Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
25.11.2025 10:22

Czarzasty zatrzymałby zaprzysiężenie Nawrockiego? Poseł Polski 2050 krytykuje nowego marszałka

„Wątpliwości co do obiektywizmu Czarzastego”

Poseł Sławomir Ćwik z Polski 2050 od początku sygnalizował, że nie zagłosuje za powierzeniem Włodzimierzowi Czarzastemu funkcji marszałka Sejmu. W Odysei Wyborczej Radia Wnet polityk podkreślił, że jego decyzja wynikała z oceny wcześniejszych działań lidera Lewicy.

Postępowanie marszałka Czarzastego pokazywało, że dla niego liczy się interes jego formacji, Lewicy, i że mam wątpliwości, czy będzie obiektywnym marszałkiem reprezentującym wszystkich posłów

– powiedział. Jak dodał, ostatecznie wstrzymał się od głosu, co „daje ten sam efekt, co głos przeciw”.

Najwięcej emocji wywołało jednak orędzie Włodzimierza Czarzastego, w którym zadeklarował wprowadzenie „weta marszałkowskiego” wobec projektów uznawanych przez niego za populistyczne. Ćwik ocenia ten pomysł jednoznacznie krytycznie.

Marszałkowskie weto nie istnieje w żadnym akcie prawnym. Z tego, co wiem, marszałek Czarzasty bardzo szybko wycofał się z tego pomysłu. I mam nadzieję, że stosował go nie będzie

– mówi.

Podkreśla, że jednym z największych osiągnięć poprzedniego marszałka, Szymona Hołowni, było zlikwidowanie „zamrażarki sejmowej” i równe traktowanie wszystkich projektów ustaw – rządowych, opozycyjnych, obywatelskich i prezydenckich.

https://wnet.fm/2025/11/04/sledczy-marszalek-sejmu-mial-obowiazek-stawic-sie-na-wezwanie-prokuratora/

Zaprzysiężenie Nawrockiego. „Hołownia wykazał się odpornością”

Kolejny wątek rozmowy dotyczył potencjalnego wpływu marszałka Czarzastego na proces zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego. Ćwik przyznał, że nie otrzymał odpowiedzi na swoje publiczne pytanie, czy Czarzasty – gdyby pełnił funkcję marszałka latem – doprowadziłby do zwołania Zgromadzenia Narodowego, tak, jak to zrobił marszałek Hołownia. Nawiązał też do fali spekulacji prawnych i politycznych towarzyszących zmianie prezydenta.

Hołownia wykazał się ogromną odpornością i postawą godną męża stanu, doprowadzając do zaprzysiężenia prezydenta Nawrockiego

– ocenił odnosząc się do słów Hołowni o tym, że był nakłaniany, by nie zwoływać Zgromadzenia Narodowego w celu zaprzysiężenia prezydenta.

Poseł przypomniał, że w czerwcu i lipcu część prawników oraz polityków sugerowała możliwość niezwołania Zgromadzenia Narodowego, przerwania go, przeliczenia głosów czy nawet przejęcia obowiązków głowy państwa przez marszałka Sejmu.

Odbierałem te słowa jako naciski na marszałka. Gdyby ktoś nieodpowiedzialnie próbował zatrzymać zaprzysiężenie, mogłoby dojść do zamieszek. Emocje były ogromne

– mówi Ćwik.

Pytany o to, czy naciski miały charakter polityczny, Ćwik odciął się od narracji o „zamachu stanu”.

Nie widzę tutaj udziału premiera. Widziałem natomiast wypowiedzi prawników, polityków, wpisy na X. Niektóre mogły być inspirowane przez boty, ale część ludzi naprawdę w to wierzyła

– zaznaczył.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Sejmu"

pokazywało, że dla niego w pierwszej kolejności będzie liczył się interes jego formacji, lewicy, i że mam wątpliwości, czy będzie obiektywnym marszałkiem Sejmu, który będzie reprezentował w Sejmie wszystkich posłów.

to wówczas taki druk otrzymywał numer i był przekazywany następnie do czytania czy na sali plenarnej Sejmu, czy też do pracy w komisjach.

Bo rolą Sejmu jest to, żeby przedstawiciele narodu dyskutowali o projektach usta.

Bo pani poseł Żukowska powinna wiedzieć, że marszałek Hołownia doprowadził także do zmiany regulaminu Sejmu, które zobowiązują przewodniczących komisji, żeby projekt ustawy wyszedł z komisji ze sprawozdaniem na dalsze czytania w Sejmie maksymalnie po 9 miesiącach.

On nie powiedział, że jest przede wszystkim marszałkiem Sejmu, że chce reprezentować Sejm w imieniu wszystkich Polaków, że chce reprezentować wszystkich posłów w Sejmie i dbać o...

interesy Sejmu.

przeliczenia głosów, objęcia nawet funkcji pełniącego obowiązki prezydenta przed marszałka Sejmu.

Ale wcześniej te słowa padły i ja odbierałem je ewidentnie, jednoznacznie, jako naciski na marszałka Sejmu, żeby niekoniecznie doprowadzić do zaprzysiężenia prezydenta.

Tak, w tej kwestii tak, dlatego że ja obawiałbym się, że nieodpowiedzialne zachowanie w tej kwestii przez osobę, która pełniąc funkcję marszałka Sejmu nie przeprowadziłaby zaprzysiężenia, mogłoby doprowadzić nawet do zamieszek na ulicach.