Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
11.12.2025 06:42

Dmytro Antoniuk: To, czego chce Trump, Ukraina odbiera jako kapitulację


 

Kolejna doba wojny rozpoczęła się dla Ukrainy od serii rosyjskich ataków. Dmytro Antoniuk w rozmowie z Radiem Wnet podkreślił, że noc była wyjątkowo niespokojna – uderzenia dotknęły m.in. obwód kijowski i miasta w rejonie Doniecka.

Skutki nocnych ataków były odczuwalne także rano. Kijów obudził się w dźwięku generatorów, a sklepy i mieszkania pozostawały pogrążone w półmroku. Antoniuk mówił, że przechodząc ulicą, widzi miasto funkcjonujące w trybie awaryjnym.

Presja na Zełenskiego. „My to odbieramy jako kapitulację”

W rozmowie pojawił się również temat politycznych nacisków na Kijów. Donald Trump publicznie sugeruje, że prezydent Zełenski powinien w krótkim czasie przedstawić plan zawieszenia broni. Antoniuk nie miał wątpliwości co do intencji tych propozycji.

To, do czego namawia Trump, my określamy jako kapitulację

– mówił. Ocenił, że w najbliższych miesiącach nie ma realnych szans na negocjacje, zwłaszcza przy deklaracjach Putina o „pełnej realizacji celów operacji wojskowej”.

Choć przesunięcia linii frontu są niewielkie, zachodzą niemal codziennie. Antoniuk zaznaczył jednak, że front się nie załamuje, a ukraińskie działania ofensywne, zwłaszcza uderzenia dronami, przynoszą wymierne efekty. Dodał też, że na cele w Rosji mogło polecieć minionej nocy ponad 200 dronów.

Wizyta Zełenskiego w Warszawie budzi zainteresowanie mediów

Końcówka rozmowy dotyczyła zaproszenia prezydenta Zełenskiego do Polski. Antoniuk potwierdził, że ukraińskie media szeroko komentują tę informację.

– dodał.

/fa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Rosja"

mówiąc o tym, że Rosja po prostu osiąga wszystkie swoje cele tak zwanego SWO, specjalnej wojskowej operacji na lądzie.

Tak, chociaż dzisiaj jeszcze nie wiedziałem żadnej informacji na ten temat, czy udało się Rosjanom okupować jakieś kolejne miejscowości, ale niestety prawie codziennie my mamy taką informację, ale ważne jest to, że

Tak jest i ta kolonizacja Chińczyków Rosji już trwa ponad 10 lat, ale w ostatnim czasie zintensyfikowała się bardzo i teraz Chińczyków tam na dalekim wschodzie Rosji jest już prawie tyle, ile Rosjan.