Mentionsy
Czarnobyl po 40 latach. Jak dziś wygląda strefa?
Krystian Machnik autor książki "Ostatni ludzie Czarnobyla" - opowiada, jak dziś wygląda Czarnobyl 40 lat po katastrofie, kim są ostatni mieszkańcy strefy zamkniętej i dlaczego problem czwartego reaktora oraz uszkodzonej osłony wciąż pozostaje aktualny.
Rozdziały (11)
Krystian Machnik opowiada o swoim związku z Czarnobylem i pierwszym wrażeniu po jeździe tam w 2013 roku.
Krystian opisuje swoje pierwsze wrażenie pojechania do Czarnobyla i powtarzane wizyty.
Krystian opisuje liczbę i sytuację osób, które zdecydowały się zostać w Czarnobylu po katastrofie.
Krystian opisuje sytuację i codzienne życie samosiołów, które wróciły do Czarnobyla po katastrofie.
Krystian wyjaśnia status i prawa samosiołów w Czarnobylu, a także zmiany w latach 90. i 2000.
Krystian omawia skutki promieniowania na ludzi i środowisko w Czarnobylu, a także zagrożenia związane z nim.
Krystian wyjaśnia rozmiary strefy zamkniętej i jej skażenie promieniotwórcze.
Krystian Machnik opisuje stan i proces likwidacji elektrowni Czarnobylskiej, podkreślając problemy związane z wojną i uszkodzeniem kopuły sarkofagu.
Krystian opisuje stan elektrowni i możliwości jej obserwacji z daleka.
Krystian Machnik analizuje zagrożenia promieniotwórcze związane z kopułą sarkofagu i ewentualnym uszkodzeniem, podkreślając konsekwencje dla środowiska i ludzi.
Krystian Machnik omawia przyszłość strefy zamkniętej Czarnobyla, w tym możliwości jej otwarcia jako rezerwatu przyrody i problemy związane z demontażem elektrowni.
Szukaj w treści odcinka
Naszym gościem jest pan Krystian Machnik na promieniowani.pl, ale też autor książki Ostatni ludzie Czarnobyla.
Rozmawiamy w związku z rocznicą awarii, tragedii, która miała miejsce w Czarnobylu dokładnie 40 lat temu.
Dziś będziemy rozmawiać o tym, jak dziś Czarnobyl wygląda po tych 40 latach, ale najpierw pytanie na początek, jak pan z Czarnobylem jest związany?
Z Czarnobylem obecnie jestem związany bardzo mocno, więc bardzo trudno mi powiedzieć jednoznacznie.
Potem zacząłem organizować wyjazdy do Czarnobyla, czyli można było ze mną tam zobaczyć to miejsce.
Obecnie niestety nie da rady w czasie wojny i obecnie jeżdżę tam z pomocą humanitarną właśnie do ostatnich ludzi Czarnobyla.
Powiem tak, przede wszystkim pierwsze wrażenie to, że Czarnobyl nie wygląda tak, jak wygląda często w mediach po prostu.
Natomiast w rzeczywistości Czarnobyl jest bardzo, bardzo kolorowy, bo po prostu natura odebrała to, co kiedyś zabrał jej człowiek.
Już pan wspomniał, że organizował pan też wycieczki, ale to nie jest jedyna działalność, jaką pan w Czarnobylu czy w okolicach elektrowni w Czarnobylu prowadził.
Ja wiem, że to dla kogoś kto nie był brzmi to dosyć irracjonalnie, że Czarnobyl może wciągać.
W międzyczasie zacząłem też organizować pomoce humanitarne dla ludzi, którzy wciąż tam żyją, bo w międzyczasie dowiedziałem się, że tak są ludzie, którzy do dzisiaj żyją w Czarnobylu.
To są właśnie ostatni ludzie Czarnobyla.
To raz w Czarnobylu to mężczyźni szli na pierwszą linię frontu, to mężczyźni biegali z łopatami na dachu Czarwyskiej Elektrowni Jądrowej, gdzie po prostu uzyskiwali dawki, które były zagrażające nie tylko zdrowiu, ale i życiu.
Więc głównie często też się mówi nie tylko stati ludzie Czarnobyla, nie tylko z samosią, ale też babuszki z Czarnobyla.
No właśnie tutaj z tym różnie bywa, bo Czarnobylska strefa zamknięta jest bardzo dużym obszarem, to jest 2600 km2, więc naprawdę dużo.
Jest miasto Czarnobyl tak naprawdę, gdzie żyje tych ludzi więcej, ale oni mają trochę tam łatwiej, ponieważ w samym mieście Czarnobyl są sklepy.
Dla kogoś, kto się nigdy nie interesował Czarnobylem, to będzie absurdalne, co ja teraz wygaduję.
Natomiast miasto Czarnobyl w strefie zamkniętej jest taką trochę stolicą robotniczą strefy zamkniętej.
I te samosioły, które mieszkają w Czarnobylu, tak naprawdę mają najlepsze warunki, bo mogą do tego sklepu skoczyć, o ile stan zdrowia im jeszcze na to pozwala.
Potem w latach dwutysięcznych, jeśli ktoś chciał wracać do Czarnobyla, to tego statusu uzyskać już nie mógł.
Czy w ogóle widać te, ja nie mówię tu o wysiedleniu, o opuszczeniu Czarnobyla, tylko czy widać te skutki promieniowania, czy takie przebywanie częste, jak w pana przypadku jeżdżenie do Czarnobyla, to nie jest jakaś właśnie
Obawa o narażenie się na bycie dotkniętym tymi skutkami promieniowania, gdzie się w głowie ludzie mają takie obrazki Czarnobyla zmutowanych na przykład kur, prawda?
Taki przypadek był oczywiście w Czarnobylu, tak zwany Czerwony Las.
Każdy kto wyjeżdża z Czarnobyla przechodzi kontrolę dozometryczną.
Tak naprawdę można wejść nawet do elektrowni czarnobylskiej.
Ostatnie odcinki
-
Marek Jakubiak: „Warszawa jest urzędem pracy Pl...
24.06.2026 07:06
-
Szokująca afera w Szpitalu Południowym. Śmierć ...
24.06.2026 06:22
-
Messi najlepszy w historii? „Ta rywalizacja zos...
23.06.2026 16:25
-
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych są...
23.06.2026 13:53
-
95 proc. gotowości i nagła blokada. Polska spół...
23.06.2026 13:41
-
Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o W...
23.06.2026 12:00
-
Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To n...
23.06.2026 11:41
-
Liban między wojną a dyplomacją. Czy rozejm ma ...
23.06.2026 10:43
-
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn...
23.06.2026 10:01
-
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira...
23.06.2026 08:34