Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
15.12.2025 17:27

Dawid Wildstein: nagonka na prof. Cenckiewicza skończy się wieloletnią traumą

Tworzymy sytuację, w której wysoki urzędnik państwa polskiego ma powody, by traktować służby jako byt wrogi - tłumaczy dziennikarz "Gazety Polskiej". 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "PiS"

No i sam dziennikarz, ja przeczytałem to, co napisał Czuchnowski, to jest na tyle poziomach po prostu...

Każdy urzędnik wie, że to co napisze w ankiecie bezpieczeństwa może, no tu jest napisane wypłynie do mediów, no powiedzmy, że nie każdy i nie zawsze wypłynie, ale to jak to wpłynie może na nasze bezpieczeństwo na przyszłość, kiedy urzędnicy nie będą czuli się bezpiecznie w takiej sytuacji.

Po drugie, skąd wie w ogóle, jakie leki bierze Ciebie, a po trzecie, co jest absolutnie fundamentalne, on nie opisuje ich nazw,

I nie opisuje, w jakim interwale czasowym one były brane.

Nie wiem, czy się dobrze wysławiam przed redaktorem, ale już sama konstrukcja tego tekstu, to, co przemilcza Czochnowski, czego nie chce napisać, to wszystko pokazuje, że tu chodzi o tak naprawdę za pomocą manipulacji stworzenie takiego wrażenia, i to jeszcze poprzez taką wyjątkowo paskudną stygmatyzację, czyli pacjent lekci, niestabilny, co to się dzieje.

I teraz taki urzędnik z jednej strony już wie, że cokolwiek wpisze w ankiecie może zostać wykorzystane przeciw niemu, a właściwie w tym momencie wie, że ta ankieta może być na już kilku poziomach, że wszystko właściwie, co zrobił, może zostać w pewnym momencie wykorzystane jako element ataku na niego.

To jest jeszcze o tyle istotne, że teraz wyobraźmy sobie, że PiS dochodzi do władzy.

I oczywiście PiS, czy w ogóle opozycja może zachowywać dużo lepsze standardy, ale ten strach i tak czy siak pozostanie, bo to jest takie na zasadzie zaufania.

I jeszcze mogę tu dodać tylko na szybko, że ta przeszkoda w ramach ustalenia swoistego była legitymizowana bardzo konkretną spiskową narracją o tym, że wybory zostały sfałszowane przez rodaków kamratów, skończąc jeszcze raz i proszę docenić absurd tego.

I ta narracja, niezależnie czy była czy nie była napisana na Kremlu, w tamtym momencie jednoznacznie mogła unarzyć Moskwę.