Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
29.10.2025 07:45

Były funkcjonariusz CBA: To skandal nieznany w historii służb specjalnych

Były funkcjonariusz Centralnego Biura Antykorupcyjnego Artur Chodziński poinformował, że złoży zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez osoby pracujące w Prokuraturze Krajowej, Ministerstwie Sprawiedliwości oraz “Gazecie Wyborczej”. W oświadczeniu zamieszczonym na platformie X nazwał tę sytuację „skandalem nieznanym nigdy wcześniej w historii polskich służb specjalnych i organów ścigania”.

Chodziński ujawnił, że 24 i 25 września był przesłuchiwany w charakterze świadka przez Zespół Śledczy nr 3 Prokuratury Krajowej, zajmujący się sprawą systemu Pegasus. Jak napisał, jego zeznania były objęte klauzulą „ściśle tajne”, a mimo to treść przesłuchań oraz dane funkcjonariuszy trafiły do osób, wobec których prowadzone były działania operacyjne – w tym do mecenasa Giertycha.

„Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by informacje o pracy służb i dane osobowe funkcjonariusza operacyjnego trafiły do osoby, wobec której prowadzone były czynności, a następnie do zaprzyjaźnionych z nią mediów”

– napisał Chodziński. Zapowiedział, że jako pokrzywdzony będzie domagał się zabezpieczenia wszystkich akt śledztwa oraz nośników danych osób mających z nimi kontakt.

W rozmowie z Radiem Wnet Chodziński podkreślił, że ujawnienie jego danych zagraża bezpieczeństwu funkcjonariuszy i ogranicza skuteczność pracy operacyjnej CBA.

To sytuacja absolutnie skandaliczna. Funkcjonariusze zdają sobie sprawę, że jeśli moje bezpieczeństwo jest zagrożone, to każdy z nich może być następny

– mówił.

Były funkcjonariusz dodał, że po tym ujawnieniu „praca operacyjna została dramatycznie ograniczona”, a morale wśród agentów spada. Jego zdaniem, obecne działania Prokuratury Krajowej mają charakter polityczny i nie dotyczą faktycznej analizy systemu Pegasus, lecz „udowodnienia kłamliwej tezy o tym, że Roman Giertych był niewinną ofiarą nielegalnego systemu”.

Odnosząc się do medialnych doniesień o podsłuchiwaniu rodziny premiera Donalda Tuska, były funkcjonariusz stwierdził:

"To kłamstwo. Kontrolą operacyjną objęty był Roman Giertych, a nie jego bliscy. Premier Tusk świadomie zmanipulował opinię publiczną".

Na koniec, pytany o korupcję wśród polityków, przyznał, że politycy w Polsce kradną i dlatego jakaś służba musi im patrzeć na ręce, bez względu na to, jak się nazywa.

Rozdziały (3)

1. Reakcja na ujawnienie personaliów
2. Tajemnice i niejawność w służbach
3. Skazywalność polityków i ich odpowiedzialność

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Roman Gierty"

Moje zeznania w prokuraturze krajowej w trakcie świadka znalazły się w posiadaniu Romana Giertycha i Wojciecha Czuznowskiego.

Widziałem tweet, czyli na portalu X, wypowiedź Romana Giertycha, ale też jest w to wszystko zamieszany obecny minister spraw wewnętrznych.

Natomiast przestępstwem w tej sprawie jest fakt ujawnienia publicznie informacji o tym, że to ja, właśnie ja, Artur Chodzinski, prowadziłem czynności operacyjne w dodatku skierowanej do operacji Romana Giertycha.

Mówię na ten temat, że panie redaktorze, nie jestem Romanem Giertychem, nie jestem Wojciechem Krzuczmarskim z Gazety Wyborczej, nie mam zamiaru upoczyniać informacji, które znajdują się w przesłuchaniach świadków.

Faktycznym celem działania tego zespołu jest udowodnienie absolutnie kłamliwej tezy o tym, że Roman Gierty był niewinną ofiarą nielegalnego systemu.