Mentionsy
Dlaczego Zełenski nie pojechał do Davos? Ekspert OSW tłumaczy
Wołodymyr Zełenski wciąż pozostaje w Kijowie. Tadeusz Iwański tłumaczy, dlaczego prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji rozmów na najwyższym szczeblu.
Nieobecność Wołodymyra Zełenskiego na forum w Davos była w tym roku wyraźnie zauważalna. Według Tadeusza Iwańskiego z Ośrodka Studiów Wschodnich decyzja prezydenta Ukrainy nie wynika z braku zainteresowania rozmowami międzynarodowymi, lecz z bardzo konkretnych uwarunkowań.
Na Ukrainie trwa poważny kryzys energetyczny, szczególnie w Kijowie i innych dużych miastach. W tej sytuacji Zełenski pozostaje na miejscu i koordynuje działania związane z funkcjonowaniem państwa. Jednocześnie – jak podkreśla Iwański – prezydent Ukrainy nie chce jechać do Davos bez gwarancji, że jego obecność będzie miała realny sens polityczny.
Jeśli będą kluczowe rozmowy, jeśli dojdzie do spotkania z prezydentem Trumpem, wtedy jest gotowy w każdej chwili wsiąść do samolotu— mówi Iwański.
Dopóki jednak nie ma ustalonego grafiku spotkań ani pewności rozmów na najwyższym szczeblu, Zełenski woli pozostać w Kijowie. Chodzi nie tylko o kwestie operacyjne, ale też wizerunkowe.
Nie chce stawiać się w pozycji petenta bez uzgodnionego grafiku i bez pewności spotkań na wysokim szczeblu— dodaje analityk OSW.
Szukaj w treści odcinka
po prostu mówi, że jesteś petentem, nie tylko ty jako Wołodymyr, zameński prezydent Ukrainy, ale na przykład cała Europa, bo dzisiaj zmieniamy ten wektor polityki Stanów Zjednoczonych, a my po prostu musimy dostosować się do tych realiów, które się dzieją i które są, chociaż to może być dla nas niewygodne i nie taka jest agenda zarówno Unii Europejskiej, jak i Ukrainy.
Ukraina oczywiście jest tutaj uzależniona od pomocy ze Stanów Zjednoczonych, czeka też na realną pomoc z Unii Europejskiej.
można powiedzieć, albo może dopytam, jak Ukraina w ogóle przyjmuje i ocenia takie dotychczasowe zaangażowanie Unii Europejskiej, czy faktycznie uda się szybko i te pieniądze tam trafią na Ukrainę, bo my też mamy dużo różnych deklaracji, a potem tylko, można powiedzieć, część z nich jest, no staje się faktem, a jak to jest przyjmowane na Ukrainie i czy to jest realna duża pomoc, która może faktycznie, nie wiem, coś zmienić?
Natomiast wszystko, co Ukraina mogła uzyskać z zewnątrz od donatorów zewnętrznych, w tym od Unii Europejskiej, która przez ostatnie lata była największym donatorem dla Ukrainy, to szło na dodatki CIT-y, czyli na budżetówkę, na utrzymanie administracji, na utrzymanie szkół i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej.
Ostatnie odcinki
-
Sędzia o prezydenckim projekcie naprawy sądów: ...
21.02.2026 13:56
-
Opowieści wielkopostne; Pamięć o Sybirakach; Pr...
21.02.2026 11:55
-
Igrzyska na finiszu. „Polska wyszła z nich obro...
20.02.2026 17:42
-
Wyciek w Wojsku Polskim. Prywatne maile zamiast...
20.02.2026 17:02
-
Międzymorze jako tarcza regionu. „Europa musi w...
20.02.2026 16:30
-
Epstein, Starmer i Farage. Brytyjska polityka w...
20.02.2026 16:03
-
Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się ...
20.02.2026 15:30
-
Tomasiak porwał Wilkowice podczas powitania. „M...
20.02.2026 14:48
-
Prof. Arkady Rzegocki: Dyplomacja to obowiązek ...
20.02.2026 13:02
-
Rita Tamašunienė – Studio Wilno – 19.02.2026 r.
20.02.2026 12:41