzenia, które nawet dochodzą celu, albo odłamki, które

A proszę też pamiętać, że u swoich południowych granic ma Jemen, czyli jemeński Houthi, czyli kolejny element, który potencjalnie Iran może uruchomić, na przykład eskalując sytuację w cieśninie Bab el-Mandab.

Ale tutaj chodzi o to, że Iran ma możliwości oddziaływania ogniowego na całą cieśninę Ormuz.

Pentagon rozważa przekierowanie broni pierwotnie przeznaczonej dla Ukrainy na Bliski Wschód, ponieważ wojna z Iranem nadwyręża zapasy części najważniejszych amerykańskich środków bojowych, poinformował The Washington Post.

Donald Trump mówi o tym, że USA zostały opuszczone przez Europę, ale przecież nie konsultował się z nikim przed atakiem na Iran, mówił w poranku w NET prezydencki minister do spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Ministrowie spraw zagranicznych czołowych zachodnich demokracji spotykają się w tym tygodniu we Francji w cieniu wojen w Iranie i na Ukrainie niepewności gospodarczej oraz rosnącego niepokoju związanego z coraz bardziej nieprzewidywalną polityką zagraniczną Stanów Zjednoczonych.

Sojusznicy liczą na większą jasność w sprawie działań militarnych USA i Izraela przeciwko Iranowi oraz na odpowiedź czy istnieje realny kanał dyplomatyczny mogący doprowadzić do zakończenia konfliktu.

Premier Pakistanu Szehbaz Sharif poinformował swojego malezyjskiego odpowiednika Anwara Ibrahima o prowadzonych rozmowach z państwami Zatoki oraz Iranem, mających na celu doprowadzenie do negocjacji między Waszyngtonem a Teheranem.