Mentionsy
Bramy Śródziemia — Tolkieniada — 02.08.2025 r.
Prof. Ryszard Derdziński przygląda się licznym bramom, które można odnaleźć w Śródziemiu. Mówi o ich złożonej symbolice i szuka ukrytych znaczeń. W programie mowa m.in. o Siedmiu Bramach Gondolin i Bramie Morii!
Szukaj w treści odcinka
Bramy tutaj u Tolkiena odgrywają bardzo ważną rolę i to zarówno w tej wersji takiej narracyjnej, ale też graficznej, dlatego że Tolkien, jak wiemy, był wspaniałym też artystą i co najmniej taką jedną ważną bramę pięknie graficznie nam przedstawił.
Można powiedzieć, że u Tolkiena
Także badając te bramy Tolkiena można przy okazji się nauczyć wiele i z kultury tych ludów, które tam opisał i tego misternie ukształtowanego przez Tolkiena przez wiele lat języka Sindarin, obok wielu, wielu oczywiście innych języków.
Tak, one są w ogóle bardzo pięknie ozdobione, a tak naprawdę poznaliśmy opis tych bram, to jak one wyglądają dopiero z tomów historii Śródziemia, bo opowieści o gondolinie w Silmarillionie, one są oczywiście bardzo pojemne, że tak powiem, ale nie było to full takie, które Tolkien przygotował.
Film jest taka jedna ze stron, gdzie pan grafik komputerowy próbuje zwizualizować dokładnie na podstawie rysunków Tolkiena Śródziemie.
Ale u Tolkiena właśnie ta rola i funkcja bramy jako takiej właśnie symbolicznej bramy przejścia pomiędzy dwiema rzeczywistościami jest bardzo wyraźna.
Tolkien jako osoba, która każdego dnia żyła wiarą, czytała Pismo Święte, uczestniczyła w Mszy Świętej, nieustannie rozmyślała nad prawdami wiary chrześcijańskiej, był można powiedzieć przepojony tymi wartościami.
Trzeba czytać książki, zachęcam bardzo serdecznie, ten książek Tolkiena jest w tej chwili w Polsce tyle, że można cały jeden wielki regał z jakiegoś sklepu szwedzkiego pełnić po prostu tymi książkami.
Wielka przygoda dla osób, które są wrażliwe na właśnie kulturę, na historię architektury europejskiej, to nawet właśnie lektura Tolkiena, człowieka, który był bardzo obznajomiony w kwestiach historycznych, artystycznych, no to tam w tym świecie fantastycznym mamy architekturę, można powiedzieć, romańską czy bizantyjską, bo to, co opisuje Tolkien jako Gondor, bardzo nawiązuje właśnie do tych...
Jak jest się potem w Asyżu czy w Rzymie, to człowiek ma poczucie, jak lubi bardzo Tolkiena, że jakby, o, tutaj mi się to kojarzy właśnie z tym, co Tolkien opisał jako piękny pałac Denethora w Minas Tirith.
to znowu przypominają mu się Rohirrimowie, bo Tolkien czerpał bardzo z tej kultury tutaj zastanej, wymyślał wiele rzeczy sam, ale działał po prostu bazując na materiale, który znał doskonale ze swoich własnych badań, ze swoich własnych lektur, ze swoich zauroczeń, bo bardzo kochał kulturę europejską.
No właśnie, jeszcze jest ta sosna tolkienowska, która rośnie.
Ostatnie odcinki
-
Czas na Motorsport #146 - Symulatory dla najlep...
25.02.2026 19:01
-
Koalicja pod napięciem. Semka o medialnych atak...
25.02.2026 17:02
-
Robert Winnicki: PiS nie może już być „każdą pr...
25.02.2026 16:35
-
Niemcy szukają nowej dźwigni. Wróbel: Ucieczka ...
25.02.2026 16:00
-
Porwanie Europy i Fragmenty Rzeczywistości – Ca...
25.02.2026 15:30
-
Studio Białoruskie 25.02.2026 r. : niezachwiane...
25.02.2026 14:14
-
Porozmawiajmy o Sporcie: ostatnie olimpijskie r...
25.02.2026 13:54
-
Nowy Bliski Wschód - Studio Bejrut - 24.02.2026...
25.02.2026 13:22
-
Od Epsteina do Kotka Pimpusia, czyli o tożsamoś...
25.02.2026 12:11
-
Kronika Paryska Piotra Witta: Jak zrobić skanda...
25.02.2026 11:52