Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
25.09.2025 17:30

Czas na Motorsport #126 - Szalone zdarzenia w Baku. Milan Pawelec z kolejnym podium w ME Moto2

Koszmary weekend Mclarena w Baku sprawia, że Verstappen nie rezygnuje z walki o tytuł. Milan Pawelec z kolejnym podium w ME Moto2. Marc Marquez o krok od tytułu.

W programie również o wynikach polskich kierowców w seriach juniorskich.

Goście programu:

Michał ,,Mick" Fiałkowski - dziennikarz MotoGP, menadżer polskich motocyklistów i kierowców;Mateusz Mrówczyński - dziennikarz ,,Kontry" i ,,ŚwiatWyścigów.pl";Dariusz Szymczak - dziennikarz ,,ŚwiatWyścigów.pl" i ,,RallyAndRace";Kamil Kowalik - na co dzień prowadzący ,,Czas na Motorsport".

Prowadzi Piotr Nałęcz.

Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.
Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godzinie 20.00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy! 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Mark Marquez"

No wiemy, że nawet Mark Marquez potrzebował dwóch sezonów w Moto2, żeby o ten tytuł powalczyć, kiedy już trafił do Mistrzostw Świata i bardzo rzadko się tak zdarza, czy to w MotoGP, czy to w Formule 1, czy w tych seriach, no wielu innych seriach juniorskich, żeby przychodził zawodnik i w debiucie już w pierwszym sezonie walczył o takie wyniki.

MotoGP, do której teraz przejdźmy, bo jesteśmy w takim ciekawym punkcie tego sezonu najwyższej klasy wyścigów motocyklowych, w których Mark Marquez ostatnio właśnie na Mizano triumfował.

Niektórzy faktycznie postrzegają takie potencjalne zgarnięcie tytułu w Japonii jako po prostu psztyczek w nos Hondy, na której przez wiele, wiele lat jeździł wcześniej Mark Marquez.

No ale Mark Marquez i ta jego historia w ostatnich dwóch, trzech latach jest niesamowita właśnie.

Zgadzam się z tym i wierzę Markowi Marquezowi na słowo, kiedy on mówi, że go to wszystko nie interesuje i że absolutnie nie będzie miał żadnej satysfakcji, że da Hondzie takiego pstryczka w nos, pokonując ją na jej własnej ziemi.

Na tym torze kariera Marka Marqueza stanęła pod ogromnym znakiem zapytania.

Ale myślę, że wszyscy mieli takie poczucie i mają takie poczucie, że to jednak nie jest zawodnik kalibru Marka Marqueza.