Mentionsy
Czy świat stoi na progu wojny? - Studio Bejrut - 17.02.2026 r.
W najnowszym wydaniu Studia Bejrut Kazimierz Gajowy i Wasim Safi postawili pytanie: czy świat stoi na progu kolejnej wojny? W centrum rozmowy znalazły się relacje USA–Iran, presja Izraela oraz rosnąca obecność militarna w regionie.
Dużo miejsca poświęcono Libanowi i Hezbollahowi. Mimo osłabienia organizacja nadal istnieje, jednak – jak podkreślono – jej rola może coraz bardziej ograniczać się do sfery politycznej. Kluczowe znaczenie będą miały nadchodzące wybory parlamentarne.
Na koniec padło zapewnienie: mimo napięć Liban pozostaje bezpieczny i czeka na turystów.
Szukaj w treści odcinka
Czy napięcie między Stanami Zjednoczonymi a Iranem to tylko właśnie masrachije, czy teatr?
Tak, zwłaszcza dzisiaj, kiedy ma dojść albo być może już dochodzi do następnego spotkania tym razem w Europie między przedstawicielami administracji prezydenta Trumpa Stanów Zjednoczonych a Iranem, to te pytania są naprawdę zasadne.
Iran mówi, jeśli zostaniemy zaatakowani, odpowiemy.
Wiemy, że oficjalnie Iran chce rozmawiać o atomie i sankcjach.
Za rozszerzeniem tego dialogu z Iranem stoi Izrael.
Izrael, który czuje się naprawdę, ale to poważnie zagrożony ze strony Iranu.
Wiemy i to już zostało udowodnione w rzeczywistości, że Iran dysponuje rakietami, które są w stanie
wyprodukowane przez reżim w Teheranie, ukazujące, gdzie te bazy amerykańskie na terenie Bliskiego Wschodu się znajdują, a w sposób szczególny pokazywano jedną z nich na terenie Jordanii, olbrzymią bazę amerykańską, która miałaby być pierwszym celem, gdyby Iran został w jakiejkolwiek...
Poprzez swoje lotniskowce, swoje oddziały marineskie, tylko instrumentów, które mogą zaatakować Iran, ale jak dowiedzieliśmy się ostatnio z mediów, również systemy antyrakietowe i tym razem nie tylko po to, by bronić Izraela.
Ale my tutaj w Libanie jesteśmy zależni od tego wszystkiego, co się stanie z tym dialogiem albo z wojną między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem, ale mamy tutaj swoje też lokalne problemy.
którzy są nie tylko wyszkoleni przez Iran zwłaszcza, ale zaprawieni w boju przez lata na terenie Syrii.
Ale jednak mimo tego, że to jest ramię zbrojne Iranu, że praktycznie Iran uważa Hezbollah za swój, a Hezbollah uważa Iran za swojego powiedzmy patrona, mocodawcę, to jednak coś się zmieni.
Politycznie, socjalnie, gospodarczo nie ma przyzwolenia, by to ramię zbrojne w jakiś sposób było użyte i raczej wydaje się, że pozostaje w tym momencie Hezbollah w Libanie jako straszak, jako coś, co Iran w ostateczności by użył w swojej walce, zwłaszcza z Izraelem, ale według
Ostatnie odcinki
-
Sędzia o prezydenckim projekcie naprawy sądów: ...
21.02.2026 13:56
-
Opowieści wielkopostne; Pamięć o Sybirakach; Pr...
21.02.2026 11:55
-
Igrzyska na finiszu. „Polska wyszła z nich obro...
20.02.2026 17:42
-
Wyciek w Wojsku Polskim. Prywatne maile zamiast...
20.02.2026 17:02
-
Międzymorze jako tarcza regionu. „Europa musi w...
20.02.2026 16:30
-
Epstein, Starmer i Farage. Brytyjska polityka w...
20.02.2026 16:03
-
Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się ...
20.02.2026 15:30
-
Tomasiak porwał Wilkowice podczas powitania. „M...
20.02.2026 14:48
-
Prof. Arkady Rzegocki: Dyplomacja to obowiązek ...
20.02.2026 13:02
-
Rita Tamašunienė – Studio Wilno – 19.02.2026 r.
20.02.2026 12:41