Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
12.02.2026 16:39

Dr Krzeszowski: Ciężar przesmyku suwalskiego się zmienił. Rosja ma dziś większy dylemat

 

W rozmowie na antenie Radia Wnet dr Grzegorz Krzeszowski, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego z Uniwersytetu Rzeszowskiego, odniósł się do słów sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, który zapowiedział „natychmiastową i druzgocącą” reakcję NATO w razie zagrożenia w rejonie przesmyku suwalskiego. Zdaniem eksperta, sama narracja o przesmyku wymaga dziś szerszego spojrzenia.

„Rosja ma dużo większy dylemat niż jedynie sam przesmyk suwalski. Jeżeli mówimy o aktywnej obronie, to podstawowym czynnikiem jest neutralizacja obwodu królewieckiego.”

Krzeszowski zwraca uwagę, że od czasu przystąpienia państw bałtyckich do NATO, a zwłaszcza po wejściu do Sojuszu Szwecji i Finlandii, układ sił w regionie Bałtyku uległ fundamentalnej zmianie.

„Gdybyśmy nie mieli Litwy, Łotwy i Estonii w Pakcie Północnoatlantyckim, sytuacja wyglądałaby diametralnie źle dla państwa polskiego i dla sojuszników z NATO.”

Ekspert podkreśla, że rozszerzenie NATO na północy – szczególnie o Finlandię, która posiada najdłuższą lądową granicę Sojuszu z Rosją – całkowicie przetasowało dotychczasową równowagę.

„Przystąpienie takich państw jak Szwecja i Finlandia kompletnie przetasowało układ sił. Ciężar nie pozostaje wyłącznie po polskiej stronie.”

W jego ocenie państwa nordyckie mają bezpośredni interes w obronie regionu bałtyckiego, co wzmacnia potencjał logistyczny i operacyjny NATO.

„Jesteśmy już w wojnie hybrydowej”

Odnosząc się do scenariuszy rosyjskich działań, Krzeszowski nie ma wątpliwości, że jesteśmy tak naprawdę w tej wojnie hybrydowej.

Ekspert zaznacza, że współczesne konflikty nie zaczynają się formalnym wypowiedzeniem wojny, lecz rozwijają się etapami – poprzez testowanie struktur państwa, destabilizację informacyjną, presję gospodarczą i operacje psychologiczne.

„Każde uderzenie jest czytaniem naszych procedur – jakie są reperkusje społeczne, gospodarcze, polityczne.”

Kluczowe – jego zdaniem – jest budowanie asymetrii i niepewności po stronie przeciwnika.

Pytany o to, czy Europa Środkowo-Wschodnia właściwie rozumie rosyjską kulturę strategiczną, ekspert wyraża sceptycyzm.

„My rozumiemy Rosję tylko z perspektywy zagrożenia.”

Krzeszowski wskazuje, że Rosja historycznie skutecznie zarządzała podległymi terytoriami poprzez podsycanie antagonizmów społecznych i sterowanie emocjami.

„Potrafią doskonale profilować społeczności. A emocje w demokracji są bardzo często wszystkim – emocje są władzą.”

Ekspert zwrócił także uwagę na strategiczne uzależnienie Rosji od Chin po 2022 roku. W jego ocenie Moskwa, choć zacieśniła współpracę z Pekinem, nie chce pełnej zależności.

„Rosjanie obawiają się zagrożenia ze strony Chin i tego uzależnienia, które poszło bardzo głęboko.”

Krzeszowski zauważa, że Stany Zjednoczone próbują pozostawić Moskwie „furtkę”, oferując alternatywę wobec całkowitego wejścia w orbitę Pekinu – analogicznie do amerykańskiego otwarcia na Chiny w czasach Richarda Nixona.

/fa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "NATO"

Dobrze, bo to w takim razie teraz mam nadzieję, że pan doktor odniesie się do słów szefa NATO, Mark Rutte.

No i pytanie, na ile faktycznie dzisiaj NATO dysponuje logistyką, zdolnościami szybkiego przesunięcia sił w rejon przesmyku suwalskiego w ciągu, nie wiem, pierwszych 48-72 godzin.

Natomiast jeżeli byśmy użyli tutaj geografii politycznej tego obszaru, to w tej chwili Rosja ma dużo większy dylemat, jak jedynie sam przesmyk suwalski.

Natomiast patrzymy cały czas na przesmyk suwalski, ale nie patrzymy na ogromne możliwości, które pojawiły się wraz z wejściem Bałtów, a zwłaszcza Litwy do Paktu Północnoatlantyckiego.

Bo gdybyśmy nie mieli na przykład Litwy, Łotwy i Estonii, a zwłaszcza Litwy w Pakcie Północnoatlantyckim, to sytuacja wyglądałaby diametralnie źle dla państwa polskiego i dla sojuszników z NATO.

Natomiast Rosjanie mają bardzo poważny dylemat, w którym operując ze strony Litwy, czyli od strony Wilna wychodząc, mamy o wiele łatwiejsze wejście na Mińsk i pozostałą część tego obszaru, idąc aż w stronę kierunku do Bramy Smoleńskiej.

Natomiast jej ciężar został nieco zmniejszony z kilku zasadniczych przyczyn.

Natomiast wcześniej w tym układzie, w którym znaczenie Polski i pasa bałtycko-czarnomorskiego było znacznie większe, funkcjonował pas od Skandynawów aż po w zasadzie Bałkany i dzisiejszą Turcję.

Zapoznani z zagrożeniem ze strony wschodniego sąsiada, bo już najdłuższa granica w zasadzie lądowa NATO biegnie od strony Finlandii.

Jak spojrzymy na drugą stronę, czyli na samą Rosję, czy Rosja Władimira Putina myśli dzisiaj w kategoriach klasycznego ataku, kiedy myślimy o ataku jednego z państw członkowskich NATO, czy raczej o takiej destabilizacji hybrydowej, która już dzisiaj ma miejsce w dużej mierze, tylko na większą skalę?

Rosja prowadząc działania w Europie, jakby kończąc pewnego rodzaju etapy związane z rozszerzaniem czy Unii Europejskiej, czy NATO poprzez interwencję w Gruzji, czy na terenie Ukrainy, ona zwłaszcza w ostatnim okresie bardzo mocno powiązała się gospodarczo z Chinami.

Natomiast nie należy też oczekiwać, że Rosja chciałaby się w pełni powiązać z Chinami.