Mentionsy
Dlaczego Trump mówi o Grenlandii? Olech: to nie Wenezuela, to gra strategiczna
Gościem Radia Wnet był Aleksander Olech, redaktor naczelny Defence24 i analityk polityki międzynarodowej. W krótkiej rozmowie odniósł się do ostatnich działań Stanów Zjednoczonych wobec Wenezueli, zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii oraz konsekwencji tych ruchów dla Europy i Polski. Olech podkreślał, że porównywanie Wenezueli z Grenlandią jest nieuprawnione, a scenariusz militarny w Arktyce nie wchodzi w grę.
Na pewno nie spodziewamy się tego, że prezydent Trump zrobi podobne działania względem Grenlandii jak wobec Wenezueli. Wojska amerykańskie są już na Grenlandii, a mówimy raczej o budowaniu obecności – militarnej, biznesowej, politycznej i naukowej– ocenił.
Zdaniem eksperta, działania USA wobec Wenezueli były zapowiadane i wpisują się w szerszą strategię administracji Trumpa, w której Europa traci na znaczeniu.
To jest polityka Trumpa, którą widzimy od roku. Na pierwszej półce jest Ameryka Południowa i Indo-Pacyfik, a Europa Środkowo-Wschodnia spada niżej– wskazał.
W tym kontekście Olech zwracał uwagę, że prezydent USA celowo „rzuca informacje w eter”, by testować reakcje sojuszników i przeciwników.
Trump sprawdza reakcje, testuje granice. Tak właśnie jest w kontekście Grenlandii – reakcja stolic europejskich była zupełnie inna niż w przypadku Wenezueli– dodał.
Pytany o polską politykę zagraniczną, analityk wskazywał na konieczność trzymania się Europy i jednoczesnego realistycznego dialogu z Waszyngtonem.
Grenlandia to nie jest Wenezuela. Tu trzeba jasno postawić warunek: trzymamy się z Europą. Trump lubi twardych przywódców, więc stawianie granic jest czymś wartościowym– stwierdził.
Jednocześnie zaznaczał, że realna obecność Polski w Arktyce jest dziś symboliczna, dlatego kluczowe są relacje z państwami nordyckimi.
Musimy zdecydować, jak chcemy pracować z Danią, Norwegią czy krajami nordyckimi i czy w ogóle możemy tam swoją obecność zwiększyć
– mówił.
/fa
Szukaj w treści odcinka
Jest to polityka Trumpa, którą widzimy od roku, gdzie właśnie na tej pierwszej półce jest Ameryka Południowa, jest kluczowy Indo-Pacyfik, a po prostu Europa Środkowo-Wschodnia spada po prostu niżej.
Więc z takiego prezydenta Trumpa musimy się przyzwyczaić, że on sprawdza pewne działania, rzuca informacje w Ether i chce zobaczyć, jakie będą konkretne reakcje i tak właśnie jest w kontekście
I ta Grenlandia, o ile jest kluczowa w kontekście współpracy z Amerykanami, to widzimy, że reakcja stolicy europejskiej jest inna i nie widzę tutaj w żadnym momencie militarnych działań prezydenta Trumpa.
Ostatnie odcinki
-
Księgarze biją na alarm. Bez ustawy będzie cora...
23.04.2026 08:57
-
Szrot o rządzie: „Sprzeczności doprowadzą do up...
23.04.2026 08:51
-
Wall Street rośnie mimo wojny z Iranem. „Inwest...
23.04.2026 08:24
-
System kaucyjny. Kto naprawdę na tym zarobi? Ek...
23.04.2026 07:32
-
Piotr Witt: Macron popularny w Gdańsku, a w Par...
23.04.2026 07:12
-
Kukiz: Na stowarzyszeniu premiera Morawieckiego...
23.04.2026 07:02
-
Czas na Motorsport #154 - w studiu mistrzowie P...
22.04.2026 19:43
-
Czym są grupy APT? Eksperci tłumaczą, jak dział...
22.04.2026 16:56
-
Rzym wraca do Jana Pawła II. „Tryptyk rzymski” ...
22.04.2026 15:26
-
800+ nie wystarczyło. Polska demografia w stagn...
22.04.2026 15:13