Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
17.11.2025 07:51

Dlaczego prąd w Polsce jest tak drogi? Ekspert: Płacimy dwa razy, a potem jeszcze VAT

Marcin Izdebski z Centrum Strategii Rozwojowych, współautor projektu „Tani prąd –33%”, w rozmowie z Radiem Wnet szczegółowo opisuje mechanizmy, które od lat windują ceny energii w Polsce i osłabiają konkurencyjność polskiego przemysłu. Jego zdaniem rachunki, które płacą gospodarstwa domowe i przedsiębiorcy, są nie tylko nadmiernie wysokie – ale również strukturalnie niesprawiedliwe.

Izdebski zaczyna od uporządkowania tego, co składa się na rachunek za prąd.

Koszt produkcji energii to dziś tylko połowa rachunku. Druga połowa to dystrybucja i opłaty, których kilka lat temu nie było. W cenach mamy koszty unijnej polityki ETS, które miały wspierać transformację, ale dokładamy do nich kolejne daniny. Płacimy za to samo dwa razy, a po raz trzeci – przez VAT

– wskazuje.

W drugiej części rozmowy Izdebski wyjaśnia paradoks, który w debacie publicznej rzadko przebija się do mainstreamu. Wysokie ceny energii w Polsce nie oznaczają, że mieszkańcy krajów zachodnich mają taniej – przeciwnie, tam gospodarstwa domowe płacą często dużo więcej. Ale kluczowy jest inny aspekt.

W Europie przyjęto mechanizm, że kosztami transformacji obciąża się gospodarstwa domowe. To standard w krajach zachodnich. U nas też. Ale jest zasadnicza różnica: na Zachodzie to obciążenie nie dotyczy firm na taką skalę jak w Polsce

– mówi.

W Niemczech ceny prądu dla gospodarstw są dwa, a nawet dwa i pół razy wyższe. Ale firmy płacą mniej, bo państwo chroni ich konkurencyjność. U nas przemysł dźwiga tę samą politykę, co obywatele. Efekt? Polskie przedsiębiorstwa tracą konkurencyjność, choć mają niższe koszty pracy

– dodaje.  To – jak zaznacza ekspert – nie jest teoria, ale codzienność polskiego biznesu.

Izdebski przywołuje rozmowę, którą przeprowadził kilka dni temu z jednym z największych polskich przedsiębiorców energochłonnych.

Powiedział wprost: czekam na umowę Mercosur. Mamy fabryki w Brazylii i tam energia kosztuje mnie siedem razy mniej’. Siedem razy! A mówimy o firmie, która zużywa energię w ogromnych ilościach

– relacjonuje. To, jak dodaje, dramatyczny przykład, jak polityka energetyczna może decydować o konkurencyjności całej gospodarki.

ETS-2 może być druzgocący dla rodzin

Izdebski ostrzega także przed skutkami ETS-2.

Nasze wyliczenia pokazują, że średnio 3–4 tysiące złotych rocznie zapłaci każde gospodarstwo domowe. To są koszty, które mogą wywołać kryzys społeczny. ETS-2 obejmie każdego: ogrzewanie, transport, zużycie energii

– zwraca uwagę.

Ekspert wymienia kluczowe fundamenty reformy „Tani prąd –33%”:

Wykorzystanie przychodów z ETS bezpośrednio na obniżkę cen energii.Likwidacja dodatkowych opłat przeniesionych na rachunki.Obniżenie VAT na energię elektryczną do 5%.Uproszczenie struktury kosztów i likwidacja wielokrotnego naliczania opłat.

Obniżenie cen energii jest możliwe. Ale wymaga odwagi. Europa gra o sumie zerowej: jeśli my zapłacimy mniej, ktoś inny będzie mniej konkurencyjny. Pytanie, czy Polska będzie w tej grze stroną, czy ofiarą

– mówi na koniec.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "ETS"

Jednocześnie w cenach energii mamy zaszyte koszty polityki unijnej, koszty tak zwanego systemu ETS, które miały trafiać na...

Nie ponosić tego kosztu dwukrotnie, tylko żeby te środki, które trafiają na, już płacimy w energii za opłatę ETS, żeby właśnie z niej sfinansować rozbudowę systemu energetycznego, tak żeby po prostu Polacy nie płacili tak wysokich rachunków.

A czy wariant zrezygnowania z ETS-u, czy to jest w ogóle możliwe, skoro ten ETS-1 to jest tak naprawdę, on też współodpowiada za wysokie ceny energii, to byśmy jeden podatek znieśli, drugi podatek znieśli, wtedy byśmy mieli najtańszy prąd.

Są politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy mówią o tym, że z ETS-ów trzeba się wycofać, a ETS-2 co by zmienił, gdyby wszedł w życie, gdy wejdzie w życie?

Znaczy ETS-2 to jest tak naprawdę dużo większy problem.

Ja na ten temat bardzo szeroko pisałem w czerwcu zeszłego roku w raporcie na temat kosztów systemu ETS-2 dla Polaków, który przygotowaliśmy wspólnie z Van Domburg.

I też przygotowaliśmy kalkulator, gdzie każdy może sobie na stronie ets2koszty.pl obliczyć, ile jego, konkretnie jego gospodarstwo domowe będzie kosztował ETS i niestety średnio to wychodzi 3-4 tysiące złotych rocznie.

Więc ja niestety, jak też pojawia się dyskusja na temat wypowiedzenia ETS-u pierwszego, który dużo ciężej jest zmieniać coś, co jest, co jest za stałe, niż zmieniać coś, co dopiero ma nastąpić i jest niekorzystne.

Znaczy ja osobiście uważam, że my powinniśmy się skupić na powstrzymaniu ETS-u drugiego, mając ograniczoną ilość takiego zasobu przekonywania, prawda?

bardzo przeciwne temu rozwiązaniu, które się bardzo obawia, ponieważ koszty transportu wzrosną, ponieważ koszty ogrzewania mieszkań wzrosną, ponieważ wszystko wzrośnie, jeżeli wejdzie ETS2, ponieważ ETS1 płaci obecnie chyba w całej Europie 8 tysięcy firm.

ETS2 zapłaci każde, zużywając energię, ogrzewając dom, jeżdżąc samochodem.